Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
23.10.2021 23 października 2021

Najbardziej rakotwórcze powietrze w Polsce – PAS prezentuje ranking miast

   Powrót       01 grudnia 2020       Powietrze i klimat   

Nowy Targ i Pszczyna – to zwycięzcy smogowego niechlubnego rankingu PAS. Na podstawie danych pomiarowych Państwowego Monitoringu Środowiska z 2019 r. sporządzono listę piętnastu najmocniej zasmogowanych miejscowości w Polsce. Na szczycie znalazły się miejscowości, w których odnotowano wielokrotne przekroczenia dopuszczalnych norm jakości powietrza. Na liście smogowych rekordzistów przeważają małe miejscowości, a także wsie - widać jasno, że problem smogu nie dotyczy wyłącznie dużych miast.

Ranking przedstawia miasta o najwyższym zanieczyszczeniu powietrza pod względem stężenia rakotwórczego benzo(a)pirenu oraz liczby dni, w których dobowe stężenie pyłu PM10 było powyżej normy. Z listy smogowych rekordzistów wypadł Kraków, w którym od września 2019 r. obowiązuje całkowity zakaz spalania węgla i drewna w gospodarstwach domowych.

To kolejny rok, w którym prezentujemy rankingi najmocniej zanieczyszczonych miejscowości w Polsce – mówi Piotr Siergiej, rzecznik PAS – i jak co roku widzę te same nazwy. Wydawałoby się, że włodarze tych miast powinni być zaalarmowani sytuacją, w której mieszkańcy miejscowości oddychają rakotwórczymi substancjami pochodzącymi z kotłów na węgiel i drewno, a poziomy zanieczyszczenia wielokrotnie przekraczają dopuszczalne normy. W niektórych z miast widać duże zaangażowanie lokalnych władz np. Rybnika. Niestety w innych miejscowościach z listy działania samorządów w walce ze smogiem pozostawiają wiele do życzenia.

700 do 1800 proc. normy rakotwórczego benzo(a)pirenu w powietrzu 

Rekordowy Nowy Targ to aż 1800 proc. rakotwórczego benzo(a)pirenu (BAP) w powietrzu – tyle samo, ile w poprzednim roku. Cała pierwsza piętnastka to stężenia tej rakotwórczej substancji sięgające od 700 do 1800 proc. dopuszczalnej normy! Na liście smogowych rekordzistów przeważają małe miejscowości, a także wsie - widać jasno, że problem smogu nie dotyczy wyłącznie dużych miast. Występuje właściwie w każdej polskiej miejscowości. Na pozycji piątej znalazła się śląska wieś Godów, w której mieszka niecałe dwa tysiące osób. W 2019 roku nowa stacja pomiarowa stanęła w podkrakowskim Zabierzowie, w którym nigdy wcześniej nie mierzono jakości powietrza. Dzięki temu w tej niewielkiej wsi odnotowano stężenie rakotwórczego BAP przekraczające 8-krotnie normę. Okazuje się, że by miejscowość została smogowym rekordzistą, wystarczy zainstalować w niej stację pomiarową.

Gdzie odnotowano najmniejszą liczbę dni smogowych?

Najmniejszą liczbę dni smogowych odnotowano w miastach położonych na Pomorzu: Sopot (1 dzień), Słupsk (3 dni) i Kołobrzeg (4 dni). Największą w Pszczynie (106 dni), Rybniku (89 dni) oraz Nowym Targu (88 dni). Mieszkańcy Pszczyny przez niemal jedną trzecią roku oddychają zanieczyszczonym powietrzem.

PAS podkreśla, że na listę trafiły tylko te miejscowości, w których znajdują się stacje pomiarowe Państwowego Monitoringu Środowiska. Brak innych miast na liście nie oznacza wcale, że tam problem smogu nie występuje.

Czytaj też: O smogu z medycznego punktu widzenia, czyli dlaczego rak płuc zabija Polaków

Aktywiści alarmów smogowych są tą sytuacją oburzeni. - Zawstydzający jest fakt, że moje miasto drugi rok z rzędu plasuje się na pierwszym miejscu – mówi Aleksandra Antes-Szewczyk, aktywistka Pszczyńskiego Alarmu Smogowego. - Nasza pozycja w rankingu powinna dać wszystkim do myślenia – zarówno mieszkańcom, jak i włodarzom. Wyniki innych miast pokazują, że można robić więcej, skuteczniej. Niestety temat smogu pojawia się tylko przy okazji corocznych rankingów, wyborów i Dnia Czystego Powietrza. W Pszczynie problem nie jest traktowany priorytetowo, choć od jakości powietrza zależy zdrowie i życie wszystkich mieszkańców - dodaje.

Jak radzi sobie Czyste Powietrze?

W 2018 roku ruszył rządowy Program Czyste Powietrze. Premier zapowiedział likwidację 3 milionów „kopciuchów” i wydatkowanie 103 mld zł na ocieplenie domów i wymianę kotłów rozłożone na 10 lat. Niestety tempo wymiany kotłów jest zbyt wolne. Przez dwa lata funkcjonowania programu złożono zaledwie 177 tysięcy wniosków i podpisano 146 tysięcy umów na dopłaty. Porównując to z planem wymiany 300 tys. kotłów rocznie widać, że Czyste Powietrze działa zdecydowanie zbyt wolno.

Mimo zapowiedzi rząd nie dokończył reformy programu - nie uruchomiono wsparcia przez banki czy wsparcia pozwalającego na wymianę kotłów przez ubogie gospodarstwa. Brakuje również szerokiej kampanii informacyjnej o potrzebie wymiany kotłów. Nie ma także wsparcia do wymiany pieców kaflowych w budynkach wielorodzinnych. - Skuteczna walka z zanieczyszczeniem powietrza wymaga współpracy na linii rząd i samorząd. Rząd powinien zapewnić odpowiednie programy finansowe, a samorządy, że to wsparcie wraz z informacją o potrzebie wymiany kotłów trafi do mieszkańców - mówi Andrzej Guła, lider PAS.

Źródło: PAS

Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

„Klimaton dla Miast” – rusza pierwszy hackathon odpowiadający na wyzwania klimatyczne polskich miast (19 października 2021)Premier: w ramach programu "Czyste powietrze" wymieniliśmy ok. 330 tys. "kopciuchów" (18 października 2021)Samorządy woj. śląskiego ujednoliciły zasady wdrażania uchwały antysmogowej (14 października 2021)WHO rekomenduje bardziej restrykcyjne normy jakości powietrza (23 września 2021)Bogatynia: Otwarto punkt konsultacyjno-informacyjny programu „Czyste Powietrze” (22 września 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony