Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Certyfikacja dla miast ISO 37120 – Smart City firmy Arcadis

To będzie centralna dyskusja na szczycie klimatycznym

a+a-    Powrót       16 listopada 2018       Powietrze i klimat   

Jak strony odniosą się do raportu IPCC, czy kraje rozwinięte dostatecznie realizują postanowienia Porozumienia Paryskiego i dlaczego podsumowanie Dialogu Talanoa będzie wymagało wiele taktu? O stojącym przed Polską wyzwaniu dyplomatycznym mówi Michał Kurtyka, pełnomocnik ds. Prezydencji COP24.

Michał Kurtyka
Pełnomocnik ds. prezydencji 24. sesji Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu

Teraz Środowisko: Podczas szczytu klimatycznego zakończy się trwająca jeszcze nieformalna część Dialogu Talanoa. Na czym będzie polegał Dialog w Katowicach?

Michał Kurtyka: Rzeczywiście, mamy kilka kluczowych wydarzeń w trakcie COP24 i właśnie Dialog Talanoa jest takim momentem. Rozłożony zostanie on na dwa dni, 11-12 grudnia. Najpierw zaplanowane są rozmowy, później faza podsumowująca. Dyskusja będzie rozdzielona na stoliki, w których państwa podzielą się swoimi doświadczeniami i sposobami na wdrażanie Porozumienia Paryskiego. W trakcie rozmów uwzględnione zostanie także to, co jeszcze należy zrobić - państwa indywidualnie, ale też kolektywnie - jakie starania musimy podjąć, żeby wywiązać się z tych zobowiązań, które na siebie nałożyliśmy.

TŚ: Jak Pan wyobraża sobie podsumowanie tej dyskusji?

MK: Dyskusja będzie bardzo bogata. Z jednej strony, stanowi ona pewne okno na świat w negocjacjach. Wychodzi poza literę prawa, a dociera do konkretnych doświadczeń, projektów, polityk, które implementują państwa. Z drugiej strony, bogactwo tej dyskusji powoduje, że niełatwo zdać z niej relację i wyciągnąć wnioski w satysfakcjonujący dla wszystkich sposób. To, co z perspektywy sprawozdawczości może być mniej istotne, jako mniej reprezentatywne statystycznie, dla danej strony może okazać się absolutnie kluczowe. I nie ma powodu, żeby została ona pominięta w dalszym procesie. Przypomnijmy, że Prezydencja wspiera i facylituje wysiłki stron, ale w żadnej mierze nie zastępuje stron w przyjmowaniu stanowisk. Stąd trudność, w jaki sposób zbudować ostateczny przekaz.

Jako Prezydencja podjęliśmy wyzwanie, by zapytać strony, w jakiej formie widziałyby podsumowanie Dialogu. Należy mieć na uwadze jego złożoność. Istnieje klika możliwości, była dyskusja, czy powinna to być odrębna decyzja organów Konwencji czy też deklaracja ze strony Prezydencji. Deklaracja sprawozdawałaby nie tyle meritum tej dyskusji - które będzie transmitowane i które też bardzo trudno jest uchwycić - ale pewnego typu wnioski ogólne. Dotyczyłaby samej facylitacji i tego, w jaki sposób, jako strony, możemy najbardziej skutecznie dzielić się informacjami. Przychylamy się obecnie właśnie do formy deklaracji. To będzie moment, który z pewnością będzie wymagał wiele taktu.

TŚ: Dialog będzie najważniejszym wydarzeniem w czasie COP24?

MK: Dialog Talanoa to centralna dyskusja na szczycie, z punktu widzenia ministerialnego, w związku z czym będzie ona miała wymiar medialny. Pozwoli stronom pokazać, jakie działania udają im się najlepiej. Równocześnie dyskusja ta będzie okazją byśmy podzielili się tym, czy świat znajduje się na trajektorii, która pozwala zrealizować cele Porozumienia Paryskiego. Dialog pokaże również, na ile wspólne działania są spójne z niedawno opublikowanym raportem IPCC. Widzimy zatem ogromną wielowymiarowość tej dyskusji. Mam nadzieje, że strony będą usatysfakcjonowane zarówno procesem, jak i poziomem wymienianych informacji.

TŚ: Wspomniany raport IPCC pozwala stwierdzić, że nacisk w kierunku ograniczenia wzrostu średniej globalnej temperatury o najwyżej 1,5 st. C (a nie 2 st. C) powinien być silniejszy. Jak może to wpłynąć na przebieg negocjacji?

MK: Dzisiaj podstawowym wyzwaniem przed którym stoimy jest operacjonalizacja Porozumienia Paryskiego. Mamy pewne pryncypia, co do których wszystkie strony się zgodziły: każdy będzie przedstawiał swój wkład krajowy w redukcję emisji. Wkłady te będą regularnie przedkładane, z założeniem, że państwa nie będą wycofywać się z raz podjętych deklaracji. Ponadto to, co strony, jako suwerenne państwa, będą przedstawiały jako swój wkład, zależy od ich możliwości i specyfiki sytuacji wewnętrznej. Pojawia się tu pytanie - czy to wystarcza do osiągnięcia celów Porozumienia. Wydaje się, że nie, ponieważ prezentowane dziś plany są niewystarczające. Trwa dyskusja w jaki sposób uzupełnić tę lukę. I nie jest to wyłącznie luka o charakterze finansowym – spowodowana m.in. tym, że Stany Zjednoczone zdecydowały się wystąpić z Porozumienia – ale taka, która wynika z faktu, że choćby w Europie, w wielu krajach rosną emisje. W tym kontekście, raport IPCC jest bardzo ważnym źródłem wiedzy o tym, jak daleko jesteśmy od realizacji założonych celów.

TŚ: Czy zatem państwa podejmą bardziej ambitne zobowiązania?

MK: Przede wszystkim są tutaj dwie dyskusje. Jedna na poziomie Prezydencji, którą prowadzimy. Druga - wewnątrzunijna. W przyszłym roku odbędą się rozmowy na temat tego, czy unijny wkład ma być utrzymany na obecnym poziomie, czy też ma on zostać w jakiś sposób zmodyfikowany. Tu również stanowi istotny element raport IPCC. Sądzę, że w pierwszym kwartale 2019 r. odbędzie się dyskusja na poziomie Rady Europejskiej, nad dokumentem, który - jak zakładam - przedstawi Komisja Europejska. W oparciu o te ustalenia kształtowana będzie strategia długoterminowa, uwzględniająca krajowe plany energii i klimatu. Będzie to stanowić wyzwanie zarówno dla następnej Komisji, jak i dla kolejnego Parlamentu Europejskiego. Dyskusja dotycząca tych kwestii nie skończy się bowiem w czasie trwania mandatu obydwu instancji.

O finansowaniu celów klimatycznych i polskich deklaracjach na COP24 w drugiej części wywiadu.

Marta Wierzbowska-Kujda: Redaktor naczelny, specjalista ds. ochrony środowiska

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Kurtyka: Podczas COP24 były trzy bardzo trudne momenty, w tym jeden z powodów czysto politycznych (10 stycznia 2019)Prezes Banku Światowego składa rezygnację (08 stycznia 2019)Papież: po COP24 potrzebne pilne porozumienie ws. klimatu (08 stycznia 2019)Prezydent podpisał nowelę ustawy dot. organizacji COP w Polsce (03 stycznia 2019)W miastach jeździ ok. 130 elektrycznych busów, za rok może ich być 4 razy więcej (27 grudnia 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony