Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
21.02.2024 21 lutego 2024

Wprowadzanie ścieków do gruntu niedostatecznie kontrolowane. Wystarczyłaby weryfikacja jednego dokumentu

Poza aglomeracjami wystarczy oczyścić ścieki o 20% BZT5 - wynika z odpowiedzi Wód Polskich na pytania Teraz Środowisko. Zgłoszenia przydomowych oczyszczalni przebiegają bez dostatecznej weryfikacji, a ich funkcjonowania - nie ma komu kontrolować…

   Powrót       12 października 2023       Woda   

Niewielki poziom kontroli nad instalowanymi przydomowymi oczyszczalniami ścieków może pogarszać stan wód gruntowych w całej Polsce (więcej: Niejasne kryteria ws. zgłoszeń wodnoprawnych. Sprawa trafiła do premiera). Sprawa trafiła do czterech ministerstw, ale też Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, jak i Kancelarii Prezesa Rady Ministra. Na razie pozostaje bez ich odpowiedzi. Jako, że za przyjmowanie zgłoszeń wodnoprawnych odpowiadają Nadzory Wodne, pozostające w strukturach Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (PGW WP), zwróciliśmy się z szeregiem pytań do tej instytucji. Departament Usług Wodnych ustosunkował się do części wątpliwości w tej sprawie (pełna treść odpowiedzi w przypisie(1)).

Kluczowy wskaźnik BZT5

O poziomie oczyszczenia ścieków świadczy przed wszystkim wskaźnik BZT5, czyli biochemiczne zapotrzebowanie na tlen (świadczące o procesach rozkładu przebiegających w danej próbce – im wyższe BZT5, tym bardziej zanieczyszczany ściek). Jaki poziom redukcji BZT5 powinna osiągnąć oczyszczalnia przydomowa, by uznać oczyszczanie za bezpieczne dla środowiska i zgodne z wymogami prawnymi? Wody Polskie w odpowiedzi odwołują się do rozporządzenia Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z 12.07.2019 r. w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego oraz warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu do wód lub do ziemi ścieków, a także przy odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych do wód lub do urządzeń wodnych (Dz.U. z 2019 r. poz. 1311, dalej „r.s.s.w.ś.w.z.”). To ono reguluje wymagania dotyczące jakości ścieków odprowadzanych z przydomowych oczyszczalni ścieków w ramach zwykłego korzystania z wód. - Są one różne w zależności od tego, czy dana oczyszczalnia znajduje się w granicach aglomeracji wyznaczonej w ramach Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych, czy też poza takim obszarem. Zgodnie z § 11 ust. 4 r.s.s.w.ś.w.z. ścieki z gospodarstwa domowego poza granicami aglomeracji mogą być wprowadzane do gruntu, jeżeli BZT5 ścieków dopływających do indywidualnego systemu oczyszczania ścieków jest redukowane co najmniej o 20%. Z kolei w § 11 ust. 5 r.s.s.w.ś.w.z. wskazano, że ścieki z oczyszczalni w aglomeracji nie mogą przekraczać najwyższych dopuszczalnych wartości substancji zanieczyszczających właściwych dla RLM aglomeracji, na obszarze której zlokalizowane jest gospodarstwo, określonych w załączniku nr 3 do rozporządzenia – odpowiadają Wody Polskie. Jednak co do meritum sprawy,  czyli czy poziom jest wystarczający, nie odniesiono się.

Zgłoszenie wodnoprawne – jakie dokumenty są potrzebne?

Z informacji udostępnionych nam przez Pawła Gojżewskiego, dyrektora zarządzającego Ekodren przydomowe systemy oczyszczania, wynika, że wymogi przy zgłoszeniach są niejednolite. Niektóre Nadzory Wodne wymagają  mapy zasadniczej, szkiców lub rysunków, wypisu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, inne  „informacji technicznych" oczyszczalni, sporadycznie, proszą o deklarację właściwości użytkowych oczyszczalni lub kartę charakterystyki oczyszczalni.

- Do weryfikacji wymogu dotyczącego BZT5 wystarczy złożenie przez użytkownika Deklaracji Właściwości Użytkowych zgłaszanej oczyszczalni. To byłoby pierwsze sito i najostrzejsze, które wyeliminowałoby z rynku urządzenia niespełniające jakichkolwiek norm. Na inną dyskusję zostawię kwestię tego, czy pozostawianie ścieków w 80% nieoczyszczonych ma jakiś związek z ochroną zasobów wodnych – mówi Gojżewski.

Czy w ramach przyjmowania zgłoszeń wodnoprawnych są lub powinny być weryfikowane właściwości użytkowe przydomowych oczyszczalni ścieków? Odpowiedź Wód Polskich jest wymijająca. Wskazuje, że zgłoszenia przyjmowane są na urządzenia wodne, którymi są jedynie wyloty z przydomowych oczyszczalni, a nie same przydomowe oczyszczalnie. - To wykonanie wylotu z przydomowej oczyszczalni ścieków do ziemi w ramach zwykłego korzystania z wód wymaga zgłoszenia wodnoprawnego, a nie wykonanie przydomowej oczyszczalni ścieków. Zaś przy przyjmowaniu zgłoszeń wodnoprawnych w ww. zakresie organy Wód Polskich dokonują oceny oddziaływania inwestycji na środowisko wodne w zakresie wpływu na zmiany stanu i składu wód – informuje Departament. Jak ten wpływ jest oceniany pozostaje niedoprecyzowane, a to ten element jest w całym procesie najistotniejszy. Wspomnianym wylotem odprowadzane są oczyszczone ścieki, zatem ich skład chemiczny i stopień oczyszczenia należałoby weryfikować przy ocenie „oddziaływania inwestycji na środowisko wodne”.

Kontrola jakości ścieków

Wody Polskie, zapytane czy w Polsce działa system kontroli jakości przydomowego oczyszczania ścieków wskazują na brak podstaw prawnych do tego typu kontroli. - Zgodnie z art. 33 ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne w ramach zwykłego korzystania z wód, służącego zaspokojeniu potrzeb własnego gospodarstwa domowego lub własnego gospodarstwa rolnego, właścicielowi gruntu przysługuje prawo do wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi w ilości nieprzekraczającej 5 m3 na dobę. Co oznacza, że na takie korzystanie z wód nie jest wymagane ani pozwolenie wodnoprawne ani zgłoszenie wodnoprawne – czytamy w odpowiedzi. - Wody Polskie nie mają podstawy prawnej do kontroli jakości wprowadzanych ścieków do środowiska, oczyszczonych w przydomowych oczyszczalniach ścieków, w ramach zwykłego korzystania z wód. W stosunku do emisji z przydomowych oczyszczalni ścieków znajdują zastosowanie przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska – odnoszą się Wody Polskie.

Ta odpowiedź koresponduje z ostatnimi pismami otrzymanymi przez Pawła Gojżewskiego z Wód Polskich. W ocenie Zarządu Zlewni w Nowym Sączu, Nadzór Wodny w Limanowej nie posiada „instrumentów pozwalających na szczegółową analizę stopnia oczyszczania wielkości emisji, czyli efektywności oczyszczania ścieków w przydomowych oczyszczalniach ścieków, co (…) jest obowiązkiem organu przyjmującego zgłoszenie instalacji, czyli wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.”

- Dlaczego zatem w ogóle zgłoszenia przepływają przez Wody Polskie? – pyta retorycznie Paweł Gojżewski. – Instytucja, która odpowiedzialna jest za ochronę zasobów wodnych, Wody Polskie, zupełnie nie interesuje się tym co wypływa z oczyszczalni do wód i ziemi. W ten sposób Polska narusza Dyrektywę Ściekową, co zamierzamy zgłosić w przyszłym tygodniu do Komisji Europejskiej – zapowiada.

Marta Wierzbowska-Kujda: Redaktor naczelna, sozolog

Przypisy

1/ Poniżej przedstawiamy pytania wraz z pełnymi odpowiedziami udzielonymi redakcji Teraz Środowisko przez Departament Usług Wodnych (Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej):
https://www.teraz-srodowisko.pl/media/pdf/aktualnosci/14060-Przydomowe-oczyszczalnie-sciekow-wymogi-jakosc-stanowisko-wod-polskich.pdf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Oczyszczalnie drenażowe jak bomba z opóźnionym zapłonem (09 lutego 2024)Model 3T optymalny dla branży wod-kan. Co zmieni nowa dyrektywa i co dzieje się nad Bałtykiem (07 lutego 2024)Zewnętrzne koszty przemysłowych zanieczyszczeń powietrza. Polska wśród największych trucicieli (31 stycznia 2024)3,1% polskiego PKB na ochronę środowiska w 2022 r. Dane ekonomiczne od GUS (17 stycznia 2024)Od mokradeł po wodociągi. Rekomendacje dla unijnego Niebieskiego Ładu (27 października 2023)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony