Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Certyfikacja dla miast ISO 37120 – Smart City firmy Arcadis

COP24 ostatnim momentem na realizację porozumienia paryskiego

a+a-    Powrót       17 października 2018       Powietrze i klimat   

Wiceminister środowiska Michał Kurtyka ostrzegł we wtorek w Londynie, że wobec rosnących różnic politycznych i obaw o spowolnienie gospodarcze konferencja klimatyczna COP24 w Katowicach "może być ostatnim momentem" na wdrożenie porozumienia paryskiego z 2015 roku.

Występując podczas debaty w Królewskim Instytucie Stosunków Międzynarodowych Chatham House, minister ocenił, że fala optymizmu i globalnej współpracy, które doprowadziła nas do porozumienia paryskiego, osiągnęła swój szczyt, załamała się i teraz opada. - Czas politycznego świętowania (porozumienia z Paryża – przyp. PAP) już dawno się skończył, ale to nie oznacza, że implementacja ustaleń z Le Bourget jest jakkolwiek mniej istotna. To decydujący moment - a być może ostatni - na realizację tego globalnego porozumienia - dodał.

Działania na szczeblu krajowym

Kurtyka przekonywał, że - aby wzmocnić konsensus wśród państw-sygnatariuszy układu - konieczne jest zdanie sobie sprawy z tego, że choć skuteczne działania na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu mogą być podejmowane jedynie na poziomie globalnym, to należy również w większym stopniu uwzględniać wewnętrzną, krajową dynamikę poszczególnych państw.

Jak argumentował, jeśli polityka klimatyczna ma być skuteczna, musi być wkomponowana w szersze działania na szczeblu krajowym i nie może być traktowana jako wyjątek od polityki w kraju - zaimportowany z zewnątrz lub wymyślony na najwyższym szczeblu - ale jako element pełniejszego kontekstu.

Ryzyko spowolnienia gospodarczego

Pytany o to, dlaczego uważa, że grudniowe spotkanie w Katowicach może być ostatnią szansą na wdrożenie ambitnej polityki klimatycznej, Kurtyka przestrzegł przed ryzykiem spowolnienia gospodarczego, które mogłoby zmniejszyć gotowość państw do składania zobowiązań w tym zakresie. - Żyjemy obecnie w niespodziewanie długim okresie dobrej koniunktury. Widzimy jednak sytuację w RPA, Brazylii czy Indonezji; to kraje, które dzisiaj zaczynają odczuwać pierwsze znaki problemów ekonomicznych. Być może zostaną one szybko rozwiązane, a być może zapowiadają to, że w 2019 czy 2020 roku dojdzie do pewnego pogorszenia globalnej koniunktury - tłumaczył, zastrzegając, że w takiej sytuacji prawdopodobnie niektóre państwa zupełnie inaczej decydowałyby o swoim wysiłku klimatycznym.

Podkreślając skalę wyzwania, zaznaczył jednocześnie, że porozumienie paryskie jest wyjątkowe, bo obejmuje wszystkie państwa świata. - Wyłamanie się jakiegokolwiek kraju, choćby z powodu koniunktury gospodarczej, może storpedować całą umowę – dodał. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

PORT PC: Intensywny rozwój rynku pomp ciepła w Polsce w I połowie 2019 r. (14 sierpnia 2019)Wszystkie oczy na Chiny, czyli jak supermocarstwo radzi sobie z emisjami (02 sierpnia 2019)Czy odejście od paliw kopalnych zatopi transport morski? (19 lipca 2019)Polskie weto ws. neutralności klimatycznej Europy tematem posiedzenia komisji ds. UE (18 lipca 2019)100 dni na europejskie prawo klimatyczne. Start 1 listopada. (17 lipca 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony