Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Analizy ryzyka dla ustanowienia stref ochronnych ujęć wód Arcadis
Biopreparaty MicroCat® - poprawa biodegradacji ścieków Ekodren

Kierunek? Woda!

a+a-    Powrót       16 lipca 2020       Rynek pracy   

Co oferują potencjalnym „specjalistom od wody” uczelnie oraz jak wygląda możliwość zatrudnienia po ukończeniu studiów związanych z gospodarowaniem wodami?

Studenci odwiedzają obiekty hydrotechniczne Wód Polskich

Nowe potrzeby, nowe kierunki

Konkurując o jak największą liczbę chętnych do studiowania, uczelnie wychodzą im naprzeciw i wsłuchują się w ich potrzeby. Robią to w rozmaity sposób: otwierając nowe kierunki studiów o modnych nazwach, umożliwiając wymianę studencką z uczelniami zagranicznymi czy też korzystając z nowatorskich metod nauczania.

Młodzi ludzie są świadomi tego, że to oni mają wpływ na to, jak będzie wyglądała Ziemia za 20, 50 czy 100 lat. Zmiana podejścia do spraw środowiska przyrodniczego pociąga za sobą zmiany na rynku pracy. Właśnie dlatego w ubiegłym roku nasz uniwersytet zaproponował przyszłym studentom wiele nowości, w tym: „Zarządzanie zasobami Ziemi” oraz „Biokosmetologię”, które cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem. Podczas tegorocznej rekrutacji kandydaci mogą się rejestrować na kolejny nowy kierunek – „Zarządzanie i adaptacja do zmian klimatu”, który jest odpowiedzią na nasilone w ostatnim czasie zmiany klimatyczne i powstające w związku z tym zapotrzebowanie na specjalistów posiadających wiedzę na temat tych mechanizmów. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się również inne kierunki, np.: „Ekoenergetyka” – mówi Iwona Pachcińska, rzecznik prasowy i kierownik Działu Komunikacji i Wymiany Akademickiej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Czytaj: [Wywiad] Na niektórych praca czeka już na studiach

Zainteresowanie kandydatów nowymi kierunkami jest w dużej mierze kreowane przez trendy społeczne i gospodarcze. W odpowiedzi na nie otworzyliśmy nowe kierunki na Politechnice Krakowskiej, takie jak „Odnawialne źródła energii i infrastruktura komunalna”, „Inżynieria i gospodarka wodna” czy „Inżynieria czystego powietrza”. Programy studiów na nowo otwartych kierunkach zawsze tworzymy w porozumieniu z potencjalnymi pracodawcami. Ostatnim owocem takiej współpracy jest kolejny nowy kierunek: „Geoinformatyka”. Pracodawcy zgłaszali, że jest silne zapotrzebowanie rynkowe na specjalistów, którzy będą potrafili wykorzystać technologie IT w branży inżynieryjnej, szczególnie związanej z zasobami wodnymi. Szybko zauważyliśmy, że studenci zapisują się na wszystkie możliwe zajęcia z tego właśnie obszaru – mówi dr hab. inż. Stanisław Rybicki, prof. Politechniki Krakowskiej, dziekan Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki.

W głosy potencjalnych pracodawców pilnie wsłuchuje się również Politechnika Warszawska. – Na naszym Wydziale działa Rada Konsultacyjna, która jest organem doradczo-wspierającym, ale jednocześnie niezależnym. W radzie tej zasiadają przedstawiciele rozmaitych instytucji związanych między innymi z gospodarką wodną, czasem nasi absolwenci. Oni wiedzą najlepiej, jacy specjaliści są lub za chwilę będą potrzebni i jak w związku z tym powinniśmy modyfikować program nauczania. Podpowiadają nam, jaki obszar jest do zagospodarowania, jakie kierunki powinny powstać lub rozszerzyć swoją działalność. Jednocześnie Rada Konsultacyjna daje też szanse przyszłym absolwentom, np. poprzez ogłaszanie konkursów na prace dyplomowe czy fundowanie stypendiów dla doktorantów – mówi dr hab. inż. Andrzej Kulig, prof. Politechniki Warszawskiej, dziekan WIBHiIŚ.

Zachętą dla studentów mają być też nowatorskie metody nauczania. – Jako jedna z pierwszych uczelni w Polsce wprowadziliśmy tzw. tutoring, czyli nauczanie mistrz-uczeń – mówi dr hab. Joanna Fac-Beneda, prof. Uniwersytetu Gdańskiego, prodziekan ds. studenckich Wydziału Oceanografii i Geografii. W programie takim uczestniczył Michał Jankowski, absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, geograf i hydrolog. – Tutoring to taki samorozwój naukowy nadzorowany przez mentora, bardzo ciekawa inicjatywa. Studenci zgłaszają swoje aplikacje, a tutor (mentor) wybiera tę, która wydaje mu się najbardziej interesująca. Mnie zawsze pasjonowały tematy promieniotwórczości w odniesieniu do hydrosfery, odwiedziłem Czarnobyl, byłem w Strefie Zero. Podczas tutoringu stworzyłem publikację o zagrożeniu promieniotwórczym dla wód po katastrofie w Czarnobylu. Jedyną wadą tej metody nauczania jest to, że to program dodatkowy. Trzeba iść normalnym tokiem studiów, a tutoring traktować jako coś ponad program – mówi Michał Jankowski.

Na większości uczelni jest oczywiście możliwość indywidualnego toku nauczania, czasem dzieje się to również w porozumieniu z uczelniami zagranicznymi. Właśnie na takiej zasadzie działa program „HydroInformatics and Water Management EUROAQUAE+”, który Politechnika Warszawska realizuje we współpracy z czterema europejskimi uniwersytetami partnerskimi z Francji, Hiszpanii, Niemiec i Wielkiej Brytanii. – Absolwent tych studiów jest ekspertem w zakresie hydroinformatyki i otrzymuje dyplom wszystkich pięciu uczelni biorących udział w programie nauczania – mówi dr inż. Grzegorz Sinicyn, Kierownik Zespołu Gospodarki Wodnej i Hydrologii oraz koordynator tych studiów na WIBHiIŚ.

Jakie decyzje podejmują studenci?

Niewątpliwie „Inżynieria środowiska” jest kierunkiem, który co roku cieszy się największym zainteresowaniem. Niedobory inżynierów takich specjalności sięgają obecnie 1000 osób w skali kraju, a przewiduje się, że w perspektywie kolejnych 15 lat będą się jedynie zwiększać, więc absolwenci raczej nie będą martwić się o pracę – mówi dr inż. Anna Szymczak-Graczyk, prodziekan ds. studiów na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. – W ubiegłym roku zdecydowaliśmy się też na otwarcie nowatorskiego kierunku „Geotechnologie, hydrotechnika, transport wodny”, mając na uwadze dokonujący się w ostatnich latach ogromny skok technologiczny. To kierunek z ogromnym potencjałem, bo transport wodny jest doskonałym środkiem przewożenia towarów i aby móc go odtworzyć trzeba stworzyć nowoczesną infrastrukturę (m.in. porty, przystanie, drogi, centra logistyczne, budowle hydrotechniczne, zaplecze socjalne), więc ktoś będzie musiał się tym zająć – dodaje prof. dr hab. Klaudia Borowiak, prodziekan ds. nauki z Wydziału Inżynierii i Gospodarki Przestrzennej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.

Podobną opinię mają przedstawiciele Politechniki Warszawskiej. – W roku akademickim 2016/2017 w ślad za przyjętym przez Rząd RP szerokim programem rozwoju żeglugi śródlądowej Politechnika Warszawska zorganizowała studia podyplomowe „Śródlądowy Transport Wodny”. Chcemy kształcić nowoczesną kadrę zarządzającą zarówno w zakresie administracji dróg wodnych, gospodarki wodnej, armatorów, logistyki – w tym administracji samorządowej i rządowej, dysponującej aktualną wiedzą i umiejętnościami pod kątem technicznym, prawnym i ekonomicznym – mówi prof. Jan Winter z Zakładu Budownictwa Wodnego i Hydrauliki, a zarazem kierownik i autor programu wspomnianych studiów.

Na Politechnice Warszawskiej – podobnie jak i na innych uczelniach - "Inżynieria Środowiska" wciąż cieszy się największym zainteresowaniem wśród studentów. – Na Wydziale Instalacji Budowlanych, Hydrotechniki i Inżynierii Środowiska (WIBHiIŚ) mamy trzy kierunki. „Inżynieria środowiska” jest największym z nich pod względem liczebności studentów. To też kierunek o bardzo długiej tradycji (został otwarty w 1970 r., kiedy powstał Instytut Inżynierii Środowiska). Absolwenci tego kierunku zyskują wiedzę niezbędną do tego, by w przyszłości projektować rozmaite obiekty, zarówno konstrukcyjno-budowlane, inżynieryjno-hydrotechniczne, jak i instalacje w zakresie sieci (m.in. wodociągowych, kanalizacyjnych, gazowych czy wentylacyjnych). Blisko 20 lat temu w czasach mody na studiowanie „Ochrony środowiska” również otworzyliśmy ten kierunek. Na prośbę studentów stał się z czasem także kierunkiem inżynieryjnym. Naszym najmłodszym wydziałowym „dzieckiem” jest „Biogospodarka” – interdyscyplinarny kierunek, który prowadzimy razem z Politechniką Łódzką i Wojskową Akademią Techniczną – mówi dr hab. inż. Andrzej Kulig, prof. Politechniki Warszawskiej, dziekan WIBHiIŚ.

Co z pracą?

Czytaj: Znalezienie pracownika to dziś takie samo wyzwanie jak znalezienie pracy

Na absolwentów szeroko pojętych kierunków wodnych czeka m.in. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. ­– Specjaliści z zakresu gospodarowania wodą są w naszej instytucji jak najbardziej poszukiwani – mówi Przemysław Daca, prezes Wód Polskich. – Pracują u nas eksperci w wieku przedemerytalnym lub emerytalnym, więc nowi pracownicy są bardzo potrzebni, by uniknąć swego rodzaju „dziury pokoleniowej”. Poszukujemy m.in. hydrologów, hydrogeologów, geoinformatyków, ekspertów od ochrony wód czy Prawa wodnego. Zapewniamy atrakcyjne warunki zatrudnienia: zarówno finansowe, jak i różne benefity. Dobre­ oferty pracy to najlepsza motywacja do tego, by zachęcić studentów do kierunków wodnych. Właśnie dlatego nasze jednostki regionalne podpisują listy intencyjne z uczelniami dotyczące staży czy praktyk. Najlepsi mogą liczyć na pracę. Prowadzimy szereg różnych działań i inwestycji, więc nowi eksperci są w naszej instytucji bardzo potrzebni – podsumowuje Przemysław Daca.

Cały tekst pt. „Kierunek? Woda!” do przeczytania na stronie Wód Polskich.

Źródło: PGW Wody Polskie

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Kraków podpisał porozumienie z Wodami Polskimi ws. agregatów pompowych (05 sierpnia 2020)Woda na terenach przemysłowych. Jak nią gospodarować? (29 lipca 2020)Śląskie samorządy: „Złap wodę! I podaj dalej” (27 lipca 2020)Woda w regionach przemysłowych - co robić, by jej nie zabrakło? Zapraszamy na e-warsztaty Eco-Miasto (20 lipca 2020)Przemyślana retencja odpowiedzią na deficyt wody (01 lipca 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony