Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
18.04.2021 18 kwietnia 2021

Polska największym szrotem Europy

Jedna trzecia wszystkich nielegalnie demontowanych pojazdów w UE „znika” w Polsce. To milion pojazdów rocznie, z których każdy zawiera niebezpieczne substancje. Od 13 lat działania kontrolne w tym obszarze prowadzi GIOŚ.

   Powrót       26 kwietnia 2019       Odpady   

Takie statystyki znajdziemy w raporcie Komisji Europejskiej będącym przeglądem wdrażania polityki ochrony środowiska z 2019 r. Sprawozdanie krajowe - POLSKA. Raport dostępny jest tutaj.

Rekomendacje KE

W związku z tym, że Polska posiada najstarszą flotę samochodów osobowych w UE, a przywóz samochodów używanych wzrasta, ten obszar polityki wymaga, zdaniem KE, szczególnej uwagi i ściślejszego egzekwowania – zarówno w odniesieniu do przetwarzania pojazdów wycofanych z eksploatacji, jak i w kontekście zanieczyszczenia powietrza. Jako jedną z przyczyn zjawiska nielegalnego demontażu na tak szeroką skalę wskazuje się fakt, że w Polsce wciąż nie wprowadzono żadnych sankcji za brak rejestracji pojazdu.

Polskie regulacje a „szara strefa”

Zgodnie z przepisami ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji zbieranie pojazdów wycofanych z eksploatacji mogą prowadzić wyłącznie przedsiębiorcy prowadzący punkty zbierania pojazdów i przedsiębiorcy prowadzący stacje demontażu, zaś demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji może być prowadzony wyłącznie w stacjach demontażu. Jak poinformował redakcję Departament Kontroli Gospodarowania Odpadami Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, „szara strefa” w systemie recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji obejmuje głównie te przypadki, w których demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji, w tym także pojazdów przywiezionych z zagranicy, prowadzony jest poza legalnymi stacjami demontażu.

Opłaca się być na „nielegalu”

Nielegalny biznes ma na celu pozyskanie z demontowanych samochodów części zamiennych oraz ewentualnie wartościowych odpadów, w celu dalszej ich odsprzedaży. I oczywiście bez żadnych opłat i podatków. Proceder nie tylko uszczupla budżet państwa, ale stanowi także poważne zagrożenie dla środowiska. Zużyte pojazdy to odpady zawierające niebezpieczne substancje i elementy, np. paliwa, oleje, płyny chłodnicze, płyny hamulcowe, akumulatory, filtry olejowe, rtęć, itd. Brak odpowiedniego zabezpieczenia terenu, pojemników na odpady oraz urządzeń do usuwania substancji niebezpiecznych z pojazdów może powodować przenikanie substancji niebezpiecznych do środowiska. Przez inspektorów GIOŚ ujawniane są także przypadki spalania odpadów pochodzących z demontażu pojazdów (zużyte opony, tapicerka).

Inspektorzy kontrolują i karzą

Inspektorat Ochrony Środowiska reaguje na każdą otrzymaną informację o podejrzeniu prowadzenia nielegalnego zbierania i demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, w tym także na anonimowe wnioski o interwencję, zapewnia GIOŚ. W efekcie w latach 2005-2018 GIOŚ skontrolował 2 677 podmiotów podejrzanych o prowadzenie nielegalnego zbierania i demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Prowadzenie nielegalnego demontażu pojazdów potwierdzono w 1195 przypadkach. - Najskuteczniejszym instrumentem prawnym w zakresie walki z „szarą strefą” w zakresie nielegalnego demontażu pojazdów są kary pieniężne wymierzane przez wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska, których zakres wynosi od 10 000 zł do 300 000 zł (od 1 stycznia 2019 r. od 15 000 zł do 500 000 zł), w zależności od stopnia szkodliwości popełnionego czynu – wynika z odpowiedzi GIOŚ. W latach 2010-2016 wojewódzcy inspektorzy ochrony środowiska wydali ok. 420 decyzji w sprawach dot. wymierzenia kar pieniężnych za prowadzenie nielegalnego demontażu pojazdów na kwotę ok. 7,2 mln zł. W związku ze stwierdzanymi naruszeniami wojewódzcy inspektorzy ochrony środowiska udzielają też pouczeń i nakładają mandaty karne, np. za spalanie odpadów.

Uszczelnienie systemu konieczne

GIOŚ - podobnie jak KE - uważa, że kompleksowe zmiany polegające na uszczelnieniu całego systemu gospodarki odpadami są konieczne. Wskazuje, że w przypadku systemu recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji niezbędne jest przede wszystkim egzekwowanie od każdego właściciela pojazdu obowiązku zgłoszenia zbycia/nabycia pojazdu. Uniemożliwiłoby to sprzedaż pojazdu do demontażu, a także pozwoliło na uaktualnienie danych w CEPiK(1) (znaczna część pojazdów używanych nabywana jest przez podmioty, które nie rejestrują tych pojazdów „na siebie”, tylko demontują na części; podobnie dzieje się w przypadku używanych pojazdów sprowadzonych na terytorium naszego kraju - nie zostają one nigdy zarejestrowane, tylko trafiają do nielegalnych punktów demontażu, gdzie zostają rozmontowane na części).

Pojazdy pokolizyjne

Natomiast w przypadku pojazdów pokolizyjnych właściwe byłoby wprowadzenie definicji szkody całkowitej pod względem technicznym i określenie skutków takiej szkody (np. w postaci trwałego niedopuszczenia pojazdu do ruchu, zakwalifikowania pojazdu jako odpad, przez co pojazd musiałby trafić do stacji demontażu). Konieczne jest też zwiększenie stopnia znajomości przepisów dot. zagospodarowania odpadów w postaci pojazdów wycofanych z eksploatacji u właścicieli pojazdów.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

NIK: Kontrola odpadów wwożonych z Ukrainy nieskuteczna i nieszczelna (26 października 2020)Nadchodzi rewolucja w handlu odpadami? Aplikacja pozwoli na sprzedaż i zakup 400 rodzajów odpadów (13 października 2020)Transgraniczne przemieszczanie odpadów w warunkach epidemii (08 kwietnia 2020)5 korzyści płynących z recyklingu oraz skupu złomów metali (11 marca 2020)Ile pieniędzy (i dlaczego) będą musieli wkrótce „zamrozić” odpadowcy? (18 października 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony