Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
29.01.2022 29 stycznia 2022

Czas na wodę szarą i opadową. Zamknięty obieg jako nowy rozdział w myśleniu o lepszym użytkowaniu wody

Efektywne wykorzystanie wody szarej i opadowej w polskich warunkach niejednokrotnie rozbija się o brak odpowiednich przepisów prawnych. M.in. o aktualnej sytuacji w kraju na tle UE oraz zaletach wyboru instalacji dualnej mówi mgr inż. Paulina Kopeć z Izby Gospodarczej “Wodociągi Polskie”.

   Powrót       14 stycznia 2022       Woda   
mgr inż. Paulina Kopeć
Główny specjalista ds. technicznych w IGWP

Teraz Środowisko: Jak obecnie wygląda wykorzystywanie wody szarej i wody opadowej w obiegu zamkniętym w polskich gospodarstwach domowych i budynkach użyteczności publicznej w Polsce?

Paulina Kopeć: Izba Gospodarcza „Wodociągi Polskie” od 2009 roku zbiera dane, dzięki którym możliwa jest wielowymiarowa analiza porównawcza wyników działalności podmiotów zajmujących się zbiorowym zaopatrzeniem w wodę i zbiorowym odprowadzaniem ścieków. W najbliższym czasie poszerzymy zakres analiz o dodatkowe parametry takie jak te przytoczone w pytaniu. Niestety na tę chwilę brak jest szczegółowych danych w tym zakresie.

Docierają jednak do nas informacje, że coraz więcej inwestorów na etapie projektowania uwzględnia instalację dualną pozwalającą na wykorzystanie wody opadowej i szarej. Należy przy tym pamiętać, że odwrócenie trendu wykorzystywania bardzo dobrej jakościowo wody do celów gospodarczych w zamian za wodę opadową i wodę szarą będzie możliwe tylko wtedy, gdy wszyscy uczestnicy procesu budowlanego będą otwarci na innowacyjne podejście w myśl zrównoważonego wykorzystania zasobów naturalnych.

Musimy mieć na uwadze, że w Polsce nie ma przepisów regulujących tę kwestię, więc – co za tym idzie – nie ma obowiązku wykorzystywania wody szarej, a wszelkie podejmowane inicjatywy jej wykorzystania są dobrowolne. Warto też wspomnieć o tym, że do tej pory nie zdefiniowano jeszcze pojęcia „wody szarej”.

Z kolei w zakresie wykorzystania wód opadowych zauważalna jest rosnąca świadomość społeczna, pojawia się wiele interesujących przedsięwzięć w retencję i użycia wody opadowej chociażby do podlewania terenów zielonych. Rozwiązania oparte na naturalnych metodach retencji i oczyszczania wód opadowych są zauważalne i coraz bardziej popularyzowane szczególnie w aglomeracjach miejskich.

TŚ: Z jakimi problemami prawnymi wiąże się wykorzystywanie wody szarej i wody opadowej w obiegu zamkniętym w budynkach prywatnych i użyteczności publicznej?

PK: Istotny problem polega na niespójności przepisów w zakresie uzyskania bezpiecznej jakości oczyszczonych ścieków, dbałości o wykonawstwo instalacji oraz jej właściwej eksploatacji. Wykorzystanie ścieków szarych jako alternatywnego źródła wody w budynkach nie podlega w Polsce żadnym szczegółowym przepisom prawnym. Zapewne gdyby w polskim prawie wyjaśniono wszelkie wątpliwości, wykorzystanie ścieków szarych byłoby powszechne i dostępne, a może nawet i oczywiste. Nikt nie obawiałby się wtedy recyklingu ścieków i nie zastanawiałby nad tym, czy jest to opłacalna praktyka.

Dla przykładu warto dodać, że Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie dopuszcza wykorzystanie wód opadowych do spłukiwania toalet, prania oraz podlewania ogrodu. Nie wspomina ono jednak o wykorzystaniu w tym celu ścieków szarych. Nie ma danych na temat dopuszczalnej jakości ścieków recyklingowanych, ale żeby ruszyć z miejsca i nie czekać na powstanie odpowiednich przepisów, można podpatrzeć jak system funkcjonuje od lat w innych krajach. Potem można te rozwiązania zaadaptować do naszych warunków klimatycznych i zwyczajów korzystania z wody.

Tak naprawdę najważniejsze jest uregulowanie prawne w myśl zrównoważonego wykorzystania zasobów naturalnych. Opracowanie krajowej strategii zintegrowanej gospodarki wodnej wydaje się być rozwiązaniem, które może wpłynąć na regulację zapewnienia odnawialności zasobów, recyrkulacji wody przy jednoczesnym zwiększeniu odporności miast na zjawiska ekstremalne, tworząc tym samym podstawy prawno-techniczne ze wskazówkami projektowymi.

Warto wskazać, że dobrym początkiem pracy nad odzyskiem wody ze ścieków jest obowiązujące już rozporządzenie unijne w sprawie minimalnych wymogów dotyczących ponownego wykorzystania wody (2020/741). Zawarte w nim regulacje jakościowe oraz dotyczące analizy ryzyka mogą być punktem wyjścia do prac nad regulacjami krajowymi.

TŚ: Czy wykorzystanie wody szarej i opadowej przynosi jest opłacalne finansowo? Jakie zalety, poza korzyściami środowiskowymi i oszczędnością wody, ma wybór tego rozwiązania?

PK: Systematyczny w ostatnich latach wzrost cen za usługi zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków skłania użytkowników do ograniczania poboru wody wodociągowej. Istnieje niezliczona liczba analiz efektywności ekonomicznej wykorzystania dualnej instalacji w obiektach budowlanych. Warunkiem zastosowania instalacji dualnej w budynkach jest przede wszystkim stopień pokrycia zapotrzebowania na wodę przez wodę szarą czy opadową oraz opłacalność danego rozwiązania technicznego. Ocena opłacalności zależna jest od wielu wskaźników, dlatego będzie różna dla wielu przykładów i nie da się jej określić jednoznacznie. Faktem jest, że instalacja dualna wraz z kompletem urządzeń jest opcją droższą od konwencjonalnego rozwiązania. Jednakże uśrednienie składowych przypadków, które wynikają z praktyk i doświadczenia Inwestorów, przy wliczeniu wszystkich wątpliwości, wskazuje na długoterminowy zysk przy stosunkowo niskim nakładzie początkowym. Tak naprawdę dopiero połączenie analizy i oceny ekonomicznej z ekologiczną efektywnością projektów inwestycyjnych przy uwzględnieniu rozwoju społeczno-gospodarczego będzie wskazywać na zdecydowaną przewagę zamkniętego obiegu wody nad obiegiem otwartym.

W kontekście zalet tego rozwiązania warto podkreślić globalne znaczenie retencji w kwestii bezpieczeństwa powodziowego i zapobiegania zanieczyszczeniom. Retencja wód opadowych stanowi jedną z najlepszych metod ograniczania powodzi miejskich, a także zapobiegania rozlewaniu się zanieczyszczonych wód opadowych w wyniku spłukiwania powierzchni twardych – stanowiąc tym samym wskaźnik minimalizujący nakłady ekonomiczne w związku z możliwością wystąpienia szkód powstałych podczas deszczu nawalnego.

TŚ: Jak przedstawia się poziom wykorzystania wody szarej i wody opadowej w obiegu zamkniętym w Polsce na tle innych krajów Unii Europejskiej?

PK: Niestety na ten moment brak jest danych z minionych lat w odniesieniu do wykorzystywania wody szarej i wody opadowej w obiegu zamkniętym. Temat jest bardzo złożony. Jak wcześniej wspomniałam, woda szara formalnie w prawodawstwie polskim nie występuje. Widoczne są pojedyncze działania wynikające z dobrowolnych innowacyjnych projektów, lecz nie stanowią wskaźnika, który można byłoby porównywać do skali krajów UE.

Jeżeli chodzi o wody opadowe, temat jest lepiej rozpoznany. Wiele miast w Polsce podjęło działania w zakresie małej retencji z wykorzystaniem wód opadowych, w których nie brakuje realizacji z zakresu niebiesko-zielonej infrastruktury, lecz podobnie jak w przypadku wody szarej nie dysponujemy tutaj możliwościami porównawczymi. Na tę chwilę według informacji m.in. od PGW Wód Polskich z marca 2020 roku podaje się dane w postaci ogólnej - odzysku wody opadowej na poziomie 6,5 proc.

TŚ: Czy są jakieś przykłady zagranicznych inwestycji, projektów, pomysłów, z których może czerpać Polska?

PK: Nie da się ukryć, że Polska nie jest tutaj pionierem w UE, lecz nie znaczy to, że stoimy w tyle z nowymi technologiami i projektami. Należy podkreślić, że Polska czerpie nie tylko z realizacji zagranicznych inwestycji, ale posiada również szereg własnych projektantów i specjalistów, którzy wdrażają oryginalne pomysły i rozwiązania, niejednokrotnie wzbogacając już istniejące. Przykładem jest instalacja dualna w hotelu Gołębiewski w Karpaczu, gdzie woda szara od lat używana jest do prania oraz spłukiwania toalet, /8568/ przynosząc realne oszczędności. Musimy pamiętać, że np. wykorzystanie deszczówki jest niekiedy praktykowane przez wielu z nas bez większej świadomości – chociażby poprzez magazynowane jej w beczkach i używanie do podlewania ogrodów. Na chwilę obecną świadomość społeczna na temat małej retencji, wraz z wdrożeniem dofinansowań państwowych, staje się coraz większa, przy okazji pogłębiając świadomość lepszego wykorzystania wód.

Magdalena Więckowska: Dziennikarz Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

NIK o odbiorze nieczystości ciekłych ze zbiorników bezodpływowych w wybranych gminach w Opolskiem (20 stycznia 2022)Awaria "Czajki" z 2020 r. Błędy w projekcie inwestycji i zawiadomienie do prokuratury (19 stycznia 2022)Nowe departamenty w Wodach Polskich (04 stycznia 2022)Ustawa Prawo wodne w konsultacjach społecznych. Czas opiniowania został skrócony (03 stycznia 2022)Badanie: pozostałości po pigułkach antykoncepcyjnych zaburzają rozmnażanie się ryb (30 grudnia 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony