Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
23.10.2026 23 października 2026
Mając za sobą 10 lat tworzenia autorskich treści o ochronie środowiska, Teraz-Środowisko szuka nabywcy. W celu uzyskania wszelkich informacji prosimy o kontakt z administracją strony.

Polska chce środowiskowego weta w Unii Europejskiej

‹    Powrót    •    08 lutego 2017    •    Ryzyko środowiskowe   

Polska chce zmienić podstawę prawną unijnych decyzji dotyczących polityki klimatycznej tak, by na forum UE trudniej było przeforsować niekorzystne dla nas rozwiązania. Minister środowiska Jan Szyszko powiedział, że w sprawach dotyczących energetyki i bezpieczeństwa energetycznego decyzje w UE powinny być podejmowane jednomyślnie.

Minister przekonuje, że polityka klimatyczna realizowana przez Polskę wynika z dobrej znajomości konwencji klimatycznej ONZ, Protokołu z Kioto i porozumienia paryskiego z 2015 r.

- Trzeba sobie jasno powiedzieć, że globalna polityka klimatyczna mówi, iż należy dokonać redukcji koncentracji CO2 w atmosferze jak najszybciej, jak najtaniej, jak najbardziej skutecznie, wykorzystując do tego dwa mechanizmy - redukcję emisji i wychwyt CO2 - powiedział Szyszko. Zaznaczył też, że Unia Europejska odeszła od tego przez przyjęcie pakietu klimatyczno-energetycznego, w którym główny nacisk jest położony na redukcję emisji.

Szyszko zwrócił uwagę, że polska energetyka, mimo że opiera się na węglu, zgodnie z Protokołem z Kioto zredukowała emisję CO2 o ponad 30 proc., przy jednoczesnym wzroście PKB. Dodał, że globalne porozumienie klimatyczne z 2015 r. mówi, że redukcja koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze ma się odbywać z poszanowaniem dobrowolności, integralności społeczno-gospodarczej i ich specyfiki konkretnych państw.

Obecnie Komisja Europejska przygotowując akty prawne dotyczące spraw klimatyczno-środowiskowych, wykorzystuje zapisy Traktatu z Lizbony mówiące o tym, że o działaniach służących celom Unii w dziedzinie ochrony środowiska naturalnego decydują wspólnie Parlament Europejski i państwa członkowskie w Radzie UE. Nie muszą być przy tym jednomyślne, a do blokady decyzji trzeba zebrać odpowiednio dużą koalicję.

W ten sposób przez unijną ścieżkę legislacyjną przeszła np. niekorzystna dla naszego kraju rezerwa stabilizacyjna w unijnym systemie pozwoleń na emisje CO2, w ten sam sposób jest też procedowana reforma systemu pozwoleń na emisję (EU ETS), która będzie niekorzystna dla naszej opierającej się na węglu energetyki. Propozycja z końca ubiegłego roku, w której KE tak ustawiła próg emisji CO2, by całkowicie wykluczyć elektrownie węglowe z możliwości wsparcia w ramach rynku mocy została nawet podniesiona na szczycie UE przez premier Beatę Szydło.

Wprawdzie decyzja dotycząca celów redukcji emisji na 2020, a później na 2030 r. została podjęta jednomyślnie przez wszystkie państwa członkowskie, ale szczegółowe przepisy prawne były już uchwalane zwykłą ścieżką legislacyjną niewymagającą większości.

(PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Czy zostanie z nami śnieg? 0 cm pokrywy śnieżnej w niektórych miejscach to realna perspektywa (20 lutego 2025)Polsko-islandzkie rozmowy o geotermii i klimacie (14 lutego 2025)Polityka klimatyczna Polski w jednym dokumencie. Dwuletni raport transparentności już w UNFCCC (04 lutego 2025)Spotkanie Europejskich Ambasadorów Klimatycznych (23 stycznia 2025)Wydatki publiczne UE jako ratunek dla przemysłu. Finansowanie z długu czy odrzucenie polityki klimatycznej? (21 stycznia 2025)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony