Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
27.05.2024 27 maja 2024

Prawo dotyczące sektora wod-kan musi nadążyć za postępem technologicznym i wiedzą o środowisku

Taryfy, utrzymanie płynności finansowej, realizacja niezbędnych inwestycji, transpozycja unijnych dyrektyw - spółki wod-kan muszą mierzyć się ze skutkami kryzysu gospodarczego. O głównych wyzwaniach branży rozmawiamy z Pawłem Sikorskim, prezesem IGWP.

   Powrót       24 maja 2023       Woda   
Paweł Sikorski
Prezes Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie”

Teraz Środowisko: Z jakimi problemami boryka się obecnie sektor wodno-kanalizacyjny w Polsce? Które problemy wymagają najpilniejszych działań i dlaczego?

Paweł Sikorski: Największym wyzwaniem stojącym przed branżą wod-kan, w obecnej dramatycznej sytuacji finansowej, jest bieżące funkcjonowanie i utrzymanie płynności finansowej przedsiębiorstw wod-kan. Docierają do nas sygnały, że przychody generowane przez spółki nie pokrywają kosztów ich funkcjonowania, co w niedalekiej przyszłości może grozić ich upadłością. Wiele przedsiębiorstw ma problem z regulowaniem bieżących zobowiązań – wypłat dla pracowników, podatków, rachunków, czy w końcu opłat, które należy uiszczać do Wód Polskich. Spółki wod-kan muszą, jak każde inne przedsiębiorstwa, mierzyć się ze skutkami kryzysu gospodarczego. W tym kontekście tak ważne jest urealnienie cen za wodę i ścieki, o co jako Izba apelujemy na każdym kroku – biorąc udział w posiedzeniach senackich Komisji, czy w spotkaniach w Ministerstwie Infrastruktury.

Branża wodociągowo-kanalizacyjna jest obecnie jedyną w kraju, której możliwości urealnienia cen zostały w zasadzie zablokowane przez państwowego regulatora odrzucającego większość wniosków o zmianę taryf. Przedsiębiorstwa nie są w stanie realizować inwestycji oraz wielu zadań, jakie wynikają z przynależności Polski do Unii Europejskiej. Izba od początku aktywnie uczestniczy w pracach związanych z implementacją dyrektyw unijnych do porządku krajowego: w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi czy tzw. dyrektywy ściekowej. Realizacja zapisów stanowić będzie kolejne dla przedsiębiorstw wod-kan wyzwanie finansowe, nie tylko w perspektywie krótkoterminowej (w zakresie formalnego wdrożenia przepisów), ale również w perspektywie długoterminowej. Dlatego tak ważne w obecnej sytuacji jest pilne wypracowanie z regulatorem kompromisowych rozwiązań, m.in. w zakresie skrócenia czasu obowiązywania taryfy z trzech do jednego roku, co stanowiłoby odpowiedź na dynamikę zmian społeczno-gospodarczych w ostatnich latach oraz wprowadzenie mechanizmu korekty taryfy w przypadku nagłych, obiektywnych zmian uwarunkowań zewnętrznych (cena energii, zmiany przepisów itp.).

TŚ: Przed TSUE toczy się sprawa przeciwko Polsce dotycząca nieprzestrzegania dyrektywy ściekowej. Szacowane sankcje z tego tytułu wynoszą 6 mld euro. Jak ocenia Pan dotychczas podjęte działania w zakresie wdrożenia przepisów dyrektywy ściekowej?

PS: Dyrektywa ściekowa jest bardzo wymagającym aktem prawnym. Z perspektywy czasu należy przyznać, że czas na jej wdrożenie okazał się zbyt krótki. Dotyczy to nie tylko Polski, żaden kraj członkowski nie wdrożył dyrektywy w terminie. Oczywiście to słabe pocieszenie i należy fakt ten traktować jedynie jako dowód na to, jak skomplikowana jest to materia.

Nie wiem jak TSUE rozstrzygnie tę skomplikowaną kwestię mającą wiele zwrotów akcji. Nie ma tu jednego winnego. Byliśmy przecież świadkami zmiany art. 5.4 na bardziej restrykcyjny art. 5.2 dyrektywy ściekowej czy konieczności ograniczenia 2% obszarów nieskanalizowanych do 2000 RLM nawet w największych aglomeracjach. Wciąż kontrowersyjną kwestią pozostaje gospodarka ściekowa w obiektach niepodłączonych do sieci kanalizacyjnej. Polska nie potrafiła udowodnić, że tzw. indywidualne systemy są odpowiednio kontrolowane. Miejmy nadzieję, że ostatnia zmiana prawa wodnego pomoże uporządkować ten problem i pokaże instytucjom unijnym, że sprawy idą w dobrym kierunku. Z pewnością jakieś kary zostaną nam naliczone, ale wiele zależy od tego jak Polska prezentuje i broni swoich racji.

Należy jednak z całą mocą podkreślić, że realizacja KPOŚK przez przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne i samorządy jest bardzo pozytywnym i niezwykle znaczącym osiągnięciem. Zmodernizowano lub wybudowano wiele oczyszczalni, sieci i innych obiektów. W zasadzie w krótkim czasie powstało niemal 100 000 km sieci kanalizacyjnej i kilkaset oczyszczalni ścieków. Dzięki funduszom z Unii Europejskiej oraz własnym zasobom przedsiębiorstw wod-kan i gmin powstała w wielu miejscowościach najnowocześniejsza w Europie infrastruktura. Taki program inwestycyjny został przeprowadzony ogromnym wysiłkiem naszego sektora, pracowników pwik-ów i gmin, wykonawców, administracji samorządowej i centralnej. Trzeba tu podkreślić istotną rolę zasady zwrotu kosztów za usługi wodne, czyli odpowiedniej konstrukcji taryf. To właśnie system taryfowy pozwala rozwijać usługi oraz, co równie ważne, utrzymywać je na odpowiednim poziomie.

TŚ: W marcu br. KE wezwała Polskę także do wdrożenia zapisów zaktualizowanej dyrektywy ws. jakości wody pitnej. Skąd wynikają te opóźnienia?

PS: Transpozycja dyrektywy powinna się zakończyć w styczniu. Wiemy, że trwają ostatnie prace przed skierowaniem zmienionej ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę do Parlamentu. Izba uczestniczyła we wszystkich możliwych konsultacjach i oceniamy współpracę z Ministerstwem Infrastruktury bardzo pozytywnie. Jednak nie znamy szczegółowej przyczyny opóźnień, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że zagadnienie jest bardzo trudne. Zmiany w polskim prawie będą znaczące, gdyż dyrektywa wprowadza wiele nowych pojęć i obowiązków.

TŚ: W ubiegłym roku KE przygotowała propozycje rewizji dyrektywy ws. ścieków komunalnych. Jak ocenia Pan propozycje KE? Czy polskie spółki wod-kan gotowe są na zaproponowane zmiany?

PS: Polska wciąż pracuje nad wdrożeniem aktualnej dyrektywy. Z drugiej strony zdajemy sobie sprawę, że dyrektywa z 1991 roku musiała zostać zmieniona. Mamy w Europie inne niż 30 lat temu wyzwania, niestety nowe zagrożenia, z którymi Europa musi się zmierzyć. Postęp technologiczny, osiągnięcia naukowe, wiedza o środowisku rozwinęły się w ciągu ostatnich lat znacząco, prawo musi za nimi nadążać. Są aspekty, do których odnosimy się pozytywnie, jak np. Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta, która ma zaangażować większe środki do walki z zanieczyszczeniem środowiska. Są także kwestie nas niepokojące, jak np. zmniejszenie granicznej wielkości aglomeracji do 1000 czy nawet 500 RLM. Niepokoi nas także wymóg osiągnięcia przez sektor neutralności energetycznej, gdyż zaproponowane warunki są niemożliwe do spełnienia.

Szczegółowe stanowisko Izby w sprawie dyrektywy zostało wysłane do Ministerstwa Infrastruktury. Izba jest także zaangażowane w prace federacji EurEau. Jako europejska branża operatorów systemów kanalizacyjnych wypracowaliśmy propozycje zmian do dyrektywy, które zostały wysłane do wszystkich członków Parlamentu Europejskiego. Bierzemy udział w konsultacjach i mamy nadzieję, że powstanie dyrektywa ambitna, ale realistyczna, z terminami, których można będzie dotrzymać.

Gotowość polskiego sektora do wdrożenia dyrektywy jest różna, zależy od posiadanych zasobów, doświadczenia, wielkości przedsiębiorstwa czy też finansów. Uważam, że sektor ma odpowiednie kompetencje do wdrażania innowacyjnych i postępowych rozwiązań. Największym wyzwaniem są zasoby finansowe. Konieczne jest uruchomienie wsparcia unijnego oraz pozwolenie przedsiębiorstwom na racjonalne kształtowanie taryf zgodnie z zasadą zwrotu kosztów.

Joanna Spiller: Dziennikarz, inżynier środowiska Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Ultradźwiękowe inteligentne wodomierze – korzyści dla przedsiębiorstw wodociągowych i konsumentów (27 maja 2024)Tereny przemysłowe – idealne dla wiatru? (15 maja 2024)Modelowanie hydrodynamiczne. Identyfikacja obszarów zagrożonych wodami opadowymi w miastach (14 maja 2024)Branża wod-kan - ochrona i bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej - weź udział w konferencji (26 kwietnia 2024)Transformacja wyobraźni i opłacalność rozwiązań opartych na naturze. Spółki wod-kan a wody opadowe (26 kwietnia 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony