Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
29.07.2021 29 lipca 2021

Uwolnić wiatraki na lądzie – na jakich zasadach i kiedy?

Nic tak nie zabolało branży wiatrowej, jak wprowadzenie ustawy odległościowej. Wszystko wskazuje na to, że udało się wypracować kompromisowy projekt, który pozwoli, by wilk był syty i owca cała. Na czym będą polegały zmiany - wyjaśnia Anna Kornecka z Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii.

   Powrót       15 czerwca 2021       Energia   
Anna Kornecka
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii

Teraz Środowisko (TŚ): Jak ocenia Pani perspektywy dalszego rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie w Polsce, biorąc pod uwagę dokumenty strategiczne (PEP2040), rozwiązania ustawowe, ale i system wsparcia?

Anna Kornecka (AK): Wszystko wskazuje, że po okresie budowy nowych mocy – będących rezultatem aukcji 2019-2021 – po roku 2023 nastąpi kolejna rozbudowa elektrowni wiatrowych, wynikająca z liberalizacji zasady 10H, co jest przedmiotem procedowanego projektu ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw. Obecnie na terenie naszego kraju zainstalowano ok. 6,5 GW. W tym kolejnym etapie chcielibyśmy naszą nowelizacją uruchomić potencjał kolejnych 3-4 GW do roku 2025. Szacujemy potencjał łącznej mocy zainstalowanych elektrowni wiatrowych w Polsce na ponad 20 GW. Myślę, że rozwój technologii wiatrowych, wzrost akceptacji społecznej dla ich budowy związany także z korzyściami ekonomicznymi dla gmin oraz okolicznych mieszkańców pozwoli ten wynik osiągnąć.

TŚ: Rozwój wiatraków na lądzie został zahamowany w wyniku ustawy odległościowej. Na czym będą polegać zmiany zaproponowane w projekcie ustawy?

AK: Proponowane zmiany powstały w odpowiedzi na postulaty samorządów, społeczności lokalnych i organizacji wspierających rozwój OZE. Przypomnę, że ustawa odległościowa nie tylko ogranicza możliwość inwestycji w elektrownie wiatrowe, ale także budowę domów mieszkalnych w odległości mniejszej niż 10H od elektrowni. W projekcie nowelizacji utrzymana jest podstawowa zasada lokowania nowej elektrowni wiatrowej na podstawie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP).Chcę podkreślić, że zasada 10H będzie dalej obowiązywać, ale w szczególnych przypadkach to gminy będą decydować w zakresie wyznaczania lokalizacji elektrowni wiatrowych w ramach lokalnej procedury planistycznej. MPZP będzie mógł więc określać mniejszą odległość elektrowni wiatrowej od budynku mieszkalnego, przy uwzględnieniu zasięgu oddziaływań elektrowni wiatrowych na podstawie prognozy oddziaływania na środowisko wykonywanej w ramach takiego planu.

TŚ: Jaka będzie to odległość?

AK: Ostateczna odległość od zabudowań mieszkalnych będzie weryfikowana i określana przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla danej inwestycji na podstawie szczegółowego raportu oddziaływania na środowisko. W projekcie ustawy zostanie wskazana minimalna odległość, którą trzeba będzie uwzględniać w MPZP, decyzjach środowiskowych oraz pozwoleniach na budowę – za taką, na podstawie opracowań naukowych zakresów oddziaływań elektrowni wiatrowych, uznaje się odległość co najmniej 500 m.

Co istotne, gminy, w których już zostały zlokalizowane elektrownie wiatrowe będą mogły lokować budynki mieszkalne w pobliżu elektrowni wiatrowej pod warunkiem spełnienia minimalnej odległości 500 m lub większej wynikającej z przyjętych stref ochronnych w MPZP lub w decyzji środowiskowej.

Chcemy także wprowadzić dodatkowe obowiązki informacyjne samorządu i inwestora w procesie konsultacji inwestycji z mieszkańcami terenów sąsiadujących z inwestycją. Przewidujemy dodatkowe dyskusje publiczne oraz dłuższy czas opiniowania planów.

Projektowana ustawa wprowadza dodatkowe obowiązki w zakresie dozoru nad eksploatacją instalacji wiatrowych i ich serwisu technicznego. Obowiązki będą mogły być realizowane tylko przez certyfikowane wyspecjalizowane techniczne firmy serwisowe, których działania będą weryfikowane przez Urząd Dozoru Technicznego. Prezes UDT będzie okresowo certyfikował takie podmioty. Weryfikowane także będzie przez Urząd Regulacji Energetyki, czy eksploatujący elektrownię wiatrową korzysta z usług certyfikowanego serwisu.

TŚ: Kiedy możemy spodziewać się, że projekt stanie się obowiązującym prawem?

AK: Przez 30 dni projekt podlegał konsultacjom publicznym. Wpłynęło dużo uwag, które są teraz analizowane. Chcę podkreślić, że zarówno w pracach koncepcyjnych, jak i legislacyjnych, bierzemy pod uwagę głosy interesariuszy. Staramy się wypracować takie rozwiązania, które z jednej strony umożliwią zwiększenie produkcji energii z OZE, a z drugiej utrzymają konsensus. Wydaje mi się, że cel w obecnym projekcie został osiągnięty – te gminy, którym zależy na rozwoju energetyki wiatrowej, przy zgodzie mieszkańców, będą mogły udostępnić tereny pod jej budowę. Te zaś, gdzie opór społeczny jest duży, lub gdzie uwarunkowania środowiskowe na to nie pozwalają – pozostaną przy status quo, czyli odległości 10H. Jednocześnie uwolnione zostaną tereny pod rozwój OZE, co umożliwi realizację PEP2040 w jego obecnej (i przyszłej wersji), co przyczyni się do zwiększenia produkcji czystej energii.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik Publikacja wiatrowaArtykuł jest częścią publikacji “Energetyka wiatrowa w Polsce 2021. Rozwój, wyzwania, perspektywy”. Zachęcamy do jej lektury!

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Prognozy przedstawione w PEP 2040 zostaną przekroczone (06 lipca 2021)BCC: konieczne zmiany w zarządzaniu jakością środowiska przez administrację rządową i samorządową (30 czerwca 2021)Aukcje OZE: zakontraktowano prawie 37 TWh energii elektrycznej (28 czerwca 2021)Rozpęd Zachodniopomorskiego wstrzymany przez ustawę odległościową (28 czerwca 2021)Regulacje prawne dla OZE w Polsce – z wiatrem czy pod wiatr? (22 czerwca 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony