Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
04.02.2023 04 lutego 2023

Rynek energii zagrożony? W Senacie trwają prace nad zaproponowanymi przez rząd przepisami

Trwają prace nad kilkoma ustawami regulującymi rynek energii, m.in. nad ustawą ws. zamrożenia cen prądu. Senat zapowiada szereg poprawek, tymczasem strona samorządowa wycofała poparcie dla ustawy.

   Powrót       26 października 2022       Energia   

W Senacie Rzeczypospolitej Polskiej trwają prace nad projektami ustaw, które regulować mają zagadnienia związane z rynkiem energii w Polsce. Jak poinformowała podczas dzisiejszej(1) konferencji prasowej wicemarszałkini Senatu RP Gabriela Morawska-Stanecka, do Senatu wpłynęły: ustawa o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku, Ustawa o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe oraz Ustawa o zmianie ustawy – Prawo energetyczne oraz ustawy o odnawialnych źródłach energii.

- Te trzy projekty ustaw, które wpłynęły do Senatu, i którymi Senat będzie się dzisiaj zajmował, są złe. To jak zwykle są projekty niedopracowane, nieprzemyślane i nieskonsultowane – powiedziała. - Komisje senackie wraz z ekspertami z zakresu energetyki przygotowali szereg poprawek, które spowodują, jeżeli zostaną uchwalone, że te ustawy wprowadzą realną pomoc, a nie tylko zdemolują rynek energii – dodała.

Negatywna opinia JST

Podczas konferencji wskazywano, że ustawa o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku, czyli przepisy na mocy których wprowadzona ma być maksymalna cena za obrót energia elektryczną, wymaga poprawy. Zygmunt Frankiewicz, przewodniczący Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej, poinformował ponadto, że w dniu wczorajszym strona samorządowa Komisji wycofała poparcie dla zaproponowanych przepisów.

- Powodem jest utrzymanie ceny netto, a nie ceny brutto dla jednostek samorządu terytorialnego. Samorządy chciały, aby kwoty wskazane w ustawie były już po naliczeniu VAT-u i akcyzy – wyjaśnił, i jak dodał, wskazywanie w ustawie cen brutto oznacza, że samorządy zamiast 785 zł za MWh będą płacić około 1000 zł.

Jak mówił, to kwota, która dla większości samorządów oznacza około trzykrotny wzrost cen za prąd. - Poprawki idące w kierunku obniżenia tej ceny będą składane na posiedzeniu plenarnym Senatu – zapowiedział.

Konkurencyjny rynek energii?

Przedstawiciele organizacji branżowych ostrzegali natomiast, że planowana ingerencja na rynku energii może zahamować rozwój nowych inwestycji w zakresie energetyki i – jak wskazywali - „agresywna wojna Rosji przeciwko Ukrainie nie może być pretekstem do dewastowania rynku energii w Polsce”.

- Konkurencyjny rynek energii to rynek korzystny dla odbiorców tej energii. Uważamy, że na tym rynku konkurencyjnym powinni funkcjonować różni sprzedawcy, różne formy kontraktacji energii, ponieważ w dłuższej perspektywie będzie to korzystne dla wszystkich odbiorców energii. Jeżeli te zmiany nie zostaną uwzględnione, spotkamy się z ryzykiem, że cofniemy się znacząco do lat 90. i możemy być pełni obaw co do tego, jak dalej będzie wyglądał rozwój odnawialnych źródeł energii, który już dzisiaj jest bardzo mocno zahamowany, chociażby z uwagi na regulacje dotyczące ustawy odległościowej. Cieszy nas, że te projekty ustaw spotykają się z refleksją Wysokiej Izby – mówił Sebastian Kwapuliński.

- Rynek energii funkcjonuje dobrze, jeśli ma wielu wytwórców i wielu odbiorców i tę sytuację w Polsce znamy, ale na rynku telefonii komórkowe (…). Kosztem niższych cen w przyszłym roku możemy w kolejnych latach nie mieć tych alternatyw, które dobrze znamy z rynku telefonii komórkowej, a jak dobrze wiemy, konkurencja na tym rynku przyczyniła się do dostępności i powszechności usług telekomunikacyjnych, dzięki którym mamy jedne z najniższych cen w Europie. Tego samego potrzebujemy na rynku energii – dodawał Michał Hetmański.

Marcin Roszkowski z Instytutu Jagiellońskiego wskazywał natomiast, że rządowa ingerencja w ceny energii z 2018 r. negatywnie wpłynęła na rynek energii w Polsce. Podkreślał on, że zlikwidowanie obliga giełdowego może stanowić pretekst do „gigantycznej korupcji”.

Joanna Spiller: Dziennikarz, inżynier środowiska Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Przypisy

1/ W wydarzeniu udział wzięli Wicemarszałkini Senatu RP Gabriela Morawska-Stanecka oraz senatorowie: Halina Bieda, Ryszard Bober, Marek Borowski, Marcin Bosacki, Jacek Bury, Zygmunt Frankiewicz, Stanisław Gawłowski, Krzysztof Kwiatkowski i Adam Szejnfeld, a także przedstawiciele organizacji pozarządowych - Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, Fundacji RE-Source Poland Hub, Stowarzyszenia Energii Odnawialnej, Stowarzyszenia Polska Izba Magazynowania Energii, Instytutu Jagiellońskiego oraz Fundacji Instrat.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Green Deal Industrial Plan. KE przedstawia szczegóły (02 lutego 2023)Krytyczny głos w sprawie energetyki jądrowej. List otwarty NGO-s i przedstawicieli świata nauki do polityków (01 lutego 2023)Uzależnienie rozwoju wiatraków od MPZP to dopiero początek problemów (01 lutego 2023)Szef MEiN: stworzymy oddzielny program rozwoju energetyki jądrowej i badań nad energetyką (01 lutego 2023)W Sejmie fala ustaw odblokowujących wiatraki. Posłowie zostają z jedną (25 stycznia 2023)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony