Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
21.04.2024 21 kwietnia 2024

Nowy minister rolnictwa: ekorolnictwo tak, GMO nie

   Powrót       22 czerwca 2018       Zrównoważony rozwój   

Rolnictwu potrzebna jest długofalowa, rozsądna polityka, która nie będzie przedmiotem zawirowań - stwierdził w czwartek na anternie TV Republika nowy minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jego zdaniem Polska powinna być "tygrysem Europy", zwłaszcza jeżeli chodzi o produkcję żywności ekologicznej, tradycyjnej i regionalnej.

- Chcę mocno rozwinąć w Polsce rolnictwo ekologiczne - podkreślił. Zauważył że np. w Austrii, gdzie, podobnie jak w Polsce, funkcjonuje dużo drobnych gospodarstw, ok. 25 proc. powierzchni przeznaczona jest pod uprawy ekologiczne. Tymczasem w Polsce, jak zauważył, rolnictwo ekologiczne zajmuje jedynie 3 proc. powierzchni. Minister krytycznie ocenił system dopłat do pseudoekologicznych gospodarstw, które niczego nie produkują. - To trzeba zmienić - powiedział.

Sprzedaż bezpośrednia

Minister poinformował, że chce zwiększyć możliwość sprzedaży żywności wytwarzanej przez rolników bezpośrednio do konsumentów. Chodzi o to, by rolnicy mogli sprzedawać swoje produkty nie tylko do tzw. końcowego konsumenta, ale też do restauracji, jadłodajni, miejscowych sklepów, agroturystyki. Powiedział, że w resorcie trwają prace, które mają udrożnić "kanały sprzedaży bezpośrednio przez rolników".

Rodzime białko zamiast modyfikowanej soi

Zapytany o organizmy genetycznie modyfikowane (GMO), powiedział że jest ich "absolutnym przeciwnikiem". Dodał też, że obowiązujące obecnie przepisy uniemożliwiają prowadzenie upraw genetycznie modyfikowanych. Zauważył również, że do Polski importuje się wiele komponentów GMO, takich jak np. śruta sojowa. Jest ona wykorzystywana jako składnik pasz, podczas gdy w Polsce istnieje wiele możliwości produkcji białka krajowego. Można je uzyskiwać np. z rzepaku czy roślin bobowatych. - Nie twierdzę, że śrutę sojową trzeba w całości wyeliminować, ale trzeba być głupcem, by wydawać 4 mld zł na import, zamiast przeznaczyć te pieniądze dla polskich producentów – podkreślił. (PAP)

Jan Ardanowski objął funkcję ministra rolnictwa w tym tygodniu.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Płachta na rolnika (21 lutego 2024)Nasza planeta – nasza wspólna przyszłość (29 listopada 2023)ESRS E3: Przedsiębiorstwa a ślad wodny (28 listopada 2023)Zrównoważone rolnictwo w natarciu. KE przeznacza 186 mld euro (21 listopada 2023)Zmienić polskie rolnictwo na lepsze. NGOsy mówią o nowym pakcie społecznym (07 listopada 2023)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony