Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
02.12.2022 02 grudnia 2022

Polska chce środowiskowego weta w Unii Europejskiej

   Powrót       08 lutego 2017       Ryzyko środowiskowe   

Polska chce zmienić podstawę prawną unijnych decyzji dotyczących polityki klimatycznej tak, by na forum UE trudniej było przeforsować niekorzystne dla nas rozwiązania. Minister środowiska Jan Szyszko powiedział, że w sprawach dotyczących energetyki i bezpieczeństwa energetycznego decyzje w UE powinny być podejmowane jednomyślnie.

Minister przekonuje, że polityka klimatyczna realizowana przez Polskę wynika z dobrej znajomości konwencji klimatycznej ONZ, Protokołu z Kioto i porozumienia paryskiego z 2015 r.

- Trzeba sobie jasno powiedzieć, że globalna polityka klimatyczna mówi, iż należy dokonać redukcji koncentracji CO2 w atmosferze jak najszybciej, jak najtaniej, jak najbardziej skutecznie, wykorzystując do tego dwa mechanizmy - redukcję emisji i wychwyt CO2 - powiedział Szyszko. Zaznaczył też, że Unia Europejska odeszła od tego przez przyjęcie pakietu klimatyczno-energetycznego, w którym główny nacisk jest położony na redukcję emisji.

Szyszko zwrócił uwagę, że polska energetyka, mimo że opiera się na węglu, zgodnie z Protokołem z Kioto zredukowała emisję CO2 o ponad 30 proc., przy jednoczesnym wzroście PKB. Dodał, że globalne porozumienie klimatyczne z 2015 r. mówi, że redukcja koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze ma się odbywać z poszanowaniem dobrowolności, integralności społeczno-gospodarczej i ich specyfiki konkretnych państw.

Obecnie Komisja Europejska przygotowując akty prawne dotyczące spraw klimatyczno-środowiskowych, wykorzystuje zapisy Traktatu z Lizbony mówiące o tym, że o działaniach służących celom Unii w dziedzinie ochrony środowiska naturalnego decydują wspólnie Parlament Europejski i państwa członkowskie w Radzie UE. Nie muszą być przy tym jednomyślne, a do blokady decyzji trzeba zebrać odpowiednio dużą koalicję.

W ten sposób przez unijną ścieżkę legislacyjną przeszła np. niekorzystna dla naszego kraju rezerwa stabilizacyjna w unijnym systemie pozwoleń na emisje CO2, w ten sam sposób jest też procedowana reforma systemu pozwoleń na emisję (EU ETS), która będzie niekorzystna dla naszej opierającej się na węglu energetyki. Propozycja z końca ubiegłego roku, w której KE tak ustawiła próg emisji CO2, by całkowicie wykluczyć elektrownie węglowe z możliwości wsparcia w ramach rynku mocy została nawet podniesiona na szczycie UE przez premier Beatę Szydło.

Wprawdzie decyzja dotycząca celów redukcji emisji na 2020, a później na 2030 r. została podjęta jednomyślnie przez wszystkie państwa członkowskie, ale szczegółowe przepisy prawne były już uchwalane zwykłą ścieżką legislacyjną niewymagającą większości.

(PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

COP27 - negocjatorzy zgadzają się na powołanie funduszu szkód i strat. To jednak za mało (21 listopada 2022)COP27 w Egipcie na razie bez przełomów (16 listopada 2022)World Energy Outlook 2022. Wszystkie scenariusze wskazują na wzrost udziału OZE (07 listopada 2022)Renowacja budynków jednym z największych wyzwań infrastrukturalnych Polski (07 listopada 2022)Rusza szczyt klimatyczny. Przedstawiamy najważniejsze informacje przed COP27 (06 listopada 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony