Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Starszy specjalista w Departamencie Komunikacji Społecznej Urząd Regulacji Energetyki
Kompleksowe badania i monitoring biotechnologiczny biogazowni POLBIOTECH LABORATORIUM Sp. z o.o.

Ważą się losy terminu wejścia w życie opłaty mocowej

a+a-    Powrót       24 lipca 2020       Energia   

Wszystko wskazuje na to, że planowany termin naliczania opłaty mocowej zostanie przesunięty na 1 stycznia 2021 r. Podwyżki cen prądu połączone z kryzysem wywołanym pandemią mogą mieć poważne konsekwencje dla firm.

W poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz niektórych innych ustaw(1) znalazł się m.in. zapis dotyczący przesunięcia terminu wejścia w życie opłaty mocowej na 1 stycznia 2021 r. Zgodnie z ustawą o rynku mocy miała być doliczana do rachunków za dystrybucję energii elektrycznej już od 1 października 2020 r.

Projekt wpłynął do Sejmu 15 czerwca br., 16 lipca odbyło się I czytanie na posiedzeniu Sejmu, 22 lipca – II czytanie, a dziś (24.07) odbyło się III czytanie i projekt uchwalono.

- Opłata mocowa to nowe, duże obciążenie dla odbiorców, bo rynek mocy kosztuje nas ponad 5 mld zł rocznie. Rząd chciał zwolnić z niej przemysł energochłonny, ale niewystarczająco uzasadnił to Komisji Europejskiej. W efekcie koszty rynku mocy poniesie też przemysł i to w sytuacji, kiedy będzie wychodził z recesji. Stąd pomysł przesunięcia tej opłaty, ale pamiętajmy też, że Urząd Regulacji Energetyki (URE) sygnalizował problemy z jej wyliczeniem – przecież stawki opłaty mocowej mieliśmy znać już jesienią ubiegłego roku – wskazuje dr Aleksandra Gawlikowska-Fyk, kierownik projektu Elektroenergetyka w Forum Energii.

Czytaj: Rekordowo drogi prąd dla firm! Czy jest na to sposób?

Będzie drożej, ale kiedy i o ile?

Z szacunków Energy Solution wynika natomiast, że po przesunięciu terminu wejścia w życie opłaty mocowej jej średnia stawka wzrośnie o ok. 25 proc. i będzie wynosić powyżej 40 zł za 1 MWh. Ponadto, w projekcie ustawy o biokomponentach znajduje się jeszcze jeden zapis dotyczący rynku mocy. Wydłuża on termin publikacji stawek opłaty mocowej oraz godzin szczytowego zapotrzebowania na moc w systemie energetycznym na 2021 r. (ma to wpływ na podział kosztów rynku mocy) przez Prezesa URE – do dnia 30 listopada 2020 r. – To oznacza, że jeszcze dłużej poczekamy na poznanie kosztów, jakie poniosą poszczególni odbiorcy. Najwyraźniej, operatorzy nie wyrobili się z dostosowaniem liczników, by móc naliczać opłaty za pobraną energię w wybranych godzinach – mówi Monika Krasińska, dyrektor działu prawno-analitycznego Energy Solution.

Czytaj: Udział odbiorców w rynku mocy, czyli ile mogą zarobić i jaka jest rola agregatorów w minimalizowaniu ryzyka?

Pandemia koronawirusa odcisnęła silne piętno na gospodarce, a z prognozy Narodowego Banku Polskiego wynika, że na koniec 2020 r. PKB spadnie o 3,6 proc., ale w 2021 r. wzrośnie o 3,7 proc. Za to z wcześniejszych wyliczeń Energy Solution, przeprowadzonych na podstawie giełdowych cen energii elektrycznej, wynika, że w 2020 r. średnie koszty prądu dla firm i samorządów, niezależnie od opłaty mocowej, wzrosną łącznie o 11,9 mld zł (względem roku 2018 r., w którym ceny prądu były stabilne). To znacznie większa podwyżka niż w 2019 r., kiedy rząd zamroził ceny i dopłacał do rachunków za prąd (szacunkowo koszty prądu dla firm i samorządów wzrosły wówczas o 9 mld zł).

Podczas kryzysu wyższe ceny prądu dla firm to podwójne obciążenie

Zamrożenie cen energii w ub. roku wywołało wiele dyskusji i w obliczu sytuacji spowolnienia gospodarki, z jaką mamy do czynienia teraz, rzuca nowe światło na tamtą decyzję. W kryzysie wyższe ceny prądu dla firm to podwójne obciążenie. – Można dyskutować na temat tego, czy zamrożenie cen prądu w 2019 r. było kontrowersją, czy nie, ale nie ulega wątpliwości, że nie było tak potrzebne, jak może okazać się potrzebne w tym roku, kiedy ceny prądu są jeszcze wyższe w porównaniu z bazowym rokiem 2018 i kiedy mamy dodatkowo do czynienia z kryzysem gospodarczym – konkluduje Artur Sarosiek, prezes Energy Solution.

Czytaj: Sztuczne obniżanie cen energii nikomu się nie opłaca

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Projekt dostępny jest tutaj:
https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/PrzebiegProc.xsp?id=D53374CB4C53F7DDC125858C003A4A00

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Europejska branża pozyskiwania ciepła z energii słonecznej zobowiązuje się aktywnego udziału w Green Recovery (27 lipca 2020)Myślenie, że nowy ROP da „furę nowego pieniądza” to pułapka. I tak zapłaci konsument (24 lipca 2020)Raport IJ: inwestycje w energetyce mogą zasilić polski PKB o 200-300 mld zł (20 lipca 2020)Polska ma jeden z największych w Europie potencjałów do produkcji biogazu i biometanu. Co nie gra? (17 lipca 2020)Offshore w nowej odsłonie: zwiększenie maksymalnej mocy projektów do 5,9 GW w I fazie systemu wsparcia (08 lipca 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony