Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
18.06.2024 18 czerwca 2024

Agrowoltaika ekologicznym i ekonomicznym motorem dla rolnictwa

Zainteresowanie wokół agrowoltaiki ciągle rośnie. Jej rozwój, obok korzyści dla rolnictwa, to też ogromny impuls rozwojowy dla innych sektorów oraz kluczowy czynnik równoważenia śladu węglowego, o czym w rozmowie z Ewą Magierą, prezes Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki.

   Powrót       13 listopada 2023       Energia       Artykuł promocyjny   
Ewa Magiera
Prezes Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki

Teraz Środowisko: Czy agrofotowoltaika to nowy sposób na wykorzystanie potencjału polskiego rolnictwa?

Ewa Magiera (EM): Myślę, że można nazwać agrofotowoltaikę ekologicznym i ekonomicznym „boosterem” dla rolnictwa, dzięki któremu można w pełni wykorzystać potencjał ziemi. Polska znajduje się na trzecim miejscu w Europie pod względem udziału powierzchni rolnej w kraju, ale polskie rolnictwo potrzebuje zmian, by pozostać konkurencyjne. Zmniejszenie śladu węglowego i elektryfikacja to realne wyzwania, w sprostaniu których może pomóc właśnie agrofotowoltaika, czyli połączenie na tym samym obszarze dwóch rodzajów działalności: rolniczej i produkcji energii elektrycznej z fotowoltaiki.

Dostępność do taniej energii na miejscu prowadzenia działalności może redukować koszty i przyczyniać się do ochrony gruntów rolnych poprzez zmniejszenie utraty wilgoci glebowej i poprawę mikroretencji gleby. Co więcej, konstrukcje fotowoltaiczne mogą chronić uprawy przed gwałtownymi zjawiskami pogodowymi i dawać zacienienie – nie tylko roślinom, ale i zwierzętom. Z tej pespektywy produkcja energii elektrycznej jest dodatkową korzyścią. Szereg korzyści, jakie daje agrotofotowoltaika – zaobserwowanych w funkcjonujących już projektach Agro-PV i potwierdzonych m.in. w badaniach niemieckiego Instytutu Fraunhofera – wyraźnie pokazuje, że inwestycje fotowoltaiczne nie wykluczają się z działalnością rolniczą. Przeciwnie – uzupełniają się i otwierają przed nami nowe możliwości.

Rozwój Agro-PV to też ogromny impuls rozwojowy dla innych sektorów. Upowszechnienie się dostępności tańszej energii w gospodarstwach rolnych, a więc ruch w kierunku elektryfikacji rolnictwa, może doprowadzić do rozwoju sektora usług IT dla rolnictwa, w tym rozwoju cyfryzacji planowania upraw poprzez zarządzanie produkcją energii czy świadczenia usług wirtualnej elektrowni dla lokalnych społeczności. Już teraz na  polskim rynku działają rodzime firmy, które są w stanie sprostać wyzwaniom technicznym, związanym z budową projektów agrowoltaicznych, a ich upowszechnienie się to szansa na dalszy rozwój i mocniejszą obecność Polski w światowym łańcuchu dostaw.

TŚ: Czy pomijając legislację, firmy i rolnicy są gotowi na takie projekty?

EW: Obserwujemy narastające zainteresowanie tematem agrowoltaiki wśród rolników i firm z sektora OZE. Zdystansowani wobec Agro-PV są raczej decydenci. Taka postawa ma zresztą odzwierciedlenie też w innych dziedzinach – polskie społeczeństwo z reguły jest bardziej nowoczesne i otwarte na nowe trendy niż jego przedstawiciele. Dlatego przedsiębiorczy rolnicy i firmy z tego sektora poszukują rozwiązań, które pomogą rozwijać ich działalność. Tym bardziej, że budując instalację Agro-PV, nie ma potrzeby wyłączania gruntu z produkcji rolnej, co jest istotne, bo decyzja inwestycyjna jest podejmowana na co najmniej 25 lat. Właściciel zyskuje nie tylko funkcjonalne połączenie instalacji PV z uprawami czy hodowlą zwierząt, ale i gwarancję, że przez ten okres grunt nie zmieni swojego rolniczego charakteru.

TŚ: Doświadczenia jakich państw, prawne i technologiczne, mogłyby być wzorcem dla Polski?

EM: Chociaż agrowoltaika to temat stosunkowo nowy, są już kraje, które dostrzegły jej potencjał i stały się dla nas źródłem dobrych praktyk. Szczególnie Francja, Holandia i Niemcy, gdzie odbyły się już pierwsze aukcje na takie projekty. Ale również Włochy – w ostatnich dniach Komisja Europejska zatwierdziła program wspierający budowę i eksploatację we Włoszech nowych elektrowni agrowoltaicznych o łącznej mocy 1,04 GW i produkcji energii elektrycznej na poziomie co najmniej 1300 GWh/rok. Na ten cel, częściowo ze środków Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększenia Odporności, przeznaczonych zostanie 1,7 mld euro. W opinii KE środki te pozwolą Włochom bardziej efektywnie wykorzystać grunty i pozwolą przyśpieszyć przejście na neutralność klimatyczną, zgodnie z celami Europejskiego Zielonego Ładu.

TŚ: Czy kwestie śladu węglowego produkcji rolnej są już w Polsce dostrzegane? Czy w erze ESG agrofotowoltaika to szansa na obronienie konkurencyjności polskich wytwórców rolnych?

EM: Redukcja emisji gazów cieplarnianych to trudne wyzwanie, stojące przed całym sektorem rolnym. Musimy przekonać przedsiębiorców rolnych do transformacji. Wydaje się, że ważnym czynnikiem motywującym do zmiany sposobu myślenia o produkcji rolnej będą obligatoryjne regulacje raportowania niefinansowego. W pierwszej kolejności unijne zobowiązania będą dotyczyły dużych przedsiębiorstw, a więc do sprawozdawczości w zakresie zrównoważonego rozwoju (ESG), jednak przetwórcy, jak i rolnicy będą objęci tym obowiązkiem pośrednio poprzez produkty, które chcieliby dostarczyć. Będą jednak zmuszeni dostarczyć je wraz z informacją o śladzie węglowym. Tak więc zmniejszenie tego śladu stanie się elementem budowania przewagi konkurencyjnej polskich wytwórców. Agrowoltaika może okazać się kluczowym czynnikiem równoważenia śladu węglowego.

TŚ: Jakie postulaty branża PV skieruje do nowego rządu?

EM: Polska ma wymarzone warunku do rozwoju agrowoltaiki – duży obszar trenów rolnych, postępująca elektryfikacja w nowoczesnych gospodarstwach, dobre nasłonecznienie. Ale agrowoltaika w Polsce to wciąż temat niszowy. Mamy już wprawdzie pierwsze inwestycje łączące produkcję energii ze słońca z uprawą roślin lub hodowlą zwierząt, np. przykłady upraw czosnku niedźwiedziego, miododajnych łąk kwietnych czy pierwsze próby wypasu owiec na farmach PV. Instalacje te działają w ramach regulacji dla klasycznych farm słonecznych. Aby w pełni wykorzystać potencjał Agro-PV, musimy umożliwić lokalizowanie inwestycji w powiązaniu z prowadzoną produkcją rolną i tworzyć przyjazne otoczenie regulacyjne, które zachęci inwestorów i rolników do tego typu wyzwań. Obecnie przepisy uniemożliwiają łączenie działalności rolniczej z inną, np. produkcją energii na najlepszych gruntach klasy I-III. Naszym zdaniem należałoby potraktować instalacje PV tak jak inną infrastrukturę do produkcji rolnej, np. systemy nawadniania.

Liczymy, że nowy rząd dostrzeże zalety rozwoju agrowoltaiki – głównie jako doskonały środek do jednoczesnej realizacji Europejskiego Zielonego Ładu, spełnienia unijnych celów dekarbonizacji i osiągnięcia celów Wspólnej Polityki Rolnej. Mamy nadzieję, że opublikowany niedawno przez Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki Raport „Agrowoltaika w Polsce. Nowoczesne rolnictwo napędzane energią Słońca” i nadchodząca Konferencja rozpoczną szeroką dyskusję na ten temat.

Artykuł powstał we współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Fotowoltaiki

Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Agrowoltaika i farmy pływające – przyszłość dla rolnictwa? (13 czerwca 2024)AgroPV. Co zrobić, by umożliwić rolnikom integrację fotowolatiki z produkcją rolną? (16 listopada 2023)Rozwój agrofotowoltaiki może wesprzeć UE w realizacji celów OZE (17 października 2023)Agrofotowoltaika w Polsce bez podstaw do rozwoju (28 września 2023)Budowa farmy PV na gruncie rolnym a opodatkowanie – odpowiada Ministerstwo Finansów (28 sierpnia 2023)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony