Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
09.05.2021 09 maja 2021

Czas na stabilizację odpadowej rewolucji

Zbyt duża liczba instalacji do termicznego przekształcania odpadów sprawia, że większość odpadów wytwarzanych przez gminy, w których one działają, trafia do spalenia - mówi Michał Walkowiak, radca prawny w kancelarii Zygmunt Jerzmanowski i Wspólnicy.

   Powrót       19 lutego 2018       Odpady   
Michał Walkowiak
Radca prawny w kancelarii Zygmunt Jerzmanowski i Wspólnicy

W tym roku mija 5 lat od momentu wejścia w życie nowych przepisów ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (ucpg) i powiązanych z nią przepisów ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (uodp), które zrewolucjonizowały system gospodarowania odpadami komunalnymi. Jest to odpowiedni czas na podsumowanie dorobku i osiągnieć samorządów w tej dziedzinie.

Nie mówimy o tym, co najważniejsze

Jednym z większych wyzwań, przed jakim stały samorządy w ostatnich latach, była aktualizacja wojewódzkich planów gospodarki odpadami. Niestety trudności z ich uchwaleniem odwróciły dyskusję merytoryczną w kierunku wzajemnych zarzutów strony samorządowej i administracji rządowej. Tymczasem istotnym problemem WPGO jest zbyt duża ilość istniejących i planowanych instalacji do termicznego przekształcania odpadów. Już istniejące ITPOK-i mają zbyt dużą moc przerobową, przez co samorządy skupiają się na zapewnieniu im odpowiedniego strumienia odpadów – kosztem odzysku i recyklingu. Z założenia spalarnie powinny przyjmować jedynie odpady „resztkowe”, natomiast w rzeczywistości większość odpadów wytwarzanych przez gminy, w których funkcjonują ITPOK-i, trafia właśnie do spalenia.

Co ma pole golfowe do odpadów?

Dla prawidłowego funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi kluczowe znaczenie mają przepisy prawa zamówień publicznych, które w ostatnich latach również dotknęły istotne zmiany. Obowiązek zlecania odbierania lub odbierania i zagospodarowania odpadów w ramach przetargu był w środowisku samorządowym wielokrotnie krytykowany. Dopiero od 1 stycznia 2017 r. ustawodawca zezwolił na udzielenie zamówienia kontrolowanej przez siebie jednostce organizacyjnej w trybie zamówienia z wolnej ręki (in-house). Jednakże gdy gmina postanowi o odbieraniu odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy – i tak zamówienie może zostać udzielone tylko w trybie przetargowym. Pomimo jasnych wytycznych Dyrektywy 2014/24/UE(1) ustawodawca uległ branżowym naciskom i ograniczył w ucpg swobodę samorządów. Na gruncie dyskusji o in-house powstał ciekawy przypadek sytuacji, gdy spółka gminna nie mogła otrzymać od swojego właściciela zamówienia z wolnej ręki. W Gorzowie Wielkopolskim spółka gminna nie spełniała wszystkich warunków, aby zlecić jej utrzymanie czystości i przejezdności dróg. Zajmowała się bowiem również komercyjnymi interesami (prowadziła pole golfowe). Powołano więc nowy podmiot, tzn. spółka gminna założyła spółkę córkę, w której 99 proc. udziałów ma spółka, której właścicielem jest gmina.

Jeszcze nie wszystko stracone

Wiele samorządów podjęło się zadania gospodarowania odpadami komunalnymi w ramach związków międzygminnych. Forma prawna związku międzygminnego powinna być ułatwieniem przede wszystkim dla małych gmin. Uporządkowanie całego systemu mogło je przerastać organizacyjnie i finansowo. Znamy wiele przykładów, w których związki międzygminne bardzo sprawnie realizują te obowiązki. Kluczem do ich sukcesu było jednak sumienne przemyślenie kształtu systemu gospodarowania odpadami w oparciu o istniejące na terenie uczestników związku instalacje. Znane są oczywiście medialne przykłady, gdzie współpraca gmin nie układa się dobrze, a związek jest kolejnym terenem walki politycznej.

Tymczasem w Ministerstwie Środowiska rozpoczęły się prace nad kolejną nowelizacją ucpg(2). Aktualnie nie opublikowano jeszcze projektu, a jedynie założenia do tych zmian. Niemniej należy żywić nadzieję, że intencja ustawodawcy będzie zgodna z oczekiwaniami najbardziej zainteresowanych podmiotów. Wydaje się bowiem, że 5 lat od wprowadzenia „rewolucji odpadowej” to wystarczający czas na osiągnięcie oczekiwanej stabilizacji.

Michał Walkowiak

Przypisy

1/ Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/24/UE z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie zamówień publicznych, uchylającej dyrektywę 2004/18/WE (Dz. Urz. UE L 94 z 28.03.2014, str. 65, ze zm.)2/ Projekt ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach
https://bip.kprm.gov.pl/kpr/form/r178474523,Projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy-o-utrzymaniu-czystosci-i-porzadku-w-gminach.html

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Budżet państwa w ciągu dwóch lat zarobił na foliówkach nieco ponad 266 mln zł (19 kwietnia 2021)Milion złotych kary dla Zakładu Utylizacyjnego (08 kwietnia 2021)URE rozwiewa wątpliwości interpretacyjne wokół definicji drewna energetycznego (07 kwietnia 2021)Czy nowelizacja ustawy śmieciowej da oddech gminom borykającym się z gospodarką odpadami? (08 stycznia 2021)Porzucone toksyczne odpady w Borkowicach będą usunięte (17 listopada 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony