Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
28.01.2022 28 stycznia 2022

Domowe paleniska ważną przyczyną złej jakości powietrza

Zanieczyszczenie powietrza na świecie znajduje się na czwartej pozycji w rankingu przyczyn przedwczesnych zgonów. O tym, jak poprawić jakość powietrza, dyskutowali specjaliści podczas konferencji HEAL i EMSA zorganizowanej 4 grudnia w Warszawie.

   Powrót       05 grudnia 2014       Powietrze i klimat   

Konferencję zorganizowała Health and Environment Alliance wspólnie z European Medical Students Association.

Na świecie notuje się rocznie 7 mln przedwczesnych zgonów związanych z zanieczyszczeniem powietrza atmosferycznego, w Europie jest ich 480 tys., a w samej Polsce dane mówią o ponad 40 tys. zgonów (10 proc. zgonów ogółem).

Zanieczyszczenie powietrza na świecie znajduje się na czwartej pozycji w rankingu przyczyn przedwczesnych zgonów, zaraz po nadciśnieniu tętniczym, aktywnym i biernym paleniu i spożywaniu alkoholu. W Europie jest ono w pierwszej dziesiątce czynników ryzyka. Wśród czynników ryzyka zgonu wyżej znalazło się zanieczyszczenie atmosferyczne niż to wynikające ze spalania paliw w indywidualnych gospodarstwach domowych. WHO oddziela od siebie te dwa rodzaje zanieczyszczeń przy szacowaniu skutków zdrowotnych, choć ich następstwa są podobne. Generalnie oba te rodzaje zanieczyszczeń są odpowiedzialne za zgony z powodu choroby niedokrwiennej serca, udaru mózgu, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), a także ostrego zakażenia układu oddechowego u dzieci oraz raka płuc.

20-proc. wzrost stężenia rakotwórczego BaP

Chociaż w latach 2003-2012 obserwuje się systematyczny spadek ilości zanieczyszczeń pyłowych, tlenków azotu czy dwutlenku siarki, to jednak bardzo niekorzystna tendencja występuje w przypadku rakotwórczego benzo(a)pirenu. Dane Europejskiej Agencji Środowiska mówią o 20-proc. wzroście stężeń tej substancji w powietrzu w okresie 2003-2012. Polska jest tu w szczególnie niekorzystnej sytuacji - stężenia BaP przekraczają nawet czterokrotnie wartości normatywne wskazane przez UE.

Duże znaczenie w generowaniu zanieczyszczeń pyłowych mają instalacje związane z wytwarzaniem energii. 1 proc. instalacji w Europie generuje 50 proc. oszacowanych kosztów zdrowotnych i środowiskowych. 10 instalacji spalania energetycznego o najwyższych kosztach znajduje się w takich krajach, jak Polska (aż trzy z nich), Niemcy, Wielka Brytania, Rumunia i Bułgaria. Niemniej według najnowszych danych EAŚ coraz większy udział, także w odniesieniu do BaP, ma spalanie w indywidualnych gospodarstwach domowych.

Brak norm dotyczących spalania w warunkach domowych

To właśnie indywidualne spalanie jest w Polsce główną przyczyną zanieczyszczenia powietrza, co podkreślił Jakub Jędrak z Krakowskiego Alarmu Smogowego. Według danych KOBIZE (Polski Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Danymi) sektor komunalno-bytowy jest głównym źródłem emisji pierwotnej drobnych cząstek stałych (jego udział to 46 proc.), transport drogowy odpowiada za te emisje w 16 proc., a energetyka zawodowa tylko w 11 proc. Zdaniem J. Jędraka jest to spowodowane brakiem regulacji prawnych odnośnie jakości paliw, w wyniku czego w Polsce dozwolona jest sprzedaż miałów i mułów węglowych, które właściwie są odpadem, a nie paliwem. Poza tym w Polsce nie ma norm związanych z emisjami z kotłów węglowych, dzięki czemu można na własny użytek kupić kocioł o bardzo wysokiej emisji.

Dr hab. Michał Krzyżanowski z King's College London wspomniał ponadto o tym, że oprócz spalania węgla, na zanieczyszczenie powietrza ma wpływ także spalanie biomasy (w tym drewna w paleniskach domowych), spalanie ciężkich olejów, silniki spalinowe (zwłaszcza wysokoprężne), a także ścieranie hamulców, opon, nawierzchni bitumicznych w ruchu drogowym czy nawet epizody pyłu pustynnego.

Nawet 16-krotne przekroczenia norm stężenia pyłów

Według danych EAŚ prawie 86 proc. ludności miejskiej w Polsce jest narażone na stężenia pyłu powyżej poziomów dopuszczalnych w UE (także powyżej poziomów dopuszczalnych w Polsce). Aż sześć spośród dziesięciu najbardziej zanieczyszczonych (pod względem przekroczeń stężeń krótkookresowych) dużych miast europejskich znajduje się w naszym kraju. Jednocześnie okazuje się, że sytuacja w rejonach podmiejskich i wiejskich w Polsce jest niekiedy jeszcze gorsza. Przykładowo według danych Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) w Krakowie w niektórych miastach Małopolski zdarzają się nawet 16-krotne przekroczenia norm.

Zdaniem osób zaangażowanych w poprawę zdrowia publicznego w Polsce, aby polepszyć jakość powietrza, konieczne są zmiany systemowe i wola rządu. Ważne jest, by przyspieszone zostały prace nad ustawą o zdrowiu publicznym z uwzględnieniem aspektów środowiskowych. Na pewno należałoby zwiększyć liczbę i podnieść skuteczność kampanii dotyczących szkodliwości używania palenisk wewnątrz pomieszczeń, a także egzekwować prawo zakazujące palenia szkodliwych odpadów. Dużą rolę do odegrania mają tu samorządy województw.

Mieszkańcy mogą popychać samorządy do zmian

Na poszczególnych obszarach kraju struktura zanieczyszczeń powietrza jest różna, jak i różne są przyczyny problemu (np. w Warszawie jest nią głównie transport, a w Krakowie – sektor komunalno-bytowy), dlatego tworzenie planów ochrony powietrza jest obowiązkiem ustawowym samorządów. Działania samorządów mogą być stymulowane przez samych mieszkańców. W takich miejscowościach, jak Nowy Targ, Oświęcim, Trzebinia czy Wadowice gminy zaczynają widzieć potrzebę zmian, bo mieszkańcy tego od nich oczekują – powiedział Piotr Łyczko z Departamentu Środowiska Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Przyznał, że środki na poprawę jakości powietrza są: W ostatnich latach została u nas w regionie uruchomiona z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska pula około 10 mln euro przeznaczona na wymianę kotłów grzewczych. Są też pieniądze w NFOŚiGW w ramach programu Kawka (58 mln zł przeznaczono w Małopolsce na walkę z niską emisją).

Na ile jednak pomogła poprawić jakość powietrza budowa obwodnicy śródmiejskiej w Warszawie wpisana w działania naprawcze? Jak się okazuje, poprawa nie jest widoczna, co przyznała z niechęcią Marta Bonarowska z Departamentu Środowiska Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego. Uczestnicy konferencji zgodzili się co do tego, że skuteczność programów oddolnych byłaby możliwa tylko w przypadku kompleksowych, i to najlepiej jednoczesnych, zmian w prawie.

Na razie wiadomo tylko tyle, że w Ministerstwie Gospodarki trwają prace nad ustaleniem wymogów jakościowych dla paliw. Taką możliwość dała nowelizacja ustawy o systemie monitorowania i kontrolowaniu jakości paliw – powiedział Roman Głaz, zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Powietrza w Ministerstwie Środowiska.

Ewa Szekalska: Dziennikarz

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Kontrole domowych palenisk w Rybniku. Miasto sprawdzi, czy mieszkańcy stosują zapisy uchwały antysmogowej (05 stycznia 2022)Niski ślad węglowy najgorętszym trendem sezonu (01 grudnia 2021)Gliwice: Dopłaty do ogrzewania dla mieszkańców pozbywającym się kopciuchów (13 października 2021)Polska polityka transportowa powinna jak najszybciej wyłączyć „wsteczny bieg” (16 września 2021)Wolne tempo wymiany kopciuchów w Małopolsce i Warszawie (29 lipca 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony