Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
17.06.2021 17 czerwca 2021

Chcemy wydawać publiczne pieniądze racjonalnie

Wywiad z dr inż. Kazimierzem Kujdą, prezesem zarządu NFOŚiGW. Zdradza w nim m.in., jakie będą kierunki finansowania ochrony środowiska w najbliższych latach, jakie plany ma Fundusz odnośnie programów priorytetowych, a także co dalej z programem Ryś.

   Powrót       10 marca 2016       Management   
Kazimierz Kujda
Prezes zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Teraz Środowisko: Które z dotychczasowych programów Funduszu ocenia Pan jako najbardziej udane pod względem osiągnięcia efektu ekologicznego, biorąc pod uwagę zainwestowane środki? Dlaczego?

Kazimierz Kujda: Nie da się odpowiedzieć wprost na tak postawione pytanie, gdyż Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej prowadzi ponad 170 programów priorytetowych, przy czym każdy ma swoją własną specyfikę, cel, zakres, odbiorców, potencjał finansowy. Trudno je zatem ze sobą porównywać, a tym bardziej któreś z nich faworyzować na tle innych. Nie znaczy to jednak, że nie dokonujemy oceny poszczególnych programów pod kątem ich efektywności finansowej i ekologicznej. Taka analiza oczywiście się odbywa. Prowadzony jest obecnie przegląd programów obowiązujących w NFOŚiGW. Na podstawie jego wyników niektóre programy będą wygaszane, a inne rozwijane.

TŚ: Czy już dziś może Pan powiedzieć, które konkretnie?

KK: Będę to wiedział za dwa tygodnie. Chcemy doprowadzić do stworzenia maksymalnie jasnych i przejrzystych zasad wspierania inwestycji proekologicznych. Chodzi o to, że mamy programy, na podstawie których realizuje się różne przedsięwzięcia o tym samym celu ekologicznym. Jednocześnie różnią się one kosztem uzyskania efektu ekologicznego – czasem nawet dziesięciokrotnie. Zdarza się, że dany program przynosi efekty ekologiczne, a jest nieopłacalny kosztowo, a my zmierzamy do tego tego, by wydawać publiczne pieniądze racjonalnie. Na pewno wygaszanie niektórych programów nie nastąpi od razu, a będzie się odbywać stopniowo, bo wiele prowadzonych w ich ramach projektów jest w trakcie realizacji.

TŚ: Czy na ten rok planowane są jeszcze inne, zupełnie nowe programy dofinansowania? Jakie?

KK: Zamierzeń mamy sporo, wiele jest też zgłoszeń i zapytań od potencjalnych beneficjentów. Będziemy na pewno aktywnie finansować przedsięwzięcia związane z unijnym pakietem klimatycznym, który – dla przypomnienia – zakłada do roku 2020 redukcję emisji gazów cieplarnianych, zwiększenie efektywności energetycznej i wzrost wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych – wszystko o 20 procent. W dotychczasowej działalności i nowych programach będziemy koncentrować się na jak najlepszym wykorzystywaniu funduszy z Unii Europejskiej. Wydatkowanie unijnych środków to dla NFOŚiGW cel nadrzędny.

TŚ: W kontekście zwiększania efektywności energetycznej mam pytanie o program Ryś. Czy ruszy niebawem? Czy wiadomo już, które wojewódzkie fundusze do niego przystąpią? Jaki to będzie miało wpływ na dostępność finansowania dla przeciętnego Kowalskiego?

KK: Wstępne doświadczenia związane z programem pilotażowym Ryś nie są zbyt zadowalające. Problem dotyczy ogromnej skali przedsięwzięcia. Narodowy Fundusz to bardzo duża instytucja finansowa, lider polskiego systemu finansowania ochrony środowiska i gospodarki wodnej, ale i tak jest zbyt mały, aby w niezwykle szerokim wymiarze finansować termomodernizację budynków jednorodzinnych. To zadanie, które dotyczy przecież setek tysięcy, a może nawet ponad miliona domów w całej Polsce. Można by w kilku miejscach w kraju stworzyć i zaprezentować wzorcowe, modelowe rozwiązania budynków energooszczędnych, bo to by miało sens edukacyjny. Natomiast finansowanie przez NFOŚiGW w całym kraju takich indywidualnych działań, jak kładzenie styropianu czy wymiana okien, jest wręcz trudne do wyobrażenia.

TŚ: Fundusz zrezygnował z przyznania dotacji na projekt „LIFE – Małopolska w zdrowej atmosferze”. Czy uważa Pan, że takie działania, jak eko-doradztwo będące elementem tego projektu za słabo przyczyniają się do ograniczania niskiej emisji?

KK: Rada Nadzorcza NFOŚiGW nie podjęła decyzji o przyznaniu dotacji na małopolski projekt, ale zaleciła Zarządowi, aby ponownie rozpatrzył ten wniosek pod kątem ewentualnego dofinansowania w formie preferencyjnej pożyczki. Należy podkreślić, że projekt „LIFE – Małopolska w zdrowej atmosferze” nie jest kompleksowym programem ochrony powietrza, który miałby prowadzić do bezpośredniego ograniczenia emisji dwutlenku węgla i szkodliwych pyłów. Pieniądze, o które ubiegają się wnioskodawcy, mają być przeznaczone na badania, ekspertyzy, studia, etaty i szkolenia dla pracowników, także na wyjazdy studyjne za granicę. To projekt kosztowny, ale mało efektywny, gdyż palenisk węglowych za jego sprawą nie ubędzie. Edukacja jest oczywiście niezwykle ważna, lecz bardzo duże zainteresowanie mieszkańców Małopolski wymianą kotłów węglowych pokazuje, że świadomość mieszkańców Krakowa i regionu jest już w tym względzie na wystarczającym poziomie.

TŚ: Rząd zapowiada duże wsparcie dla geotermii. Jakie działania planuje w związku z tym Narodowy Fundusz? Czy znany jest już budżet i założenia ewentualnych nowych programów w tym zakresie?

KK: Budżet na wspieranie geotermii nie jest ustalony i nie zostały stworzone nowe programy, ale wspieranie pozyskiwania energii z gorących wód geotermalnych ma uzasadnienie ekologiczne, finansowe i społeczne. To najczystsza metoda otrzymywania energii, nieszkodliwa dla środowiska, gdyż przy jej stosowaniu nie emituje się do atmosfery żadnych zanieczyszczeń. W Polsce mamy tymczasem wielkie zasoby wód geotermalnych, występują one niemal w całym kraju, a jako bogactwo lokalne mogą być pozyskiwane blisko miejsca użytkowania. Co więcej, instalacje geotermalne są relatywnie tanie w eksploatacji i nie psują krajobrazu. To wszystko przemawia za wspieraniem pozyskiwania energii geotermalnej.

TŚ: Na jakie obszary ochrony środowiska Fundusz przeznaczy najwięcej środków w najbliższych latach? Kto, oprócz środowiska, skorzysta na nich najbardziej?

KK: Priorytetowe obszary, na których NFOŚiGW skoncentruje swoją działalność finansową, to ochrona klimatu, ochrona wód i zrównoważone gospodarowanie zasobami wodnymi oraz racjonalna gospodarka odpadami. Będziemy przy tym, jak już wcześniej wspomniałem, szczególnie kłaść nacisk na skuteczne i efektywne wykorzystywanie funduszy z Unii Europejskiej. Niezbędne jest także sprawne i terminowe dostosowywanie naszego prawa do unijnych dyrektyw. Takie działania dadzą nie tylko pozytywne efekty ekologiczne, ale przyniosą również wymierne korzyści finansowe, a w szerszym planie przyczynią się do rozwoju Polski. Jest bowiem sprawą oczywistą, że Narodowy Fundusz, jako instytucja publiczna, państwowa osoba prawna, w swoich działaniach musi mieć na względzie ten pierwszoplanowy, strategiczny cel, jakim jest ekonomiczne powodzenie Polski, w tym poprawa jakości życia Polaków.

Ewa Szekalska: Dziennikarz

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Nowi pełnomocnicy w strukturach MKiŚ (02 kwietnia 2021)Państwowa Rada Ochrony Środowiska będzie mogła obradować on-line (23 marca 2021)Nowy wiceprezes Wód Polskich (18 stycznia 2021)Ekoinfonet to system informatyczny Inspekcji Ochrony Środowiska. Dane udostępniane na wniosek (07 grudnia 2020)Program LIFE: ponad 280 mln euro na projekty w zakresie środowiska, przyrody i działań w dziedzinie klimatu (17 listopada 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony