Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
25.07.2021 25 lipca 2021

Gminy przekonują, że outsourcing inwestycji i eksploatacji ma sens

Poprawa efektywności energetycznej zależy od regulacji i opłacalności inwestycji, ale wpływ na nią ma także presja mieszkańców oraz „moda” – mówi Jan Woźniak, prezes zarządu ENGIE Services.

   Powrót       30 października 2017       Powietrze i klimat   
Jan Woźniak
Prezes zarządu ENGIE Services

Teraz Środowisko: W ciągu dwudziestu lat, odkąd firma ENGIE funkcjonuje na polskim rynku, nasze samorządy wykonały olbrzymią pracę w zakresie poprawy efektywności energetycznej. Czy możemy dziś mówić o złotym wieku w tej dziedzinie?

Jan Woźniak: Rzeczywiście, świadomość samorządów, a także mieszkańców, bardzo wzrosła. Jeśli jednak chcemy oceniać koniunkturę w zakresie efektywności energetycznej, musimy wziąć pod uwagę wiele czynników. Oczywiście wszystko opiera się na regulacjach prawnych, które w obecnym stanie zachęcają, ale jeszcze nie zmuszają gmin do podejmowania odpowiednich działań.

Nie bez znaczenia jest tu też „moda”, która najwyraźniej rozpowszechnia się w naszym kraju. To ona – oczywiście poparta racjonalnymi argumentami – motywuje mieszkańców gmin do wywierania presji na samorządy.

O ile regulator realizuje określoną politykę, o tyle samorządy oraz jednostkowi obywatele kierują się przede wszystkim względami ekonomicznymi. Opłacalność inwestycji jest koronnym argumentem za ich realizacją. Zależy ona od finansowania (komercyjnego, dotacji, środków unijnych lub miksu kilku źródeł) oraz od ceny energii.

TS: Czy uważa Pan, że energia jest w Polsce zbyt tania?

JW: Nie da się odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Oczywiście jako konsument chciałbym, aby energia była jak najtańsza i zgodzą się ze mną wszyscy rodacy. Ale nie ulega wątpliwości, że wysokie ceny energii wpływają motywująco na wszelkiego rodzaju działania i inwestycje mające na celu jej oszczędzanie. Tutaj jednak wchodzimy w skomplikowane zagadnienia rynku cen energii.

TS: Jak Pan ocenia rozwój Partnerstwa Publiczno-Prywatnego w Polsce?

JW: Na pewno zwiększyła się jego popularność, przełamana też została bariera strachu. Odeszliśmy od wcześniejszego 4P, korzystamy z wzorców zagranicznych. Rozwojowi PPP na pewno będzie sprzyjała reforma prawa o zamówieniach publicznych.

Poza tym gminy przekonują się, że outsourcing - zarówno wykonania inwestycji, jak i jej eksploatacji - ma sens. Istnieją przecież gotowe rozwiązania, schematy, które doskonale sprawdzają się w wielu miejscach, jak np. model „modernizacja – docieplenie – gwarancja oszczędności”. Dzięki szerokiemu doświadczeniu, prywatne firmy wiedzą, jakie rozwiązania zastosować. I mogą to zrobić szybko i efektywnie.

TS: Czy obecne regulacje dotyczące wymogów środowiskowych, jakie muszą spełniać budynki, są wystarczająco wymagające?

JW: Byłoby idealnie, gdybyśmy mogli budować jedynie budynki pasywne. Ale regulacje tego nie wymagają, a mieszkańców nie zawsze na to stać. Owszem, powstaje wiele budynków z certyfikatami LEED i BREEAM, wielu deweloperów idzie w stronę zielonego budownictwa. Jednak nie możemy zapominać o realiach ekonomicznych. Co z tego, że wyśrubujemy normy, jeżeli inwestycje nie będą realizowane, gdyż nikogo nie będzie na nie stać.

Uważam, że tendencja jest dobra, a obowiązujące normy prowadzą do dużych postępów w kwestii izolacji, ogrzewania, wentylacji. Ale jest to powolny proces, którego nie da się przyspieszyć wyłącznie regulacjami.

TS: Firma ENGIE aktywnie angażuje się w walkę ze smogiem w Polsce. Co jest tutaj, Pana zdaniem, największym wyzwaniem?

JW: Bezdyskusyjnie największym problemem polskich gmin jest niska emisja. A walka z nią odbywa się w pewnej mierze poprzez regulacje i kary, ale przede wszystkim przez edukację społeczeństwa. Bo nawet w zamożnych dzielnicach na przedmieściach Warszawy można czasem zobaczyć brudny dym wydobywający się z kominów. Zapach sugeruje, że spalane są także śmieci

Musimy więc odejść od słabej jakości paliw, musimy walczyć z wciąż nagminnym paleniem odpadów. Równolegle trzeba dążyć do poprawy w obrębie transportu: promować transport zbiorowy, tworzyć infrastrukturę rowerową, proponować różne alternatywy. Ale także zakazać użytkowania i wyeliminować wszystkie samochody z silnikiem diesla, w których wymontowany został filtr cząstek stałych!

Nie bez znaczenia jest także modernizacja ciepłownictwa, promowanie zielonej energii. No i wspomniana efektywność energetyczna, którą osiągamy na przykład poprzez termomodernizację budynków.

TS: Realizują Państwo w niektórych gminach projekty, obejmujące wiele aspektów środowiskowych równocześnie, dążących do całościowej poprawy jakości powietrza i wzrostu efektywności energetycznej. Czy może Pan podać konkretny przykład takie realizacji?

JW: Ciekawym przypadkiem jest gmina Opalenica, w której powierzono nam termomodernizację kilku szkół, stworzenie systemu monitoringu powietrza, inteligentne zarządzanie miejscami parkingowymi – ale także organizację warsztatów i konkursów dla dzieci. Tak globalne podejście do ochrony środowiska jest bardzo satysfakcjonujące, pozwala mierzyć realny wpływ inwestycji na jakość powietrza i życia mieszkańców.

Innym przykładem jest nasza współpraca z miastem Zgierz. Poza pracami związanymi z termomodernizacją budynków oświatowych, objęliśmy patronatem dwie klasy w Zgierskim Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jana Pawła II o profilu technik budownictwa i technik odnawialnych źródeł energii. Wspieraliśmy również szkołę przy podpisaniu listu intencyjnego z URSUS BUS SA, dotyczącego współpracy przy tworzeniu nowego zawodu: technik elektromobilności.

Podobnie jak w Opalenicy, zorganizowaliśmy lekcje dla dzieci z przedszkoli i szkół w Zgierzu, podczas których uczyliśmy je o możliwych sposobach oszczędzania energii. Warsztaty były zakończone konkursem plastycznym. Nagrody zostały uroczyście wręczone przez Prezydenta Zgierza podczas miejskiego pikniku.

ENGIE zorganizowała również warsztaty architektoniczne dla dzieci w jednej ze szkół w Zgierzu pn. „Kreatorzy Przestrzeni”, podczas których dzieci wspólnie z architektem projektują wymarzoną przestrzeń wokół szkoły.

Marta Wojtkiewicz: Dyrektor francuskiego Actu-Environnement i założycielka Teraz Środowisko Eco-MiastoTekst powstał w ramach projektu Eco-Miasto, którego celem jest rozpowszechnienie i wdrażanie w polskich gminach dobrych praktyk w zrównoważonym rozwoju. Projekt organizowany jest przez Ambasadę Francji w Polsce, Centrum UNEP/GRID-Warszawa oraz Teraz Środowisko.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Kiedy będzie można ubiegać się o środki z Funduszu Modernizacyjnego? (22 lipca 2021)Samorządy gotowe na Fit for 55 (21 lipca 2021)Audyt energetyczny przedsiębiorstwa – obowiązek czy szansa? (19 lipca 2021)Fit for 55 - jakie zmiany w sektorze transportu? (15 lipca 2021)Od 1 lipca trzeba zgłosić, czym grzejemy w domu lub bloku (30 czerwca 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony