Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Samodzielny specjalista ds. elektromobilności PGE
Przydomowa stacja ładowania samochodów elektrycznych ELVI HomeLine firmy Engie

Rozwój e-mobilności w Polsce powinien przebiegać w trzech fazach

a+a-    Powrót       16 marca 2017       Transport   

Pracujemy nad pakietem obejmującym m.in. możliwość bezpłatnego parkowania w centrach miast oraz wjazdu do stref zeroemisyjnych. Wsparcie powinno mieć jednak charakter przejściowy - mówi w wywiadzie wiceminister energii, Michał Kurtyka.

Michał Kurtyka
podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii

Teraz Środowisko: Jakie gałęzie polskiego biznesu zyskają na rozwoju e-mobilności?

Michał Kurtyka: Elektromobilność może stać się dźwignią rozwoju wielu sektorów, jak infrastruktura, energia, czy motoryzacja. W obszarze motoryzacji możemy spodziewać się awansu polskich producentów w łańcuchu wartości. Z roli poddostawcy mają szansę zostać wytwórcami pełnowartościowych towarów. To z kolei przełoży się na wzrost zatrudnienia. Powstaną też nowe miejsca pracy pośrednio związane z tym przemysłem, np. przy budowie infrastruktury ładowania, czy tworzeniu systemów informatycznych do jej obsługi. Przywołajmy choćby Fundusz Niskoemisyjnego Transportu. Będzie on m.in. wspierał budowę lub rozbudowę infrastruktury dla dystrybucji lub sprzedaży sprężonego gazu ziemnego (CNG), skroplonego gazu ziemnego (LNG), wodoru, a także budowę lub rozbudowę infrastruktury do ładowania pojazdów energią elektryczną.

TŚ: W większości europejskich krajów sprzedaje się nie więcej niż kilkadziesiąt tysięcy aut elektrycznych rocznie. Skąd wziął się polski cel miliona sprzedanych aut w ciągu dekady?

MK: Prognozy wskazują, że w 2040 roku na drogach całego świata będzie się poruszać aż 500 mln samochodów elektrycznych (na 2 mld pojazdów ogółem). W konsekwencji, należy oczekiwać równie imponującego wzrostu sprzedaży pojazdów elektrycznych. Dziś sprzedaje się rocznie ok. 500 tys. samochodów elektrycznych, choć w 2040 r. będzie to nawet 41 mln sztuk. We wszystkich krajach, które postawiły na rozwój tej technologii (Norwegia, Wielka Brytania, Niemcy oraz Francja), w 2016 r. zakupiono znacznie więcej samochodów elektrycznych niż rok wcześniej. Liderem jest Norwegia, gdzie co czwarty nowo zarejestrowany pojazd jest napędzany elektrycznie. Choć postawiony cel jest ambitny, to jest on możliwy do osiągnięcia. Jesteśmy przekonani, że możemy zaoszczędzić kilka lat, wyciągając wnioski z drogi, którą przebyli inni.

TŚ: Czy rząd planuje system dotacji lub preferencyjnych pożyczek dla kupujących samochody elektryczne?

MK: Pracujemy nad pakietem rozwiązań, obejmującym m.in. możliwość bezpłatnego parkowania w centrach miast, czy wjazd do stref zeroemisyjnych. Ze względu na oczekiwany rozwój rynku, wsparcie powinno mieć jednak charakter przejściowy i zostać wycofane w momencie, w którym pojazdy elektryczne będą mogły konkurować cenowo z pojazdami spalinowymi.

TŚ: Czy rząd przewiduje pomoc w tworzeniu stacji ładowania na użytek wspólnot mieszkaniowych lub osiedli?

MK: Infrastruktura powstała przy budynkach użyteczności publicznej mogłaby być wykorzystywana zarówno przez instytucje publiczne, jak i przez mieszkańców. Pozwoli to na doładowywanie pojazdów w sytuacjach awaryjnych np. przy budynku urzędu. Kolejnym krokiem będzie ważny projekt dyrektywy o efektywności energetycznej budynków, która zakłada m.in. obowiązek tworzenia infrastruktury do ładowania w nowo powstających budynkach wielorodzinnych. Moim zdaniem, punkt ciężkości powinien na początku zostać położony na infrastrukturę w dużych aglomeracjach i wzdłuż transeuropejskich korytarzy transportowych przebiegających przez obszar naszego kraju.

TŚ: Jakie miejsce w projekcie będą miały odnawialne źródła energii? Czy rozproszone źródła PV lub wiatraki będą mogły dostarczać energię do stacji ładowania?

MK: OZE mają do odegrania bardzo ważną rolę. W celu uniknięcia kosztownej modernizacji sieci na potrzeby szybkich punktów ładowania uzasadniona jest jednak instalacja magazynów energii. Ładowanie magazynu mogłoby odbywać się w okresach wysokiej generacji OZE, zwiększając w ten sposób zarówno efektywność ich wykorzystania, jak i bezpieczeństwo funkcjonowania sieci.

TŚ: Czy rząd przyjął już harmonogram rozwoju elektromobilności w Polsce? Kiedy możemy spodziewać się efektów Planu Rozwoju Elektromobilności?

MK: Rozwój rynku pojazdów elektrycznych w Polsce powinien przebiegać w trzech fazach. Pierwsza ma charakter przygotowawczy i potrwa do 2018 roku. W tym czasie stworzone zostaną prawne warunki rozwoju oraz ukierunkowane zostanie finansowanie publiczne. W drugim etapie, tj. w latach 2019-2020, w wybranych aglomeracjach powstanie infrastruktura zasilania pojazdów elektrycznych oraz zintensyfikowane zostaną zachęty do zakupu pojazdów. Docelowo liczymy, że do 2025 roku rynek będzie już gotowy na obsługę pojazdów oraz dedykowanej im infrastruktury. Plan Rozwoju Elektromobilności, w tym plan działań wykonawczych oparty o określone daty, jest aktualnie przedmiotem finalnych uzgodnień Rady Ministrów.

TŚ: Czy polski samochód elektryczny stanie się wizytówką naszego kraju, jak choćby Fiat 126p? Czy mamy szansę na polskiego e-Malucha?

MK: Polskie firmy już teraz produkują i eksportują autobusy elektryczne, dostarczają infrastruktury ładowania dla autobusów, a polskie baterie zasilają pojazdy elektryczne w całej Unii. Sukcesy napędzają do działania. Wierzymy, że takie przykłady będą się mnożyć. Szukanie niszowych, ale perspektywicznych działań stwarza szansę na budowę nowej gałęzi gospodarki i dużej wartości dodanej. Wykreowanie rodzimego przemysłu elektromobilności jest więc z jednej strony wyzwaniem, z drugiej ogromną szansą dla Polski. Musimy poczekać na to, jak na nasze propozycje odpowie rynek.

Kamil Szydłowski: Dziennikarz, prawnik

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Spójny system oznakowania paliw w UE już obowiązuje (16 października 2018)Poznań: 21 elektrycznych autobusów miejskich (11 października 2018)Polscy naukowcy testują nowe zastosowanie grafenu (11 października 2018)Rada: emisje CO2 z nowych aut niższe o 15 proc. w 2025 r. (11 października 2018)ME chce zmienić zapisy ustawy dotyczące elektromobilności w gminach (10 października 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony