Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
16.08.2022 16 sierpnia 2022

Onshore i offshore potrzebują dużego kapitału. Wsparcie bankowe jest konieczne

Budowa nowych instalacji OZE stała się priorytetem dla światowych gospodarek. Realizacja nowych, kapitałochłonnych inwestycji wymaga zaangażowania banków. O procesie, z perspektywy instytucji finansującej, opowiada Patrycja Bednarek z DNB Banku.

   Powrót       22 lipca 2022       Energia       Artykuł promocyjny   
Patrycja Bednarek
Manager finansowania strukturyzowanego w DNB Bank Polska S.A.

Teraz Środowisko (TŚ): Transformacja energetyczna wymaga kapitału do finansowania nowych inwestycji. Jakie są doświadczenia DNB w obszarze finansowania zielonych inwestycji?

Patrycja Bednarek (PB): Rzeczywiście, finansowanie jest kluczowe, szczególnie, że są to inwestycje bardzo kapitałochłonne. Jeśli chodzi o nasze doświadczenie, to warto podkreślić, że w agendzie DNB Banku finansowanie zielonych aktywów ma wysoką pozycję i jest obecne od wielu lat. W Polsce finansujemy energetykę odnawialną od 2011 r., czyli uczestniczyliśmy w finansowaniu projektów jeszcze w systemie zielonych certyfikatów. Po załamaniu tego systemu  byliśmy jednym z pierwszych banków, który na nowo otworzył się na finansowanie zielonych inwestycji w ramach aktualnego (aukcyjnego) systemu wsparcia. Z uwagi na fakt, że jesteśmy niewielkim zespołem w Polsce, angażujemy się głównie w finansowanie projektów o mocy 50 MW lub większych. Korzystając z doświadczenia naszej grupy, norweskiego DNB, finansujemy szeroki katalog czołowych technologii OZE: energetykę wiatrową na lądzie, energetykę solarną/fotowoltaikę (głównie w Chile, Stanach Zjednoczonych, Australii i Polsce), hydroelektrownie (w Skandynawii i Ameryce Południowej) oraz morską energetykę wiatrową np. u wybrzeży Wielkiej Brytanii, a niedługo również w Polsce. W Stanach Zjednoczonych sfinansowaliśmy także pierwsze projekty dotyczące magazynowania energii.

W Polsce na ten moment koncentrujemy się głównie na energetyce wiatrowej na lądzie, wielkoskalowej fotowoltaice, a w bliskiej perspektywie również na finansowaniu wiatru na Bałtyku. Offshore będzie, jak sądzę, dużym wyzwaniem dla całego rynku finansowego. Czujemy się w pełni przygotowani, ponieważ będziemy posiłkować się doświadczeniami Grupy DNB(1), która finansowała już tego typu projekty. Obecnie koncentrujemy się na finansowaniu projektów aukcyjnych lub takich, które pozyskały inne długoterminowe umowy na sprzedaż energii (PPA lub cPPA).

TŚ: Czy turbulencje na rynku (pandemia, wojna w Ukrainie, inflacja itd.) mają wpływ na Państwa gotowość do inwestowania w zielone inwestycje?

PB: Rzeczywiście sytuacja makroekonomiczna jest trudna, jednak kiedy rozwijaliśmy zieloną energetykę w Polsce i na świecie, nigdy nie było takiego momentu, który byłby wolny od wyzwań. Dzisiaj największym bólem głowy dla inwestorów i bankierów, są wysokie stopy procentowe. Koszt kapitału rośnie, ale kapitał na finansowanie zielonych inwestycji jest w bankach cały czas dostępny i nie powinno go zabraknąć. Osobną kwestią jest inflacja. Obecnie dużo trudniejsze stało się oszacowanie kosztów inwestycji, jaką jest projekt energetyczny.

Analizując budżety inwestycyjne, które przedstawiają nam inwestorzy chcący finansować projekty długiem bankowym, mamy na uwadze, by budżety te zawierały niezbędne zapasy (contingencies), czyli bufory bezpieczeństwa, na wypadek wzrostu kosztów.

Wyzwania na etapie konstrukcyjnym dużych projektów energetycznych także nie są niczym nowym, choć w ostatnich latach rzeczywiście przybrały na sile. Wraz z pandemią przyszły wyzwania związane z łańcuchami dostaw, np. dostępnością kontenerów, rosnącymi kosztami czy brakiem siły roboczej. Obecnie na skutek konfliktu zbrojnego w Ukrainie te problemy stały się jeszcze większym wyzwaniem, dlatego zarówno inwestorzy jak i banki muszą to mieć na uwadze. Standardem jest, że zanim zdecydujemy o zaangażowaniu się w projekt, zlecamy przygotowanie szeregu raportów due diligence, które diagnozują potencjalne ryzyka i pokazują sposoby na zarządzanie nimi.

TŚ: Czy mimo kumulacji tych negatywnych okoliczności, inwestorzy są wciąż zainteresowani pozyskaniem finansowania bankowego?

PB: Zainteresowanie jest bardzo duże i chyba nie należy się temu dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę, że produkcja zielonej energii stała się większym priorytetem niż kiedykolwiek wcześniej. W grę wchodzą zarówno względy ochrony środowiska, zrównoważonego rozwoju, ceny, jak i niezależności energetycznej. Nie bez powodu zielona energia jest określana mianem Freedom Energy. By móc realizować inwestycje niezbędne do wypełnienia celów energetycznych konieczny jest udział kapitału dłużnego, dlatego spodziewamy się, że zainteresowanie finansowaniem energetyki odnawialnej będzie tylko rosło.

TŚ: Wspominała Pani o środowiskowych kwestiach. Czy zauważacie Państwo, że ESG stały się ważnym czynnikiem dla inwestorów?

PB: Z naszego doświadczenia wynika, że zdecydowanie tak. Jako DNB Bank jesteśmy członkiem organizacji Equator Principles Association, co oznacza w praktyce, że od inwestorów, których projekty finansujemy, zawsze wymagamy ich zgodności z wymaganiami Equatora. Equator Principles to zespół reguł i zasad, które określają, czy projekt został stworzony w sposób zrównoważony społecznie i środowiskowo. Muszę przyznać, że poziom wiedzy inwestorów na temat ESG bywa różny, stąd zdarzają się także projekty które nie spełniają ww. kryteriów od razu, co powoduje konieczność podjęcia przez inwestorów dodatkowych działań. Myślę, że współpraca z DNB w tym zakresie ma tę wartość, że jako Bank pomagamy inwestorom obrać konkretną ścieżkę postępowania, by zgodność z zasadami ESG skutecznie osiągnąć. W ostatnim czasie widzimy znaczny postęp w tym zakresie. Inwestorzy, z którymi pracujemy, nie kwestionują wymogu ESG, a wręcz przeciwnie, są dobrze przygotowani do całego procesu. My ze swej strony jesteśmy w pełni gotowi, by wpierać inwestorów na każdym etapie.

Artykuł powstał we współpracy z DNB Bank.

Przypisy

1/ DNB Bank jest częścią największej norweskiej grupy finansowej, posiadającej biura w całej Skandynawii oraz w głównych centrach finansowych świata. DNB jest wiodącym graczem w projektach infrastrukturalnych, w tym w sektorze energii odnawialnej. W roku 2021 DNB przeznaczyło ponad 21 miliardów euro na finansowanie działań na rzecz zrównoważonego rozwoju, co stanowi wzrost o 126% w stosunku do roku poprzedniego.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

OZE a bezpieczeństwo. Zamienimy rosyjską siekierkę na chiński kijek? (12 sierpnia 2022)NGO: Dodatek energetyczny nie może zastąpić działań w zakresie efektywności energetycznej (10 sierpnia 2022)Jak ratować spółki ciepłownicze? BGK oferuje gwarancję płynnościową i na inwestycje (05 sierpnia 2022)Local Trends Europejskie Forum Samorządowe w październiku (04 sierpnia 2022)Związkowcy i pracodawcy: konieczne mechanizmy wsparcia energochłonnych firm (04 sierpnia 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony