Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Od gruntownej diagnostyki po bezpieczną remediację firmy SUEZ
Kompleksowe usługi rozpoznania stopnia zanieczyszczenia terenu dla starostów, właścicieli i nabywców nieruchomości firmy Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych

Wiele odpadów niebezpiecznych można i warto odzyskiwać

a+a-    Powrót       26 lutego 2018       Odpady   

Odpady niebezpieczne nie zawsze stanowią tylko problem - wartościowe mogą okazać się np. zużyte oleje i rozpuszczalniki. Z kolei unieszkodliwianie starych pestycydów czy azbestu to żmudny i długotrwały proces.

Odpady niebezpieczne to bardzo szeroka grupa odpadów i trudno znaleźć wyczerpujące dane na temat ich powstawania, zbiórki i zagospodarowania. Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach definiuje odpady niebezpieczne w dość rozbudowany sposób. Mówi o nich jako o odpadach wykazujących co najmniej jedną spośród określonych właściwości (a tych właściwości jest aż 15), a poza tym takich, dla których przekroczenie wartości granicznych stężeń substancji niebezpiecznych czyni z nich odpady niebezpieczne (a substancji tych wymieniono aż 50).

W załączniku nr 3 do ustawy wymienia się m.in. następujące właściwości odpadów niebezpiecznych: wybuchowe, utleniające, łatwopalne, drażniące, szkodliwe, toksyczne, rakotwórcze, żrące, zakaźne, działające szkodliwie na rozrodczość, mutagenne. Szeroką listę składników odpadów niebezpiecznych można z kolei znaleźć w załączniku nr 4 ustawy.

Sklasyfikowanie odpadów zależne od składu i właściwości

Wśród odpadów niebezpiecznych znajdą się zatem odpady zawierające azbest, odpady medyczne i weterynaryjne, PCB/PCT (polichlorowane bifenyle/terfenyle) zawarte m.in. w kondensatorach energetycznych, transformatorach, wyłącznikach olejowych czy też w starym sprzęcie gospodarstwa domowego. Poza tym będą to baterie i akumulatory, przeterminowane środki ochrony roślin i inne środki biobójcze, opakowania po środkach ochrony roślin, rozpuszczalniki, farby, kleje, zużyte świetlówki i inne odpady zawierające rtęć, a także oleje odpadowe. Ta lista nie wyczerpuje oczywiście całej grupy odpadów niebezpiecznych.

Kluczowa bowiem dla właściwego rozpoznania i sklasyfikowania tych odpadów jest znajomość ich składu oraz właściwości fizykochemicznych. Gospodarowanie takimi odpadami podlega dodatkowym regulacjom prawnym i musi być prowadzone w sposób bardzo staranny, ponieważ ich przedostanie się do środowiska może zagrażać ludziom, zwierzętom i całym ekosystemom.

Według danych GUS w 2014 roku wytworzono w Polsce około 1,7 mln ton odpadów zakwalifikowanych jako niebezpieczne. Stanowiły one około 1 proc. ogółu wytwarzanych odpadów.

Odpady niebezpieczne wciąż wśród odpadów komunalnych

Jeśli chodzi o odpady komunalne, to dane GUS, już z 2016 r., mówią o 1,1 tys. ton zebranych selektywnie odpadów niebezpiecznych (ogółem wytworzono 11,7 mln ton odpadów komunalnych). Według badań pewna część odpadów niebezpiecznych przedostaje się niestety do strumienia odpadów komunalnych i trafia na składowiska. Zawartość odpadów niebezpiecznych w odpadach komunalnych wynosi średnio od 3,5 do 14,1 kg na jednego mieszkańca na rok, przy czym udział poszczególnych rodzajów charakteryzuje się dużą zmiennością. Do odpadów komunalnych przechodzą m.in.: opakowania po farbach, olejach i tłuszczach, pestycydach, herbicydach oraz świetlówki, leki, małogabarytowe baterie i akumulatory.

Wartościowe rozpuszczalniki i zużyte oleje

Jak podaje firma Stena Recycling, wiele spośród odpadów niebezpiecznych można i warto poddawać recyklingowi i odzyskiwać z nich energię. W ten sposób można rewaloryzować odpady zawierające substancje nieorganiczne, zużyte oleje i rozpuszczalniki, farby i kleje czy akumulatory ołowiowe.

W 2014 r. w Polsce spośród 6 tys. ton zużytych rozpuszczalników 4,5 tys. ton poddano recyklingowi, 1,4 tys. ton spalono, a 150 ton posłużyło do odzyskania energii – podaje GUS. Olej odpadowy i inne odpady zawierające oleje poddaje się rafinacji w rafineriach.

Odpady medyczne przede wszystkim do spalenia

W Polsce wytwarza się rocznie ok. 44 tys. ton odpadów medycznych, spośród których aż 90 proc. to odpady niebezpieczne, głównie zakaźne. W przypadku odpadów medycznych prawo sporadycznie dopuszcza odzysk i to tylko niektórych kategorii odpadów, definitywnie zabrania się za to ich składowania. Przeważnie są one spalane w wyspecjalizowanych spalarniach odpadów niebezpiecznych, chociaż dane GUS pokazują, że ich liczba z roku na rok spada.

Trzy ostatnie mogilniki powinny zniknąć w tym roku

Jeśli chodzi o odzyskane opakowania po środkach ochrony roślin, to są one poddawane procesowi odzysku energetycznego w spalarniach i współspalarniach. Energia jest następnie wykorzystywana do różnych procesów technologicznych, zastępując zużycie węgla, ropy czy gazu.

Przeterminowane środki ochrony roślin od 1965 r. zaczęto składować w specjalnych betonowych konstrukcjach zwanych mogilnikami - najwięcej w województwach: wielkopolskim (prawie 4 tys. Mg) i zachodniopomorskim. Dopiero w 1999 r. uruchomiono proces likwidacji tych obiektów, gdyż zorientowano się, że w wielu przypadkach dochodzi do skażenia środowiska związanego z nieszczelnością mogilników. Pestycydy wydobywa się i unieszkodliwia w spalarni odpadów niebezpiecznych, a tereny wokół mogilników poddaje się rekultywacji. Z mapy zamieszczonej na stronie Ministerstwa Środowiska wynika, że do zlikwidowania pozostały jeszcze jedynie mogilniki w Starym Julianowie pod Wałbrzychem, w Brzegu oraz w Babcicach pod Białymstokiem. Jak podaje MŚ, do końca 2018 r. powinien zostać zakończony proces ich likwidacji.

Odpady zawierające azbest deponuje się na wydzielonych składowiskach, w specjalnych kwaterach znajdujących się głęboko w ziemi. Można je też zasypywać specjalnymi, pogórniczymi wyrobami po wydaniu odpowiedniej decyzji środowiskowej. W ten sposób azbest jako minerał z czasem wraca do ziemi. Ocenia się jednak, że program oczyszczania kraju z azbestu nie spełnia swojej roli - mimo stworzenia ram prawnych i wydania dużych środków, tempo usuwania azbestu jest bardzo wolne.

Ewa Szekalska: Dziennikarz

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

W Siemianowicach Śląskich rozpoczęto usuwanie niebezpiecznych odpadów (15 października 2019)Spalarnie czarno na białym, czyli jak surowce wtórne idą z dymem (07 października 2019)Likwidacja niewłaściwie składowanych odpadów niebezpiecznych w Kaliszu (07 października 2019)Ruszył proces ws. nielegalnego magazynowania odpadów niebezpiecznych m.in. w Borkowicach i Osiecku (25 września 2019)Wykorzystujemy potencjał bioodpadów w zbyt małym stopniu (13 września 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony