Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
19.05.2024 19 maja 2024

Zyska: w perspektywie 2030 r. Polska może stać się eksporterem technologii związanych z gospodarką wodorową

W Sejmie dyskutowano na temat zagospodarowania terenów poprzemysłowych i pogórniczych na rzecz rozwoju wodoru. Spółki górnicze są zainteresowane takimi projektami. Polska może zmagazynować wodór w górotworach. Potencjał to 500 tys. MWh energii.

   Powrót       22 marca 2023       Energia   
Posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju Technologii Wodorowych w Polsce "Polski Wodór"

21 marca 2023 r. odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju Technologii Wodorowych w Polsce "Polski Wodór". W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele rządu oraz branży wodorowej i górniczej, podczas którego odbyła się dyskusja na temat zagospodarowania obszarów poprzemysłowych i pogórniczych na rzecz produkcji wodoru. Przedstawiciele polskich spółek przygotowują już pierwsze projekty. Wskazano na potrzebę dostosowania regulacji oraz wyzwania związane z finansowaniem, dostępem do technologii (np. elektrolizerów) oraz przeprowadzeniem badań geologicznych. Panowała zgoda co do tego, że potencjał zagospodarowania wykorzystywanych przemysłowo i górniczo obszarów w Polsce jest duży i realny. Nowym bodźcem będzie rozwój gospodarki wodorowej.

Była premier Beata Szydło powiedziała, że rozwój technologii, takich jak wodór w regionach „poprzemysłowych, pogórniczych i zdegradowanych” np. na Śląsku lub w Małopolsce Zachodniej daje szanse na ich ponowne zagospodarowanie. Kluczem jest wykorzystanie rozwiązań i środków finansowych pojawiających się na obecnie na agendzie unijnej oraz „mądra transformacja regionów pogórniczych”.

Ważnym czynnikiem jest dostęp do wody

Wiceminister klimatu i środowiska Piotr Dziadzio, główny geolog Kraju oraz pełnomocnik rządu ds. polityki surowcowej państwa, podkreślił, że Polska ma potencjał naukowy i technologiczny w zakresie rozwoju wodoru, w szczególności magazynowania wodoru w górotworze – w kawernach solnych wykonanych w utworach pokładowych i wysadowych. Wstępnie szacuje się, że przy wykonaniu kilku kawern na obszarze Mogilna i Kossakowa, potencjał magazynowania wodoru sięga 500 tys. MWh energii. Rozpoczęto w tym zakresie cykl badań. Górny Śląsk i Małopolska Zachodnia nie posiadają zdolności magazynowania wodoru w górotworze, ale te dostępne są w Polsce centralnej, zachodniej i północnej. Trzeba uwzględnić więc rozwój infrastruktury przesyłowej do miejsc potencjalnych magazynów wodorowych.

Dziadzio powiedział, że ważnym czynnikiem jest dostęp do wody zdemineralizowanej do produkcji wodoru – na 1 tonę wodoru potrzebnych jest jej ok. 9 ton. Może to być wyzwanie dla Śląska. Z drugiej strony region posiada dostęp do 60 mln ton wody pokopalnianej, która może być potencjalnie wykorzystana po jej oczyszczeniu. Wiąże się to jednak z kosztami.

Budowa energetyki hybrydowej np. w połączeniu z OZE, oraz w zakresie wykorzystywania wód pokopalnianych do elektrowni szczytowo-pompowych – to kolejna przywołana koncepcja. Ciepło z wód pokopalnianych mogłoby zasilać systemy ciepłownicze na Górnym Śląsku.

Czytaj: 12,5 mld euro dla regionów górniczych w niewielkim stopniu pomogło celowi neutralności klimatycznej

Umowa społeczna z grudnia ub. roku dała też rozwiązania w zakresie wykorzystania technologii węglowych jak produkcji wodoru z gazu koksowego.

Minister Marek Wesoły, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, pełnomocnik rządu do spraw transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego, powiedział, że wodór jest rozwiązaniem w zakresie wzmocnienia suwerenności energetycznej. W projektach wodorowych bierze udział Spółka Restrukturyzacji Kopalń, która posiada tereny poprzemysłowe. Część z nich nadaje się do szukania rozwiązań dla produkcji wodoru na Śląsku.

Projekty już są

Obecna branża wykazała zainteresowanie rozwojem podobnych projektów. Firma Węglokoks zaprezentowała założenia projektu pilotażowego energetyki hybrydowej „Hałda” który zakłada wykorzystanie terenów pogórniczych. Przez ostatnie dwa lata zidentyfikowano 70 takich terenów w Polsce, z których wybrano kilka. Pilotaż realizowany na terenie hałdy pogórniczej polega na zagospodarowaniu 16 ha terenu zlokalizowanego 3 km od Rybnika. W pierwszym etapie powstanie farma fotowoltaiczna, w kolejnych magazyny energii bateryjne, elektrolizer, stacje tankowania wodoru dla autobusów miejskich dla Rybnika. Przewidywane jest też dostarczanie ciepła do sieci miejskiej.

Z kolei spółka JSW realizuje projekt zagospodarowanie gazu koksowego do produkcji wodoru. W tym miesiącu będzie wyłaniany generalny wykonawca tego projektu. Kolejny realizowany przez spółkę projekt jest też związany z zagospodarowaniem hałd pogórniczych do produkcji– wodoru. Na razie szarego a w przyszłości - zielonego udziałem OZE i oczyszczonych wód pokopalnianych.

Polska myśl przewodnia w wodorze

Wiceminister klimatu i środowiska oraz pełnomocnik rządu ds. OZE Ireneusz Zyska podkreślił, że resort realizuje agendę rozwoju gospodarki wodorowej od 2019 r. Opracowano Polską Strategię Wodorową, która została przyjęta w listopadzie 2021 r. Celem jest budowa ekosystemu gospodarki na rozwoju technologii wodorowych i budowy łańcucha dostaw i przemysłu. Polska jest trzecim największym producentem wodoru w Europie i piątym na świecie. W kolejnych latach Polska chce przejść do produkcji zielonego wodoru i niskoemisyjnego.

- Wodór w pierwszym etapie rozwoju znajdzie zastosowanie w transporcie, stąd działania związane z uruchomieniem programu Zielony Transport Publiczny, uwzględniającego finansowanie autobusów z napędem wodorowym. Ponad 100 autobusów zakontraktowano przez polskie miasta. Dodatkowo uruchomiono program dofinansujący infrastrukturę ładowania. Podpisano umowę z PKN Orlenem i grupą Polsat w zakresie budowy stacji ładowania. Do 2030 r. chcemy, aby w Polsce funkcjonały 2 GW elektrolizerów wodoru, a do tego 800-1000 autobusów wodorowych – powiedział Zyska.

Czytaj też: 100 TWh energii w wodorze w 2040 r. – rozpoczął się wyścig

Polska chce budować lokalny przemysł w oparciu o pomysły rozwijane przez rodzime uczelnie oraz wsparcie tzw. „kotwic”, czyli spółek PKN Orlen czy KGHM Polska Miedź. Firmy wspierają już edukację nowych kadr, które będą potrzebne do rozwoju gospodarki wodorowej. PKN Orlen powołała Akademię Wodorową, w której będzie uczestniczyć 30 studentów. Pierwsza edycja projektu potrwa od marca do czerwca 2023 r.

Powołano dotychczas 7 dolin wodorowych i rząd pracuje nad kolejnymi inicjatywami. Inwestycje mają być finansowane ze środków budżetowych, ale też zapowiedzianego Europejskiego Banku Wodoru, programów Feniks, Polityki Spójności, Horyzont Europa i innych. Zyska wyraził przekonanie, że w perspektywie 2030 r. Polska może stać się eksporterem technologii, urządzeń produktów związanych z gospodarką wodorową. Jako przykład wskazał, że jedna z firm rzeszowskich opracowała domowy elektrolizer. Chodzi o urządzenie ML system, które miało premierę na targach Enex w marcu br.

Patrycja Rapacka: Redaktor

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Tereny przemysłowe – idealne dla wiatru? (15 maja 2024)„Wodoryzacja Gospodarki”. Planowany nabór wniosków (02 maja 2024)Biowodór i e-paliwa na horyzoncie (25 kwietnia 2024)Polska z ponad połową środków przeznaczonych na budowę infrastruktury tankowania wodoru (19 kwietnia 2024)Zielińska: transformacja to nie wygaszanie, ale szansa na rozwój (05 kwietnia 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony