Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
18.05.2022 18 maja 2022

Mazurek: Skuteczność działania inspekcji ochrony środowiska "dalece niezadowalająca"

Zdaniem wiceministra środowiska Sławomira Mazurka, z powodu mało skutecznej struktury, braków kadrowych oraz niskich zarobków, skuteczność działań inspektorów pozostawia wiele do życzenia. Bez winy nie pozostają także sami kontrolowani.

   Powrót       16 grudnia 2016       Management   

W środę, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, posłowie dyskutowali m.in. na temat efektywności i funkcjonowania Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska.

Nikt nie jest bez winy

Wciąż istotnym problemem jest niewszczynanie przez inspektorów postępowań w sytuacjach, w których mieli dostateczne informacje o nadużyciach. Przykładowo, w marcu otrzymałem informację, że na terenie kraju funkcjonowały instalacje bez pozwoleń integrowanych. W obiegu funkcjonowała jednak „nieformalna decyzja”, żeby nie podejmować w tym zakresie działań – mówił w Sejmie Mazurek. Problemem jest nie tylko rzadkie wszczynanie kontroli, ale także często nieprawidłowy ich przebieg. Podczas dyskusji zwrócono uwagę na częste przypadki agresywnego zachowania kontrolowanych w stosunku do urzędników, a nawet wciąż zdarzające się niewpuszczanie inspektorów na teren badanych zakładów. Zdaniem dyskutantów, tego typu naganne przypadki powinny zdecydowanie częściej kończyć się w sądzie.

W opinii Mazurka problem stanowi także siedmiodniowy termin, w jakim należy uprzedzać kontrolowanego o planowanej wizycie. W jego opinii rzeczywiście jest to istotny czas na przygotowanie niezbędnej dokumentacji, ale wciąż często spotykanym zjawiskiem jest szybka produkcja brakujących materiałów, które jak wyraził się minister – „noszą jeszcze ślady ciepła drukarki”. Mazurek nie wskazał jednak, jakoby resort planował w tym względzie jakiekolwiek zmiany.

Nieliczni i słabo opłacani

Inspektoraty borykają się również z szeregiem problemów wewnętrznych. Chodzi tu nie tylko o „podwójne podporządkowanie” wojewódzkich inspektorów, czyli jednoczesne podleganie Głównemu Inspektorowi oraz finansującym je wojewodom, ale także częsta fluktuacja kadr i zbyt mała liczba inspektorów. – Mało zarabiający inspektorzy podejmują później decyzje o nałożeniu lub nienałożeniu wysokich kar. Nie muszę Państwu mówić, jakie zagrożenia mogą się z tym wiązać – mówił Mazurek. Powiększenie kadr WIOŚ, szczególnie na Śląsku, postulowała również posłanka PiS, Barbara Dziuk. W odpowiedzi otrzymała jednak informację, że inspektorzy podejmowali już tego typu próby. Niestety, wnioski o zwiększenie etatów kończyły się odmownymi decyzjami wojewodów.

Kamil Szydłowski: Dziennikarz, prawnik

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

EEA o zrównoważonym rozwoju europejskich miast (29 grudnia 2021)Kontrole Wód Polskich dot. urządzeń wodnych odprowadzających do rzek ścieki lub wody opadowe (14 października 2021)Do 14 października konsultacje drugiej aktualizacji planów gospodarowania wodami (04 października 2021)Konferencja REMEDy już 29 września. W tym roku udział wolny od opłat dla wszystkich uczestników (09 sierpnia 2021)Nowi pełnomocnicy w strukturach MKiŚ (02 kwietnia 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony