Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
12.04.2024 12 kwietnia 2024

COP 28: paliwa kopalne krystalizują napięcia

W ostatnich godzinach przed oficjalnym zakończeniem COP 28 eliminacja paliw kopalnych wydaje się blokująca i może uniemożliwić zawarcie porozumienia. Relacja prosto z Dubaju.

   Powrót       11 grudnia 2023       Ryzyko środowiskowe   

Relacja z 10 grudnia 2023 r.

Czas nagli. W poniedziałek 11 grudnia w Dubaju ustalenia dotyczące tekstu, nad którym pracują negocjatorzy, wejdą w rozstrzygający etap. Zdecydowany zawrzeć „udane” porozumienie we wtorek 12 grudnia o godz. 11.00 sułtan Al Jaber, Przewodniczący COP28(1), zachęca Strony do wykazania się elastycznością w celu osiągnięcia wyważonego i ambitnego zestawu decyzji. W tym celu powierzył dwóm doświadczonym ministrom misję prowadzenia w jego imieniu konsultacji w nierozstrzygniętych kwestiach, a negocjatorom wysokiego szczebla - misję przyspieszenia dyskusji na temat prac technicznych. W rzeczywistości jednak dyskusje między delegatami nadal toczą się w małych grupach i na korytarzach. Obecnie uwaga skupia się głównie na paliwach kopalnych. Zgodnie z impulsem nadanym przez prezydencję około stu partii większościowych, w tym Unia Europejska (UE), wzywa do stopniowej eliminacji tych źródeł energii (ang. phasing out) zgodnie z pracami G7 i G20, mając nadzieję na zwiększenie presji na mniej ambitnych uczestników. Pojęcie redukcji (ang. phase down) 10 grudnia zniknęło z debat. Na jak długo? W obliczu tego, coraz bardziej zdeterminowanego, bloku przedstawiciel Sekretarza Generalnego Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC), której członkiem są Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), ogłosił w sobotę 9 grudnia na forum, że jego grupa sprzeciwia się jakiemukolwiek konkretnemu ukierunkowaniu paliw kopalnych w ostatecznym porozumieniu.

Dotacje i wychwyt CO2 w debacie

Porozumienie paryskie koncentruje się na ograniczaniu emisji, a nie na źródłach tych emisji – zauważa Arabia Saudyjska. Niedługo potem dwanaście krajów, w tym Francja, Kanada, Dania i Holandia, podpisało wspólną deklarację w sprawie stopniowej eliminacji dotacji do paliw kopalnych, zobowiązując się także do wykazania przejrzystości w tej kwestii. Nie figuruje w nim Norwegia, producent ropy naftowej. Nieporozumienia utrzymują się także w sprawie uwzględnienia wychwytywania i składowania dwutlenku węgla, przy czym niektóre strony, w tym UE, oficjalnie wolą ograniczyć to rozwiązanie do emisji, które najtrudniej obniżyć (w sektorze cementowym czy stalowym), a inne – jak Arabia Saudyjska lub USA - chciałyby zastosować je szerzej.

Pomimo sytuacji sprawiającej wrażenie impasu francuska minister transformacji energetyki Agnès Pannier-Runacher wzywa prezydencję, aby nie ulegała „wrażeniu” i nadal stawia na dialog. COP to „porozumienie 195 stron w drodze konsensusu” – przypomina, z różnymi priorytetami w zależności od kraju: znalezienie środków finansowych dla najbiedniejszych, redukcja emisji dla małych państw wyspiarskich czy organizacja redukcji emisji bez wywoływania eksplozji społecznej dla najbogatszych. Minister liczy więc na możliwość dalszego kreowania sformułowań, „które uwzględniają różnorodność punktów widzenia przy zachowaniu poziomu ambicji”. Cel? Uniknięcie wskazywania palcem na ten czy inny kraj. „Będziemy musieli wykazać się pomysłowością” – dodaje Pannier-Runacher. W debacie wspomina się o zastąpieniu paliw kopalnych źródłami odnawialnymi.

W oczekiwaniu na kolejne COP

Dla niektórych obserwatorów, takich jak Sébastien Treyer, dyrektor generalny Instytutu Zrównoważonego Rozwoju i Stosunków Międzynarodowych (IDDRI), przyjęty przez około sto krajów cel, polegający na potrojeniu mocy źródeł odnawialnych i podwojeniu efektywności energetycznej do 2030 r., byłby niewystarczający, ale stosunkowo ambitny. Pozwoliłby m.in. dotrzeć do sedna sprawy w okresie poprzedzającym kolejną konferencję. Zainteresowane tym mogą być Chiny, główny eksporter „czystych” technologii.

Globalny przegląd (tzw. Global Stocktake), zestawienie postępów w zakresie łagodzenia zmiany klimatu i przystosowywania się do niej, wraz z określeniem nowych celów, powinien również stać się podstawą do dalszych ostrożnych negocjacji. Termin „oparty na nauce”, regularnie wysuwany przez Europę i Francję czy prezydencję szczytu klimatycznego, wyraźnie niepokoi niektóre Strony. Trudności te nie zniechęcają Duńczyka Dana Jørgensena, odpowiedzialnego za prowadzenie dyskusji na temat oceny globalnej. - Nie możemy negocjować z naturą, ale możemy negocjować między sobą – apeluje. - Żaden argument polityczny czy ekonomiczny nie jest w stanie zapobiec wzrostowi temperatury (...). Jeśli się zgodzimy, jeśli tak zdecydujemy, możemy nadać wagę tym słowom, sprawić, że zapoczątkują one realne zmiany i naprawdę zrobią różnicę – mówi Jørgensen.

Trwają także konsultacje odnośnie do kwestii finansowych, zwłaszcza art. 6 Porozumienia paryskiego, który dotyczy definicji działań absorpcyjnych, mogących generować tzw. kredyty węglowe. - Jeśli ta definicja będzie zbyt szeroka, może pozostawić otwarte drzwi dla działań powodujących szkody dla ekosystemów lub praw człowieka – zaznacza Judith Lachnitt, odpowiedzialna za międzynarodowe wsparcie w Caritas France. Obecnie nie wyłania się żadne porozumienie w kwestii adaptacji. Negocjatorzy szczególnie potykają się o środki, które należy wdrożyć. W niedzielę 10 grudnia prowadzenie debaty przejęła specjalna grupa „Majlis” (arab. „rada”), która ma 48 godzin na ich zamknięcie ze zgodą wśród wszystkich uczestników.

Relacja opublikowana 11 grudnia 2023 r.

Adaptacja do zmian klimatu

Kolejną bolączką jest kwestia adaptacji do zmian klimatu. Przewodniczący COP Sultan Al-Jaber może regularnie podnosić temat, a projekt tekstu UNFCCC, opublikowany w niedzielę 10 grudnia br., może podkreślać pilność działań, które należy podjąć, a kraje rozwijające się mogą „krzyczeć z rozczarowania”, ale kwestia adaptacji do zmian klimatu prawdopodobnie będzie wielkim przegranym na konferencji w Dubaju. - Negocjacje w tej sprawie utknęły w martwym punkcie - ubolewa Fanny Petitbon, szefowa rzecznictwa stowarzyszenia Care France.

Podczas gdy kraje G77 (koalicja krajów rozwijających się) wiązały duże nadzieje z nowymi ramami dla Globalnego Celu Adaptacyjnego (GAT), zaproponowanymi przez specjalną grupę roboczą i przyjętymi podczas COP27 w Sharm El-Sheikh (Egipt), a także z nowym zarządzaniem tą kwestią, projekt [decyzji – przyp. Teraz Środowisko] okazał się raczej miałki. Produkcja żywności i rolnictwa odporna na zmiany klimatu; odporność w obliczu wpływu na zdrowie; redukcja ubóstwa i wpływu na ekosystemy; poprawa, odbudowa, zachowanie i ochrona ekosystemów; odporność infrastruktury - propozycja "zawiera cele, które wyglądają bardziej jak niejasne zasady niż mierzalne cele", zauważa Caroline Brouillette, dyrektor wykonawczy organizacji pozarządowej Climate Action Network (CAN) Canada.

W proponowanym tekście Strony nieśmiało przyznają, że katalizatory działań adaptacyjnych, takie jak przywództwo, finansowanie, transfer technologii, rozwój wiedzy i wzmocnione zarządzanie są niezbędne do wdrożenia środków. Usunięto z niego jednak odniesienie do krajów najbardziej narażonych, czyli tych, które w najmniejszym stopniu przyczyniły się do zmian klimatu i są nimi "nieproporcjonalnie" dotknięte.

W listopadzie ubiegłego roku ósmy roczny raport Programu Środowiskowego Organizacji Narodów Zjednoczonych (UNEP) poddał reakcje rządów surowej analizie, opisując je jako niedofinansowane i niedostatecznie przygotowane. Spośród 195 stron obecnych na COP, tylko 51 przedstawiło krajowe plany adaptacji, a 62 zadowoliły się jedynie komunikatami. Eksperci zauważyli również, że odpowiedzi były fragmentaryczne, specyficzne dla poszczególnych sektorów i nierównomiernie rozłożone. - Każda dziesiąta część stopnia ocieplenia utrudnia zadanie adaptacji - podkreśla australijska minister Jennifer Mcallister, odpowiedzialna za negocjacje w tej sprawie podczas COP.

Następny COP w Azerbejdżanie

Jeśli na zakończenie COP28 strony zatwierdzą niedzielny wybór, następna konferencja odbędzie się w Azerbejdżanie. Przedstawiciel kraju ogłosił w komunikacie prasowym, że w końcu osiągnięto globalny konsensus tej w sprawie. Każdego roku, po kolei i w jasno określonej kolejności, grupa regionalna Organizacji Narodów Zjednoczonych jest odpowiedzialna za organizację Konferencji Stron Konwencji Klimatycznej (COP). 2024 rok przypadł Europie Środkowo-Wschodniej, z której kandydowały cztery kraje: Czechy, Bułgaria, Armenia i Azerbejdżan.

Ze względu na sprzeciw Rosji wobec wyboru państwa Unii Europejskiej (UE), jedynymi pozostałymi propozycjami były Armenia i Azerbejdżan: dwa kraje skonfliktowane ze sobą i odmawiające wzajemnej akceptacji kandydatury. W ramach trwającego procesu pokojowego Armenia ostatecznie wycofała się, pozostawiając otwarte pole Azerbejdżanowi (…). Azerbejdżan, który również jest producentem ropy naftowej i gazu, twierdzi, że przyjął ambitne cele w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych i jest zdeterminowany, aby przyczynić się do globalnych wysiłków.

Tekst opracowany na podstawie artykułów Nadii Garbatko, relacjonującej COP28 prosto z Dubaju dla paryskiej redakcji Actu-Environnement(2).

Actu-EnvironnementMateriał został przygotowany we współpracy z francuską redakcją Actu-Environnement.com

Przypisy

1/ Chodzi o Konferencję stron Ramowej Konwencji w sprawie zmian klimatu (UNFCCC) – więcej w Słowniku Teraz Środowisko:
https://www.teraz-srodowisko.pl/slownik-ochrona-srodowiska/definicja/UNFCCC.html
2/ Materiał przetłumaczony maszynowo i zaadaptowany przez redakcję Teraz Środowisko.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Ponad 43% udziału OZE w globalnej produkcji energii. Łączna moc to 3870 GW (02 kwietnia 2024)Średnia efektywności odmetanowania w kopalniach to 39%. Dane o emisjach metanu od Fundacji Instrat (21 marca 2024)Zielona dyplomacja priorytetem politycznym Unii. Konkluzje Rady UE (19 marca 2024)Emisje w 2023 r. urosły, ale wolniej niż rok wcześniej. IEA z nowym raportem (04 marca 2024)Efektywność energetyczna przede wszystkim (26 lutego 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony