Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Kierowca Eneris Surowce S.A.
SklepSUEZ.pl - podstawiamy kontener na odpady pod Twój dom - i masz to z głowy! firmy SUEZ

Skutki chińskiego zakazu importu odpadów już widoczne

a+a-    Powrót       01 lutego 2018       Odpady   

Hongkong, była brytyjska kolonia znana z drapaczy chmur, sprawnej komunikacji miejskiej i wielomiliardowych projektów budowlanych, nie może sobie poradzić z własnymi śmieciami, odkąd Chiny zakazały importu niektórych odpadów – podała w środę agencja Reutera.

Do 2017 roku Hongkong wywoził blisko 90 proc. swoich surowców wtórnych do Chin kontynentalnych. Sytuację zmienił zakaz importu, który obowiązuje od początku roku i dotyczy 24 rodzajów nieprzetworzonych odpadów. Hongkong jest częścią Chin, ale jako specjalny region administracyjny również został objęty zakazem.

5,6 mln ton odpadów rocznie

”Olbrzymie sterty starych gazet, kartonu i odpadów biurowych” zgromadziły się w ciągu ostatnich kilku miesięcy w hongkońskich dokach – informuje Reuters. Dwie trzecie odpadów wytwarzanych przez ponad 7-milionowe miasto, czyli 5,6 mln ton odpadów rocznie, trafia na wysypiska śmieci. Niewielka ilość jest przetwarzana – zaznacza agencja.

Władze Hongkongu przyznały, że nie są w stanie poradzić sobie z problemem odpadów, twierdząc, że enklawa nie dysponuje wystarczająco dużym terenem, aby pomieścić wydajny przemysł przetwórstwa śmieci. Według krytyków miasto nie zrobiło dość, by rozwinąć system zarządzania odpadami. - Hongkong jest bogatym miastem z recyklingiem na poziomie Trzeciego Świata (…) Wysyłanie nieprzetworzonych odpadów do Chin było zbyt łatwe - powiedział przedstawiciel hongkońskiej organizacji pozarządowej Ocean Recovery Alliance, cytowany przez agencję Reutera.

87 proc. odpadów plastikowych z UE

Hongkong nie jest jedynym miejscem dotkniętym nowym zakazem Pekinu. W ciągu ostatnich trzech dekad Chiny stały się największym światowym importerem odpadów, a w 2012 roku trafiło tam 56 proc. globalnych odpadów z tworzyw sztucznych – podał hongkoński dziennik „South China Morning Post”. Według brytyjskiego „Guardiana” w 2008 roku do Chin trafiło 87 proc. odpadów plastikowych wyeksportowanych z Unii Europejskiej.

W swoim czasie plastik stanowił wartościowy surowiec dla rosnącego chińskiego przemysłu, ale jego przetwarzanie stało się też przyczyną poważnych problemów zdrowotnych i środowiskowych. Przykładem jest miasteczko Guiyu w prowincji Guangdong, gdzie na masową skalę odzyskiwano surowce z importowanych z zagranicy odpadów elektronicznych. Zrobiło się o nim głośno w 2003 roku, gdy śledztwo wykazało, że 80 proc. mieszkających tam dzieci ma podwyższony poziom ołowiu we krwi.

Ogłoszony w lipcu 2017 roku zakaz nie dotyczy wszystkich „zamorskich śmieci” - jak często mówi się o tym w Chinach - ale 24 najbardziej zanieczyszczających ich rodzajów, w tym niektórych rodzajów plastiku i niesortowanej makulatury.

„SCMP” oceniał, że zakaz może wywołać kłopoty w niektórych krajach, np. w Wielkiej Brytanii, która w latach 2012-2016 wywoziła do Chin pół miliona ton odpadów plastikowych rocznie. Ostatecznie – jak twierdzi hongkoński dziennik – decyzja Pekinu zmotywuje te kraje, by stawiły czoła problemowi śmieci u jego źródła. Pozostają jednak obawy, że odpady, które dawniej trafiały do Chin, teraz będą wywożone do biedniejszych krajów świata.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Polityka ekologiczna państwa 2030 przyjęta (12 sierpnia 2019)Raport: rosną zaległości branży odpadowej wobec banków i kontrahentów (31 lipca 2019)Czy 30latek NFOŚiGW sprosta wyzwaniom XXI wieku? (29 lipca 2019)Kowalczyk: BDO pozwoli śledzić drogę odpadu od powstania do utylizacji (25 lipca 2019)Sprawdź zakłady importujące odpady z zagranicy (18 lipca 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony