Robots
Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
19.01.2021 19 stycznia 2021

Zielona transformacja już trwa

Polityka klimatyczna wyznacza ramy prawne dla przedsiębiorców. UE ochronę klimatu traktuje priorytetowo, także w kontekście odbudowy gospodarki po pandemii. Co na to Polska? Rozmowa z Lidią Wojtal, ekspertką ds. polityki klimatyczno-energetycznej.

   Powrót       20 października 2020       Powietrze i klimat   
Lidia Wojtal
Ekspertka ds. polityki klimatyczno-energetycznej

Rozmowa została przeprowadzona w lipcu br., w ramach jubileuszowej publikacji Teraz Środowisko. W kwestii polskiego górnictwa węgla kamiennego, we wrześniu podpisano porozumienie w sprawie transformacji, wedle którego ostatnia kopalnia ma zakończyć działalność w 2049 roku.

Teraz Środowisko: Jaką pozycję zajmuje Polska w międzynarodowej polityce klimatycznej?

Lidia Wojtal: W ostatniej dekadzie Polska uplasowała się w czołówce państw zaangażowanych w negocjacje klimatyczne. Trzykrotnie organizowaliśmy globalny szczyt klimatyczny (COP) i możemy pochwalić się świetnie przygotowanymi ekspertami, co dało efekt podczas COP24 w 2018 r., gdzie polska Prezydencja osiągnęła doceniony na arenie międzynarodowej sukces.

Zupełnie inną kwestią jest natomiast społeczne postrzeganie zmian klimatu, gdzie przez lata obserwowaliśmy stagnację. Jeszcze na COP24 oglądaliśmy wystawy poświęcone „węglowemu dziedzictwu”... W międzyczasie dokonał się jednak bezprecedensowy przełom w świadomości społecznej: strajki klimatyczne młodzieży, nowe proklimatyczne organizacje pozarządowe, media podejmujące tę tematykę. Taka presja wpływa na rząd, coś drgnęło.

Brakuje nam jeszcze, jako państwu, określenia odpowiedzialności za redukcję emisji gazów cieplarnianych względem reszty świata, ale przewiduję, że ta debata wkrótce się odbędzie.

TŚ: Kto powinien informować społeczeństwo o zielonej transformacji?

LW: Z troski o polskich przedsiębiorców, zwłaszcza małych i średnich, przekaz powinien iść po pierwsze od instytucji rządowych i samorządowych. Należy działać z wyprzedzeniem, dać biznesowi czas na dostosowanie się do nowych, nieuniknionych reguł i wykorzystanie szansy na rozwój oparty o zielone wytyczne.

Czytaj: Nic o nas bez nas? Przy zaostrzaniu przepisów należy uwzględnić perspektywę biznesu

TŚ: Jak ochrona klimatu wpłynie na gospodarkę w najbliższych latach?

LW: Globalne cele klimatyczne Polska realizuje jako członek Unii Europejskiej, a tutaj końcówka 2019 r. przyniosła cel neutralności klimatycznej do 2050 r. i Europejski Zielony Ład. Potrzeba kilku lat na stworzenie legislacji – dopiero wtedy konsekwencje tej polityki odczuje gospodarka.

Zaczęło się to już w sektorach objętych syste­mem EU ETS, gdzie pula uprawnień do emisji CO2 przewidywalnie maleje. Dalsze zmiany czekają budownictwo (m.in. Komisja Europejska szykuje „falę renowacji”, która będzie spójna z programem „Czyste Powietrze” pod warunkiem eliminacji kotłów węglowych), gospodarkę odpadami (wdrażanie GOZ to też redukcja emisji), rolnictwo, transport… We wszystkich sektorach można się spodziewać zaostrzania kryteriów środowiskowych, które wymuszą zmiany technologiczne oraz świadome zarządzanie całym cyklem życia produktów, w tym śladem węglowym. Efektywność energetyczna i OZE dostaną wsparcie na wszystkich poziomach.

TŚ: Co dla Polski, która na dziś nie wyznaczyła daty odejścia od węgla, oznacza połączenie odbudowy gospodarki UE po pandemii koronawirusa z celami klimatycznymi?

LW: Z pewnością przyspieszenie procesów, które do tej pory cierpiały z powodu niemocy decyzyjnej. W szczególności w energetyce, dla której rząd dotychczas nie wypracował długoterminowego planu rozwoju.

Nowe unijne środki (Fundusz Odbudowy i nowa perspektywa budżetowa) przeznaczają min. 30 proc. wydatków na realizację celów klimatycznych. O ile Polska chce z nich skorzystać, musi, w każdym przypadku, przedstawić w krótkim czasie plan inwestycji zgodnych z celem neutralności klimatycznej do 2050 r. Nie ma znaczenia, czy oficjalnie się pod tym celem podpisujemy, czy też nie. Wyznaczono kierunek zmian i rozwoju unijnej, a więc i polskiej gospodarki. Zostało to dostrzeżone, co widać po decyzjach inwestycyjnych największych polskich firm energetycznych, które inwestują w OZE i rozważają wydzielenie aktywów węglowych wstrzymujących ich rozwój. Sam węgiel czeka w kolejce po ostateczne rozstrzygnięcia, ale i bez nich jego atrakcyjność i zużycie coraz gwałtowniej spadają. Priorytetem powinno być zapewnienie górnikom, ich rodzinom i regionom możliwości zatrudnienia w przyszłościowych, czyli nisko- i zeroemisyjnych branżach. Właśnie teraz jest moment, by zaplanować ten proces i uzyskać unijne oraz społeczne wsparcie dla nieuchronnych zmian.

Dominika Adamska: Sekretarz redakcji, geograf Publikacja: Ochrona środowiska w PolsceTekst został opublikowany w jubileuszowej publikacji Ochrona środowiska w Polsce. Perspektywy najbliższych lat.
Zachęcamy do zapoznania się z jej pełną treścią!

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Alpy i konsultacje społeczne to dobro narodowe Szwajcarii (04 stycznia 2021)Będą zmiany przepisów dot. transgranicznej infrastruktury energetycznej zgodnie z Europejskim Zielonym Ładem (16 grudnia 2020)Szczyt ambicji – czy zmobilizuje do rzeczywistych działań? (14 grudnia 2020)UE ma nowy cel klimatyczny na 2030 rok (11 grudnia 2020)Zielony Ład: Zrównoważone baterie krokiem w kierunku GOZ i neutralności klimatycznej (11 grudnia 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony