Robots
Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
17.01.2021 17 stycznia 2021

Alpy i konsultacje społeczne to dobro narodowe Szwajcarii

Szwajcaria kojarzy się z ekskluzywnością, ale podejmowanie decyzji jest tu bardzo inkluzywne. Powszechne konsultacje społeczne zwiększają stabilność otoczenia gospodarczego. O tym, jakie firmy mogą zaistnieć na szwajcarskim rynku, mówi Ulrich Schwendimann z Polsko-Szwajcarskiej Izby Gospodarczej.

   Powrót       04 stycznia 2021       Zrównoważony rozwój   
Ulrich Schwendimann
Dyrektor zarządzający Polsko-Szwajcarskiej Izby Gospodarczej

Teraz Środowisko: Polska i Szwajcaria to dwa różne kraje. Czy widzi Pan wspólne mianowniki? Czego moglibyśmy nauczyć się od Szwajcarów w obszarze zarządzania zarówno w skali mikro, jak i makro?

Ulrich Schwendimann (US): Szwajcarię i Polskę, oprócz biało-czerwonych barw narodowych, łączy przywiązanie do tradycji. Rozwijając się, nie zapominamy o naszych korzeniach. Ponadto, w obu krajach widać wysoki szacunek do ciężkiej pracy oraz głęboki patriotyzm.

Kolejnym wspólnym mianownikiem jest podejście do innowacyjności oraz wdrażania nowoczesnych rozwiązań oraz technologii w przemyśle i usługach. Szwajcaria kojarzy się ze stabilnością, ale to zdecydowanie kraj wielu innowacyjnych rozwiązań i nowego spojrzenia na tradycyjne zagadnienia. Polska gospodarka wciąż jest "na dorobku", ale szybko nadrabia dystans dzielący ją od zachodnich gospodarek. Jest to możliwe właśnie dzięki innowacjom oraz brakowi tzw. dziury technologicznej w obszarze nowoczesnych technologii, które po prostu wcześniej nie istniały. Teraz Polska, jak każdy inny kraj, może czerpać z najnowszych rozwiązań, dostosowując je kreatywnie do swoich potrzeb.

TŚ: W których obszarach współpraca polsko-szwajcarska układa się najlepiej? I jak ważna jest w nich ochrona środowiska?

US: Zacieśnianie współpracy jest najdalej posunięte w wiodących dziedzinach gospodarki szwajcarskiej, tj. w finansach, automatyce, przemyśle budowlanym, transportowym, spożywczym oraz farmaceutycznym. Idą za tym bardzo duże inwestycje firm szwajcarskich w Polsce, a z kolei polskie firmy coraz śmielej poczynają sobie w dziedzinie nowoczesnych technologii.

W każdej z nich aspekty środowiskowe są bardzo ważne.

Przykładowo przyjazne dla użytkownika i zrównoważone systemy transportowe mają kluczowe znaczenie dla atrakcyjności obszarów metropolitalnych wszędzie na świecie. Efektywne rozwiązania w zakresie mobilności między obszarami miejskimi i ich aglomeracjami mogą stymulować rozwój gospodarczy peryferii, zwiększając tym samym spójność społeczną i przeciwdziałając podziałowi wiejsko-miejskiemu. Równie ważne jest też przeniesienie transportu towarowego na rozwiązania intermodalne, które może pomóc w zmniejszeniu zanieczyszczeń i zatorów związanych z ruchem drogowym w obszarach metropolitalnych. Ten temat był zresztą wiodącym tematem tegorocznego Szwajcarskiego Dnia Innowacyjności.

Czytaj: Szwajcarska kolej działa jak przysłowiowy szwajcarski zegarek. A polska? Czeka na dobrego zegarmistrza

TŚ: Jak polskie firmy mogą wejść na szwajcarski rynek? Co cenią Szwajcarzy w produktach i usługach?

US: Szwajcarzy cenią sobie stosunek jakości do ceny, a także sprawność wykonanej usługi czy produktu. Aby wejść na taki rynek, trzeba mieć określoną docelową grupę odbiorców i dobrze przedstawić swoją ofertę, a także poznać wcześniej specyfikę rynku. Zawsze są też pomocne referencje od innych partnerów biznesowych, zwłaszcza, jeśli ci mieli okazję zaistnieć na międzynarodowym rynku. Izba pomaga i pośredniczy w procesie odkrywania i wchodzenia na rynek szwajcarski.

TŚ: Jakie są nisze?

US: Dużo zależy od aktualnej sytuacji na rynku i na świecie, a także od potrzeb danych firm. Rynki są podbijane przez firmy informatyczne, także firmy z branży maszynowej doskonale odnajdują się w Szwajcarii. Jak wiadomo, Szwajcaria jest jednak bardziej rynkiem jakości niż ceny, zatem to właśnie firmy, które oferują ponadprzeciętną jakość produktów i usług, znajdą swoje miejsce.

TŚ: Światowym trendem jest już akcentowanie przez firmy w swojej działalności np. celów zrównoważonego rozwoju? Co Pana zdaniem jest ich główną motywacją do takich działań w Szwajcarii?

US: Skala korzyści jest ogromna, począwszy od tych finansowych, jak np. instrumenty finansowe ESG(1), które w dłuższej perspektywie przyniosą inwestorom określony zwrot, poprzez te niefinansowe, związane z budowaniem marki firmy.

TŚ: A jak wygląda kwestia ochrony klimatu z punktu widzenia Szwajcarii? Czy Szwajcaria deklaruje - tak jak UE - neutralność klimatyczną do 2050 r.?

US: Szwajcaria jest sygnatariuszem Porozumienia Paryskiego, popiera również cele neutralności klimatycznej, więc nie pozostaje na uboczu w kwestiach klimatycznych. Dodatkowo jednak, troska o środowisko naturalne, jaką cechują się Szwajcarzy, wiąże się z patriotyzmem lokalnym. Szwajcaria to stosunkowo niewielki, ale naprawdę piękny przyrodniczo kraj. I jego mieszkańcom bardzo zależy na tym, żeby zachować środowisko naturalne dla przyszłych pokoleń. Kolejny aspekt to tzw. długofalowa opłacalność ekonomiczna. W dłuższej perspektywie bardziej opłacalne jest inwestowanie w środowisko i zrównoważony rozwój, niż przeznaczanie w późniejszym okresie wielkich nakładów na jego odbudowę. Szwajcarzy zdają sobie sprawę z tego, że w niektórych sytuacjach, z uwagi na nieodwracalność pewnych procesów w przyszłości, może to być zwyczajnie niemożliwe.

Czytaj: 5 lat Porozumienia Paryskiego: dyplomatyczny sukces przyćmiony decyzją USA

TŚ: Czy tryb podejmowania najważniejszych decyzji w Szwajcarii ma potem wpływ na efektywność ich wdrożenia?

US: Myślę, że tak. Szeroki konsensus uzyskiwany w Szwajcarii w drodze demokracji bezpośredniej powoduje, że podmioty wdrażające konkretne rozwiązania mają szerokie poparcie dla wprowadzanych zmian. Dodatkowo, koszty tych inwestycji zostają w ten sposób zdyskontowane; wprawdzie proces podejmowania decyzji trwa dłużej, ale za to sam proces inwestycyjny jest znacznie krótszy, gdyż nie powoduje straty czasu na ewentualne późniejsze sprzeciwy. A jak wiemy… czas to pieniądz.

Ale tak naprawdę sprawa jest szersza. To prawda, że system polityczny w Szwajcarii wymusza konsultacje społeczne. Jednak mają one rację bytu także w innych systemach demokratycznych: zwiększają stabilność i przewidywalność otoczenia gospodarczego. Poprzez to budują współpracę i zaufanie. Wielu ekspertów uważa, że są kluczowe dla budowania innowacyjnej gospodarki.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Instrumenty finansowe, które uwzględniają czynniki środowiskowe, społeczne oraz przestrzeganie zasad ładu korporacyjnego (ang. ESG, environment, social and governance)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Brak krajowej strategii klimatycznej blokuje prywatne zielone inwestycje (08 grudnia 2020)W biznesie rewolucja, system edukacji daleko w tyle. Skąd wziąć dobrego pracownika? (26 listopada 2020)Bokova: Zrównoważony rozwój to przede wszystkim rozwój ludzi (20 listopada 2020)Nawet 250 tys. zł na założenie biznesu na wsi (28 października 2020)Przedsiębiorcy: z sytemu kaucyjnej zbiórki nie mogą być wyłączone małe sklepy (28 października 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony