Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Wirtualny magazyn energii elektrycznej, bilansowanie OZE i klastrów oraz autokonsumpcja w innych PPE firmy IEN ENERGY
Efektywne zarządzanie gospodarką energetyczną firmy Sygnity S.A.

Tchórzewski: do 2040 r. powinniśmy mieć 4,5 GW w energetyce jądrowej

a+a-    Powrót       18 sierpnia 2017       Energia   

Aby osiągnąć spadek średniej emisyjności umożliwiający poważne negocjacje z KE, do 2040 r. Polska powinna wybudować bloki jądrowe o mocy ok. 4,5 GW - uważa minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Jak mówił w czwartek dziennikarzom Tchórzewski, na obecnym etapie prac ME wstępnie ocenia, że "będziemy w stanie samodzielnie sfinansować budowę" elektrowni jądrowej. Podkreślił natomiast, że negocjacjom i wyborowi w drodze przetargu podlegać będzie technologia i wykonawstwo. - Ale będzie to najnormalniejszy przetarg. (...) Wybrane zostaną najlepsze zaproponowane warunki - powiedział minister. Powtórzył, że ministerstwo wyklucza sfinansowanie inwestycji poprzez tzw. kontrakt różnicowy. Opcję tę odrzucono jako zbyt drogą.

Mówiąc o pracach nad programem jądrowym Tchórzewski stwierdził, że są to "poważne, długo przygotowywane decyzje". I w związku z tym muszą być bardzo dokładnie przygotowane, tak aby cały rząd nie musiał już długo dyskutować. - Jeżeli ME przedstawia coś do decyzji rządowi, to w ciągu ostatnich dwóch lat nigdy nie było to długo dyskutowane - powiedział minister, wskazując jako przykład strategię dla górnictwa.

Cel to obniżenie emisji

Tchórzewski ocenił, że aby spełnić oczekiwanie odpowiedniego spadku średniej emisji w Polsce i żeby mieć możliwość poważnych negocjacji z Komisją Europejską, to do 2040 r. powinniśmy wybudować bloki jądrowe o mocy ok. 4,5 GW. - To jest koszt blisko 80 mld zł - ocenił. - A do 2030 r. powinniśmy wybudować przynajmniej 1,5 GW - dodał minister. Mówiąc o technologii Tchórzewski podkreślił, że "ani nie dyskwalifikujemy nikogo, ani specjalnie nie wskazujemy". Ponadto "dobór urządzeń będzie taki, żeby gwarantował jak najdłuższą użyteczność technologiczną". Zaznaczył, że wszystkie urządzenia będą musiały spełniać wymogi stawiane przez UE, mieć "konkretne certyfikaty, konkretne źródła pochodzenia z tym związane".

Wojciech Krzyczkowski (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Polska wyłamuje się z unijnego trendu w zużyciu energii (12 lutego 2018)Eksperci rekomendują wysokotemperaturowe reaktory jądrowe (15 stycznia 2018)Po 2020 roku Belgia zamieni atom na wiatraki (27 grudnia 2017)Piotrowski: do powiedzenia „tak” atomowi już krok (14 grudnia 2017)Polski atom nadal w lesie (06 listopada 2017)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony