Robots
Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
07.03.2021 07 marca 2021

Wciąż za dużo ubrań staje się odpadami

Produkcja tekstyliów uznawana jest za jeden z bardziej szkodliwych dla środowiska sektorów przemysłu na świecie. Ponowne użycie i recykling ubrań pozwala znacznie zmniejszyć to negatywne oddziaływanie.

   Powrót       03 listopada 2016       Odpady   

Jeśli chodzi o produkcję bawełny, zwraca się uwagę zwłaszcza na duże zużycie wody. Ilość wody niezbędnej w procesie produkcji bawełny waha się w zależności od regionu i może wynieść nawet 20 tys. litrów na 1 kg tego surowca. Uprawa bawełny znajduje się na trzecim miejscu (po uprawach ryżu i pszenicy), jeśli chodzi o zapotrzebowanie na wodę. Wymaga również użycia nawozów i środków ochrony roślin.

Z drugiej strony, wybierając produkty wykonane z włókien syntetycznych (głównie jest to poliester) musimy mieć świadomość, że powstają one na bazie substancji ropopochodnych, ich recykling jest trudny, a późniejszy rozkład trwa długo. Szansą dla środowiska mogą być natomiast biodegradowalne poliestry. Technologię ich wytwarzania z użyciem m.in. z surowców odnawialnych opracował zespół polskich naukowców w latach 2009-2014 w ramach projektu BIOPOL.

Mniejsze zużycie zasobów i zanieczyszczenie środowiska

Obecnie na rynku dominuje przede wszystkim odzież bawełniana bądź poliestrowa, a jak wiadomo, trendy w modzie zmieniają się bardzo szybko – szybciej niż zużywają się ubrania. W tym kontekście o właściwe zrozumienie roli ponownego użycia i recyklingu ubrań starają się wspólnie amerykańskie stowarzyszenie Secondary Materials and Recycled Textiles Association (SMART) oraz brytyjskie Textile Recycling Association (TRA). W zeszłym tygodniu wydały w tej sprawie wspólne oświadczenie. Podkreślają w nim, że z zagospodarowaniem niechcianych tekstyliów łączy się wiele korzyści: obok tych czysto ekonomicznych jest to także zmniejszenie nacisku na zasoby naturalne, mniejsze zanieczyszczenie środowiska, mniejsze zużycie energii i wody, a także zmniejszenie zapotrzebowania na środki utrwalające i barwniki.

Co najmniej połowa niechcianych ubrań nadaje się do odzysku

Według raportu amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) w 2013 roku wytworzono w USA ponad 15 mln ton odpadów tekstylnych, z czego tylko ponad 15 procent odzyskano kierując do ponownego użycia lub recyklingu. Tak więc niemal 13 mln ton wyrobów tekstylnych znalazło się ostatecznie w strumieniu odpadów resztkowych. Z raportu wydanego wiosną 2016 r. przez brytyjską organizację non-profit Waste and Resources Action Programme (WRAP) wynika, że w 2014 r. zebrano w Wielkiej Brytanii 650 tys. ton wyrobów włókienniczych z przeznaczeniem do ponownego użycia i recyklingu. Jednocześnie prawie drugie tyle trafiło na wysypiska lub do spalarni.

Na całym świecie ponad 60 proc. ubrań można ponownie wykorzystać, a kolejne 35 proc. można przetworzyć na czyściwa przemysłowe lub przekształcić w podstawowe włókna w celu wytworzenia nowych produktów.

Jeśli chodzi o dane dotyczące Polski, szacuje się, że w naszym kraju jest wytwarzanych ok. 2,5 mln ton odpadów tekstylnych rocznie. Jak informuje Magdalena Chłopek-Rek, specjalista ds. komunikacji wewnętrznej i PR z firmy VIVE Textile Recycling, do odzysku nadaje się połowa. W zakładach firmy sortuje się 350 ton tekstyliów na dobę (rocznie daje to 150 tys. ton). Do zakładów trafia nie tylko używana odzież, ale także tekstylia służące do dekoracji wnętrz, np. firany czy zasłony.

Zastosowanie w motoryzacji i budownictwie

Pewna grupa takich produktów z odzysku dociera do sklepów sieci z odzieżą używaną VIVE Profit. Pozostałe, nienadające się do sprzedaży w pierwotnej postaci, są poddawane recyklingowi, a następnie wykorzystywane w wielu gałęziach przemysłu. Z niechcianych, mocno zużytych ubrań powstaje zatem czyściwo przemysłowe, które jest ponownie wykorzystywane w budownictwie czy motoryzacji. Zniszczone swetry moherowe mogą nadawać się do produkcji dywanów w Indiach. Z kolei rozwłóknione tekstylia służą do produkcji kompozytu. Firma współpracuje z odbiorcami z 60 krajów na całym świecie, w tym również z krajami w Afryce czy Ameryce Południowej.

Z odzyskanych włókien nie produkuje się jeszcze na szeroką skalę pełnowartościowej odzieży. Pierwszym symptomem zmian w tym względzie może być stworzona przez Grupę VIVE we współpracy ze znanym projektantem Mariuszem Przybylskim seria limitowanych toreb casualowych uszytych z odzyskanej włókniny. Seria powstała w ramach promowania tzw. upcyklingu ubrań(1). Cena torby jest stosunkowo wysoka (prawie 60 zł), jednak cały zysk ze sprzedaży ma zostać przeznaczony na programy środowiskowe WWF.

Gdzie z niepotrzebnymi „ciuchami”?

Niepotrzebne lub zniszczone tekstylia konsument może zanieść do rozstawionych na osiedlach kontenerów, choć „ciuchy” przyjmują chętnie również niektóre marki odzieżowe. Marks & Spencer w zamian za oddanie niepotrzebnych ubrań oferuje klientom kupon rabatowy o wartości 20 zł do wykorzystania przy zakupach na kwotę od 150 zł. Okresowo możliwość oddania odzieży oferowała też m.in. marka Intimissimi. Starą odzież odbierze od nas ponadto kurier w ramach internetowego skupu wiewiorka.pl.

Ewa Szekalska: Dziennikarz

Przypisy

1/ Textile Upcycling to forma przetwarzania wtórnego odpadów tekstylnych, w wyniku którego powstają produkty o wartości wyższej niż przetwarzane surowce. Proces ten pozwala zmniejszyć zarówno ilość odpadów, jak i ilość materiałów wykorzystywanych w produkcji pierwotnej.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

System depozytowy sposobem na uzdrowienie recyklingu w Polsce? (05 marca 2021)Ekoprojektowanie opakowań, to nie takie proste (23 lutego 2021)121 mln euro na projekty zintegrowane LIFE, w tym dwie polskie inicjatywy (18 lutego 2021)Trwają zgłoszenia do 2. edycji Climate Leadership (16 lutego 2021)Do końca lutego sprawozdania w zakresie F-gazów i SZWO (11 lutego 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony