Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
09.02.2023 09 lutego 2023

(Nie)skuteczna współpraca polskiego MKiŚ w sprawie Odry

Minister Anna Moskwa pochwaliła się skuteczną współpracą z Niemcami przy odbudowie Odry. Środowiska naukowe są innego zdania. – Ciężko mówić o głębszym porozumieniu w kwestii długofalowego gospodarowania Odrą – mówi dr hab. Andrzej Mikulski.

   Powrót       25 listopada 2022       Woda   
Rzeka Odra

W środę 23 listopada br. Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska, odbyła wideokonferencję ze swoją niemiecką odpowiedniczką, czyli federalną minister ds. środowiska Steffi Lemke. Podczas rozmowy omówiono wyniki polskiego „Wstępnego raportu Zespołu ds. sytuacji na Odrze”, który opublikowano 30 września 2022 r., oraz planowanych działań dla zapobieżenia tego typu wydarzeniom w przyszłości.

Minister Moskwa przekonywała, że prace w zakresie odbudowy ekosystemu Odry są skuteczne i prowadzi je międzynarodowy zespół hydrobiologów, ichtiologów i genetyków.

Innego zdania jest środowisko naukowe.

- Jeśli chodzi o wyjaśnienie całej katastrofy to w zasadzie jest ono banalne i środowisko naukowców zgadza się z tym, co mówi rząd. Pytanie powinno brzmieć, co w związku z tym zrobić? Środowisko naukowe zgadza się ze stroną niemiecką, że Odrę należy renaturyzować i wzmacniać jej ekosystem. Polski rząd widzi w regulacjach sposób na przeciwdziałanie przyszłym katastrofom. Głównym problemem jest zrzucanie monstrualnych ilości wód pokopalnianych wód do rzek. Na razie jednak nie znam żadnych planów, aby przekierować je gdzieś indziej niż do rzeki albo pomysłów, aby ta zasolona woda przestała dalej spływać - powiedział dr hab. Andrzej Mikulski, kierownik Zakładu Hydrobiologii, Instytut Hydrobiologii na Uniwersytecie Warszawskim.

Czytaj też: Wiceprezes PAN: Stan większości rzek w Polsce jest zły

Polski rząd wciąż szuka przyczyn katastrofy na Odrze

Minister Moskwa wskazała, że sytuacja na Odrze była spowodowana wieloma czynnikami, w tym głównie masowym zakwitem złotych alg i wytwarzanych przez nie szybko działających toksyn. Dodatkowo zakwitowi sprzyjały inne czynniki, takie jak m.in. zmiana parametrów jakości wody i wzrost zasolenia, upały podnoszące temperaturę wody oraz nasłonecznienie, które przyśpiesza rozwój glonów.

- Wiemy, że znaczenie mają biogeny. Na dzisiaj jednak ciągle nie mamy precyzyjnych informacji, w jakich warunkach alga się pojawia, dlatego kontynuujemy badania w tym zakresie – powiedziała Moskwa. - Zidentyfikowaliśmy też takie miejsca, gdzie poziom soli jest niski. Stąd też nasze przekonanie, że dalsze badania i porównanie większej liczby parametrów pomoże nam znaleźć odpowiedź na to pytanie - dodała. Moskwa podkreśliła, że w dalszym ciągu wykonywane są pogłębione analizy parametrów wody i kluczowym w jej ocenie jest, aby je kontynuować. Dalsze badania miałyby wskazać powody, które wpłynęły na rozwój toksycznych czynników.

Odmienne koncepcje w procesie ratowania Odry

Wnioski środowisk rządowych i naukowych co do sposobu na odbudowę Odry nie od dzisiaj są rozbieżne. Pod koniec października, przedstawiciele ponad 50 organizacji przedstawili postulaty podjęcia najpilniejszych działań oraz żądali zmian w gospodarce wodnej. Według ekspertów z fundacji WWF Polska, raport z końca września, który powstał na zlecenie MKiŚ, nie spełnił w całości społecznych oczekiwań, ponieważ m.in nie wskazał podmiotów odpowiedzialnych za wystąpienie katastrofy oraz nie przedstawił kierunku odbudowy zniszczonego ekosystemu Odry ani działań przeciwdziałających powtórzeniu się podobnej katastrofy.

Autorzy październikowego apelu podkreślają, że postulat odstąpienia od regulacji Odry poparły także naukowcy z dwóch komitetów naukowych Polskiej Akademii Nauk oraz Polskiego Towarzystwa Hydrobiologicznego. Zdaniem przedstawicieli Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA, kroki podejmowane przez przedstawicieli polskiego rządu są całkowicie sprzeczne ze stanowiskiem organizacji społecznych, prawniczych oraz naukowych.

- Odbudowa Odry ma dwa aspekty: pierwszy to kiepski przepływ informacji, co najlepiej dowodzi fakt, że w momencie samej katastrofy koledzy z Niemiec mieli bardzo dużo danych, z których Polska strona nie korzystała w ogóle albo z opóźnieniem. Mimo tego, że zostało to przetłumaczone na język polski i umieszczone w internecie. Drugim jest różnica w podejściu. W Niemczech przeważa koncepcja, że Odrę należy renaturyzować, a u polskich decydentów przeważa koncepcja, że trzeba regulować. Ciężko w takiej sytuacji mówić o głębszym porozumieniu w kwestii długofalowego gospodarowania Odrą. Raczej mamy do czynienia z doraźnymi działaniami dążącymi do poprawy warunków i likwidacji skutków katastrofy – podsumował Mikulski.

Czytaj też: Ichtiolog o sytuacji w Odrze: „Czeka nas długotrwały proces odbudowy populacji". NGO krytykują działania rządu

Damian Nowicki: Dziennikarz

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Informacja na temat katastrofy odrzańskiej podczas posiedzenia sejmowej komisji (08 lutego 2023)400 świadków i 156 tomów akt - śledztwo w sprawie katastrofy ekologniczej na Odrze trwa (28 grudnia 2022)Renaturyzacja Odry w praktycznym wymiarze (13 grudnia 2022)„Stop niszczeniu Odry”. Organizacje pozarządowe złożyły skargę do UE (17 listopada 2022)Grupa Azoty: wiosną ruszą prace budowlane w ramach odtworzenia Odrzańskiej Drogi Wodnej (15 listopada 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony