Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Certyfikacja dla miast ISO 37120 – Smart City firmy Arcadis

Minister Ardanowski: ubezpieczenie dochodów rolniczych zamiast ubezpieczenia upraw

a+a-    Powrót       08 maja 2019       Ryzyko   

Ubezpieczenie od suszy nie jest popularne wśród rolników, głównie za sprawą ceny polis, które choć są dotowane z budżetu państwa nawet do 65 proc. składki, to i tak potrafią kosztować kilkaset złotych za hektar. Możliwość ubezpieczenia od suszy w ramach rozwiązań pakietowych powinna polepszyć sytuację. Jak jednak przyznaje minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski o tym, jaka jest oferta, decydują towarzystwa ubezpieczeniowe i nie ma mechanizmu, który zmusiłby je do podpisywania z rolnikami konkretnych polis.

Generalnie są to ubezpieczenia obarczone dużym ryzykiem, dlatego resort pracuje nad nową formą ubezpieczeń opartych na zupełnie innym mechanizmie. - Zamierzamy od przyszłego roku zaproponować rolnikom nową formę ubezpieczenia: ubezpieczenie dochodów rolniczych, a nie tylko upraw czy zwierząt gospodarskich. Takie systemy z sukcesem są stosowane w Holandii i Stanach Zjednoczonych – powiedział Ardanowski podczas wczorajszej konferencji prasowej. Główny problem polega jednak na tym, że aby takie rozwiązanie można wprowadzić, dochody rolnicze musiałaby być ewidencjonowane, a w Polsce niewiele gospodarstw prowadzi rachunkowość.

Miliard na małą retencję

W kwestii miliarda złotych, który ma zostać przeznaczony na małą retencję na obszarach wiejskich w ramach przesunięcia środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, minister wyjaśnił, żemają być to środki przeznaczona na takie cele jak: podpiętrzenie jezior i stawów, zatrzymanie wody w systemach melioracyjnych, ale również na dopłaty dla rolników do nawodnień (ze źródeł powierzchniowych, jak i głębinowych).

W Ministerstwie Rolnictwa trwają jeszcze analizy, czy będą dofinansowywane inwestycje w całej Polsce, czy w ramach pilotażu tylko dwa, trzy najbardziej dotknięte suszą w ubiegłych latach województwa. Minister wskazał, że za pilotażem przemawia fakt, że łatwiej będzie monitorować wyniki programu. Dodał, że będzie to również pewną wskazówką dla ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marka Gróbarczka, przygotowującego Program Rozwoju Retencji.

Kto będzie mógł ubiegać się o środki?

- O środki będą mogli ubiegać się rolnicy, którzy potrzebują wody do nawodnień czy spółki wodne. Rozważamy natomiast, czy także samorządy, ponieważ dysponują one własnymi środkami W wielu krajach gospodarka wodna jest również wspierana ze środków z polityki spójności, podobnie jak działania kryzysowe – wskazał minister Ardanowski.

Minister Ardanowski podał przykład Niemiec, gdzie np. pomoc suszowa dla rolników jest realizowana po połowie: z budżetu federalnego i budżetu landowego (landy, czyli odpowiedniki naszych samorządów wojewódzkich). W Polsce zaś oczekiwania kierowane są jedynie do budżetu centralnego, a budżety wojewódzkie dysponując środkami z polityki spójności, być może również powinny wspierać zarówno gospodarkę wodną, jak i różnego rodzaju pomoce kryzysowe – zauważył.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Rząd przyjął założenia do programu zwiększenia retencji w Polsce (11 września 2019)Romanowski: w przyszłości do oszacowania skutków suszy wykorzystane będą nowe technologie (05 września 2019)Susza w Europie: Państwa członkowskie zgadzają się co do środków wsparcia (30 sierpnia 2019)Budowa zbiornika retencyjnego Bzin wpisana do Programu Rozwoju Retencji (28 sierpnia 2019)Trwają konsultacje społeczne projektu planu przeciwdziałania skutkom suszy (27 sierpnia 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony