Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Specjalista w Wydziale Analiz i Zezwoleń Państwowa Agencja Atomistyki
Mała kogeneracja - duża korzyść biznesowa Veolia Polska

Czy poziom dopuszczalnego natężenia PEM w Polsce jest bezpieczny dla zdrowia?

a+a-    Powrót       16 kwietnia 2020       Ryzyko   

Na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia dopuszczalne natężenie pola elektromagnetycznego (PEM) zwiększono stukrotnie. Obywatele skarżą się do Rzecznika Praw Obywatelskich na promieniowanie od urządzeń telefonii komórkowej. Ministerstwo uspokaja.

Przypomnijmy, od 1 stycznia 2020 r. obowiązuje rozporządzenie Ministra Zdrowia z 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku. Określiło ono dla częstotliwości z zakresu 2-300 GHz dopuszczalne natężenie pola elektromagnetycznego (PEM) do 10 W/m2 (gęstość mocy) i 61 V/m (składowa elektryczna). Dotychczas dopuszczalny poziom pola elektromagnetycznego, dotyczący częstotliwości od 300 MHz do 300 GHz, a obejmujący sieci komórkowe, wynosił 0,1 W/m2. Oznacza to zatem stukrotne zwiększenie dopuszczalnego natężenia PEM. Autorzy regulacji w jej uzasadnieniu wskazywali zaś, że limity PEM dotychczas obowiązujące w Polsce były jednymi z najbardziej restrykcyjnych w Europie – zarówno w zakresie poziomu pól, jak i sposobu ich pomiaru. Zdaniem RPO nie jest to jednak argument wyjaśniający wszelkie obawy.

Czy istnieje zagrożenie dla zdrowia?

Jak czytamy w wystąpieniu Rzecznika Praw Obywatelskich(1), do jego Biura zwróciło się wiele osób i podmiotów sprzeciwiających się podniesieniu dopuszczalnych poziomów PEM. Obawy skarżących dotyczyły przede wszystkim negatywnego wpływu PEM na zdrowie i życie ludzkie. Pomimo iż Rzecznik stwierdził, że nie ma podstaw, by rozstrzygać o zasadności twierdzeń o niekorzystnych konsekwencjach dla zdrowia ekspozycji w polu elektromagnetycznym - a w konsekwencji formułować ewentualne zalecenia dotyczące ograniczenia narażenia ludzi na PEM - to jednak jego niepokój wzbudziły wyniki kontroli Najwyższej Izby Kontroli(2) oceniającej stopień przygotowania organów administracji publicznej ws. ochrony przed promieniowaniem urządzeń telefonii komórkowej. Przypomnijmy, że NIK stwierdziła, że zarówno organy Inspekcji Ochrony Środowiska, jak i Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie są przygotowane ani organizacyjnie, ani technicznie do kontroli pola elektromagnetycznego. Ich kompetencje nakładają się, a przepisy nie określają jednoznacznie roli, jaką mają odgrywać w systemie ochrony przed promieniowaniem.

W związku z powyższym Rzecznik zwrócił się do Ministra Zdrowia i Ministra Klimatu, który to wydał rozporządzenie ws. sprawdzania dotrzymania dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku, o podjęcie działań, w celu wypracowania skutecznego systemu kontroli dotrzymywania dopuszczalnego poziomu PEM w otoczeniu stacji bazowych telefonii komórkowych (SBTK) oraz o objęcie nadzorem działań GIOŚ w obszarze stwierdzonych przez NIK nieprawidłowości.

Czytaj: NIK krytycznie ocenia działania w zakresie ochrony przed promieniowaniem sieci komórkowych.

Ministerstwo Zdrowia odpowiada

Natężenie pola elektromagnetycznego, przykłady:

- linia energetyczna 220 kV/50 Hz, wartości dla minimalnej dopuszczalnej przepisami wysokości zawieszenia przewodów nad ziemią 6,7 m,
- pole elektryczne bezpośrednio pod linią: ok. 4,5 kV/m,
- pole elektryczne w odległości ok. 20 m od linii: ok. 1 kV/m,
- pole magnetyczne bezpośrednio pod linią: ok. 26 A/m,
- pole magnetyczne w odległości ok. 20 m od linii: ok. 6 A/m,
- telewizor, odbiornik radiowy, lodówka, ekspres do kawy: < 0,05 V/m,
- kuchenka mikrofalowa: ok. 3 V/m w odległości 0,5 m,
- wkrętarka akumulatorowa: ok. 0,5 V/m w odległości 0,5 m,
- żarówka energooszczędna: ok. 3,5 V/m w odległości 0,5 m.
Źródło: Publikacja pt. Pole elektromagnetyczne a człowiek. O fizyce, biologii, medycynie, normach i sieci 5G (patrz przypisy dolne)
W odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia(3) skierowanej do RPO czytamy, że wspomniane rozporządzenie wyrównało dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych do tych obowiązujących w kilkunastu krajach UE i nie istnieją przesłanki wskazujące na zagrożenie zdrowia ludności przy tak ustalonych poziomach pól elektromagnetycznych. Dodatkowo powołano się na stanowisko Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), według którego po wielu przeprowadzonych badaniach nie stwierdzono niekorzystnego wpływu na zdrowie człowieka związanego przyczynowo z narażeniem na pola elektromagnetyczne pochodzące od technologii bezprzewodowych, o ile parametry pola elektromagnetycznego są zgodne z wytycznymi dotyczącymi tych pól. Pod warunkiem zatem, że ogólne narażenie pozostaje poniżej międzynarodowych wytycznych, WHO nie przewiduje negatywnych konsekwencji dla zdrowia publicznego.

Sieci 5 G – raport dopiero w 2022 r.

Jeżeli chodzi jednak o sieci 5G, to stwierdza się, że dotąd przeprowadzono niewiele badań w zakresie częstotliwości wykorzystywanych w tych nowo rozwijanych sieciach. WHO zapowiedziała, że dokona przeglądu dowodów naukowych związanych z potencjalnym zagrożeniem dla zdrowia wynikającym z narażenia na 5G w miarę wdrażania nowej technologii i większej dostępności danych związanych ze zdrowiem publicznym i wtedy przeprowadzi ocenę ryzyka dla zdrowia. Ocena potencjalnego ryzyka dla zdrowia sieci 5G zostanie opublikowana do 2022 r.

Pole elektromagnetyczne a człowiek

Każde urządzenie elektryczne – jak telewizor, suszarka do włosów, lodówka, płyta indukcyjna, laptop czy telefon komórkowy – jest źródłem pola elektromagnetycznego(4) (przykłady patrz ramka po prawej).

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Pełna treść wystąpienia tutaj:
https://www.teraz-srodowisko.pl/media/pdf/aktualnosci/8549-wystapienie-do-ministra-klimatu-ws-kontroli-poziomow-pola-elektromagnetycznego-2020.pdf
2/ Treść raportu NIK znajduje się tutaj:
https://www.nik.gov.pl/kontrole/P/17/082/
3/ Odpowiedź Ministra Zdrowia tutaj:
https://www.teraz-srodowisko.pl/media/pdf/aktualnosci/8549-odpowiedz-MZ-2020.pdf
4/ Tematyką wpływu pola elektromagnetycznego na ludzi zajęli się m.in. eksperci z Instytutu Łączności, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego i Ministerstwa Cyfryzacji w publikacji pt. Pole elektromagnetyczne a człowiek. O fizyce, biologii, medycynie, normach i sieci 5G.
https://www.il-pib.pl/pl/publikacje/biala-ksiega-pem

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Rząd przyjął projekt tzw. megaustawy ułatwiającej wprowadzenie 5G (15 maja 2019)MC: Przygotowywana megaustawa zlikwiduje luki w systemie pomiaru pola elektromagnetycznego (08 maja 2019)NIK krytycznie ocenia działania w zakresie ochrony przed promieniowaniem sieci komórkowych (07 maja 2019)W listopadzie ruszy prototyp systemu do monitorowania pól elektromagnetycznych (13 marca 2019)Środowisko naturalne: kapitał roztrwaniany przez człowieka? (04 stycznia 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony