Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Starszy specjalista w Wydziale Przepisów Techniczno-Budowlanych Ministerstwo Rozwoju
Kompleksowa realizacja instalacji PV – od produktu, po ubezpieczenie i opiekę rachunków Columbus Energy

Branża budowlana już wie, jak wygrać w zielone

a+a-    Powrót       08 czerwca 2017       Budownictwo   

Jak mogą wyróżnić się na rynku producenci materiałów budowlanych opierający swój wizerunek o rzeczywiste poszanowanie dla środowiska? Wiarygodną informacją i zarazem zaczątkiem sukcesu mogą być deklaracje środowiskowe produktów.

Między innymi o roli deklaracji środowiskowych produktów (EPD) w budownictwie mówiła Ewa Kosmala podczas szkolenia zorganizowanego w zeszłym tygodniu przez Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego. Szkolenie pt. „Zrównoważone środowiskowo produkty budowlane” zgromadziło przedstawicieli takich firm, jak Assa Abloy, Tikkurila Polska, Thermaflex, Cemex czy LafargeHolcim.

Budynek „zielony”, a może „ekologiczny”?

Informacje o budynkach zielonych, ekologicznych, zrównoważonych albo mniej lub bardziej energooszczędnych są wszechobecne w prasie, radiu i telewizji. Ich deweloperzy nie zawsze mają podstawy, aby komunikować swoje produkty jako przyjazne środowisku. Wystarczy wspomnieć, że na rynku jest aż 780 eko-oznakowań, często wystawianych przez niemające odpowiednich uprawnień firmy prywatne. Czasami, aby je zdobyć, wystarczy tylko odpowiednio zapłacić. Niezgodne ze stanem rzeczywistym promowanie ekologicznych cech produktów określa się mianem greenwashingu i jest niekorzystne dla wszystkich (pisaliśmy o tym tutaj) – zwłaszcza dla firm faktycznie działających prośrodowiskowo.

W jaki sposób firmy z sektora budowlanego mogą więc udowodnić, że ich produkty rzeczywiście są zrównoważone? Po co w ogóle mają to robić?

Producenci wobec wzrostu wymagań stawianym budynkom

Jak mówiła Ewa Kosmala, Polska jest liderem, jeśli chodzi o liczbę budynków certyfikowanych: ilość certyfikowanych metrów kwadratowych rośnie w naszym kraju w tempie geometrycznym – podwaja się co dwa lata. Na świecie natomiast budynki nowe są certyfikowane prawie w 80 procentach. Znając te dane, producenci materiałów budowlanych mają jasną informację: muszą dostarczyć swoim klientom takie produkty, które będą odpowiadały określonym wymogom nie tylko dziś, ale także za 10 lat.

Wielokryterialne systemy oceny budynków pod kątem wpływu na środowisko, a więc BREEAM, LEED, DGNB czy HQE, biorą pod uwagę ich cały cykl życia, począwszy od momentu wyprodukowania poszczególnych materiałów budowlanych aż po zakończenie eksploatacji obiektu.

W dyrektywie 305/2011 nazywanej w skrócie CPR (Construction Products Regulation) wskazano, że w celu przeprowadzenia oceny zrównoważonego wykorzystania zasobów i obiektów budowlanych na środowisko, należy w miarę możliwości stosować deklaracje środowiskowe produktu. Jednak zdaniem Ewy Kosmali dostawcy elementów budowlanych powinni przygotować EPD dla jak największej liczby swoich produktów. Jak zapewniała - przełoży się to na wyraźne korzyści sprzedażowe i wizerunkowe.

Wiarygodność i pełna porównywalność produktów

Opracowanie EPD trwa średnio dwa lata, jeżeli zaś firma ma wdrożony EMAS - zaledwie kilka miesięcy. Zdaniem specjalistki wystarczy wykonać EPD w wersji cradle-to-gate, co tłumaczy się dosłownie: „od kołyski do bramy”. Analiza obejmuje wówczas wszystkie procesy od momentu wydobycia surowców do opuszczenia przez produkt bramy zakładu przemysłowego i służy określeniu wpływu samej produkcji na środowisko. Do EPD potrzebne są dane z analizy cyklu życia produktu (LCA - Life Cycle Assessment). LCA to narzędzie dla EPD.

Celem deklaracji środowiskowej jest zapewnienie podstawy do oceny wyrobów (i usług) budowlanych – dzięki niej można łatwo zidentyfikować te, które mają mniejszy wpływ na środowisko. Dla klientów i konsumentów EPD to dokument bardzo wiarygodny, bo opracowywany zgodnie ze zharmonizowaną międzynarodową metodologią (norma europejska EN 15804(1)). Pozwala on w pełni, w prosty sposób porównywać produkty z danej grupy pochodzące od różnych producentów.

Zbiór szczegółowych zasad, wymogów i wytycznych dotyczących opracowywania deklaracji środowiskowych można pobrać ze strony internetowej(2) poświęconej międzynarodowemu systemowi EPD.

Jak zapowiada Ewa Kosmala, jest bardzo prawdopodobne, że EPD, choć teraz jeszcze dobrowolne, może zostać niebawem narzucone krajom przez prawo Unii Europejskiej. Jej zdaniem branża jest już na to gotowa. Według danych ECO Platfom(3) - stowarzyszenia na rzecz spójności deklaracji środowiskowych wyrobów budowlanych - na dziś liczba zarejestrowanych deklaracji środowiskowych produktów to już ponad 2 tys.

Ewa Szekalska: Dziennikarz

Przypisy

1/ PN­EN 15804+A1:2014-04
http://sklep.pkn.pl/pn-en-15804-a1-2014-04e.html
2/ Strona internetowa poświęcona międzynarodowemu systemowi EPD
http://environdec.com/PCR
3/ ECO Platform
http://www.eco-platform.org

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Świętokrzyskie: Blisko 50 mln zł z UE na projekty proekologiczne (17 grudnia 2019)Rybniccy radni przyjeli projekt ws. zwolnienia z podatku od nieruchomości w zamian za rezygnację z węgla (22 marca 2019)Polacy wyróżnieni za projekt budynku, który mógłby oczyszczać powietrze (20 lutego 2019)Ząbki: Ponad 2,3 mln zł na efektywność energetyczną stacji uzdatniania wody (28 stycznia 2019)Certyfikowane budownictwo oszczędza zasoby (10 grudnia 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony