Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
25.07.2021 25 lipca 2021

Zrównoważona transformacja gospodarki wymaga woli i innowacji

Dynamiczny rynek pracy i wzrost gospodarczy przy zachowaniu zasad zrównoważonego rozwoju – to wyzwanie na najbliższe lata, któremu czoła stawiają setki inicjatyw w całej Europie. Jak pokonać istniejące przeszkody i gdzie szukać inspiracji?

   Powrót       04 stycznia 2017       Zrównoważony rozwój   

Oparty na wysokim zużyciu surowców styl życia krajów rozwiniętych wywołuje niepokój wśród decydentów i twórców polityki środowiskowej europejskich miast, regionów i państw. Jak zachować wysoki poziom życia, utrzymywać efektywność produkcji i tworzyć nowe miejsca pracy przy jednoczesnym uwzględnieniu skutków zmian klimatu, degradacji ekosystemów i konieczności przechodzenia do gospodarki niskoemisyjnej? Wydany ostatnio wspólnie przez European Environement Agency (EEA) oraz Eionet (European Environement Information and Observation Network) raport „Sustainability transitions. Now for the long term” przywołuje wiele strukturalnych i technologicznych rozwiązań, które pomogą nam w przekształcaniu naszej obecnej gospodarki.

Fundamentalna transformacja wymaga symultanicznej ewolucji społecznej na różną skalę: od światowej logistyki i globalnego przepływu dóbr po nawyki i zachowania indywidualnych obywateli w najróżniejszych zakątkach naszej planety. Próba utrzymania dobrobytu całej ludzkości, przy równoczesnym poszanowaniu środowiskowych limitów Ziemi, wymaga od nas wieloaspektowej i długoterminowej interwencji w czterech najważniejszych dla człowieka dziedzinach: żywności, energii, mobilności oraz budownictwa. Zmiany są w toku, każdego dnia powstają kolejne inicjatywy, inżynierowie wszystkich kontynentów pracują nad innowacjami w skali i mikro i makro; nie brakuje też zaangażowania niektórych samorządów lokalnych. Jakie projekty zostały już wprowadzone w życie i jak się sprawdzają?

Po pierwsze: nie marnować

Wartość żywności niesprzedanej we francuskich supermarketach szacowana jest na 5,7 mld euro rocznie. Marnowane są w ten sposób nie tylko wartości odżywcze, niezbędne dla zdrowia i przeżycia tysięcy osób, ale także cały towarzyszący tworzeniu żywności proces produkcyjny (wymagający nakładów wody, energii, surowców, pracy i pieniędzy) oraz transport (często w skali kilku lub kilkunastu tysięcy kilometrów). Wyrzucana żywność to także dodatkowe odpady, które trzeba w jakiś sposób zagospodarować.

W odpowiedzi na ten problem powstał we Francji program Zéro Gâchis (zero marnowania) – funkcjonujący w supermarketach zorganizowany system sprzedaży po niższych cenach produktów bliskich ich daty przydatności do spożycia, opierający się na specjalnej aplikacji na telefony oraz tablicach informacyjnych. Choć tego rodzaju inicjatywy od lat są już podejmowane przez niektóre sieci, Zéro Gâchis zaproponowało centralizację informacji i umożliwia – póki co na małą skalę, ale z nadzieją na szybki rozwój – ratowanie mającej się stracić żywności przy równoczesnych oszczędnościach konsumentów.

Wszyscy latamy

Każdy z nas na przestrzeni swojego życia odnotował wielką demokratyzację samolotu jako środku transportu. Osiągalne niegdyś wyłącznie dla uprzywilejowanych loty stały się banalnym sposobem na spędzenie weekendu w nieznanym nam mieście, kosztując niewiele więcej niż bilet na lokalny pociąg.

W latach 1990 – 2013, lotnictwo odnotowało najwyższy wśród wszystkich środków transportu wzrost zapotrzebowania na energię: osiągnął on w tym okresie 81,9 proc. Przewiduje się, że do 2030 roku każdego roku wyniesie on 5 proc., co oznacza podwojenie tego zapotrzebowania w ciągu 15 lat.

Nie ulega wątpliwości, iż współczesne społeczeństwo musi zadać sobie wiele pytań dotyczących naszej hiper-mobilności, turystyki, sposobów prowadzenia światowego biznesu czy transportu dóbr. Ewolucja może jednak przebiegać równocześnie na wielu płaszczyznach, a jedną z propozycji jest z pewnością Solar Impulse – pierwszy samolot napędzany wyłącznie energią słoneczną, któremu udało się odbyć lot dookoła kuli ziemskiej. Solar Impulse jest rezultatem ścisłej współpracy technologii, instytutów badawczych oraz instytucji publicznych (w tym wypadku federalnego rządu Szwajcarii). Jest precedensem, udowadniającym technologiczną możliwość latania bez emitowania gazów cieplarnianych. Jest dowodem na to, że postęp technologiczny może przyjść szybciej niż zmiana mentalności społeczeństwa – pod warunkiem zapewnienia odpowiednich środków.

Nowe perspektywy

W całej Europie pojawiają się lokalne inicjatywy idące pod prąd światowych tendencji społecznych i gospodarczych. Berlińskie Prinzessinnengärten to położony w centrum miasta obszar promujący rolnictwo miejskie, którego specyfiką – wymuszoną niepewnością utrzymania terenu na wiele lat – jest modularność upraw, sadzonych w przenośnych „grządkach”. Twórcy projektu, proponując lokalną i ekologiczną żywność, którą każdy może uprawiać, mówią o zacieraniu się granicy między miejskością i wiejskością, czyli znaczącej zmianie w funkcjonowaniu społeczeństwa.

Wspomniany raport przywołuje też inne przykłady: holenderską inicjatywę Nearly New Office Facilities, proponującą renowację i upcyckling starych mebli i sprzętów biurowych czy flamandzką miejscowość Genk, będącą dowodem na to, że samorządy lokalne mogą mieć wpływ na polepszanie jakości życia mieszkańców i środowiska. W ramach promowanego tam przez Komisję Europejską programu ARTS (Accelaring and Rescaling Transitions to Sustainability), miasteczko radykalnie zmieniło swoją gospodarkę odpadową, tworząc centra reuse i sklepy dające drugie życie przedmiotom, promując kompostowanie, inicjując kilka repair cafés; zainicjowane zostało także pszczelarstwo miejskie, lokalne uprawy żywności, konserwacja natury. Inicjatywa wyszła od samorządu, ale jej sukces opiera się przede wszystkim na szerokim udziale lokalnej społeczności.

Elektrycznemu transportowi trzeba pomóc

Transformacja Europy w kierunku e-mobilności – do której z wielkim entuzjazmem chce włączyć się także Polska – może znaleźć inspirację w dokonaniach norweskich. W tym liczącym 5 milionów mieszkańców kraju, po drogach jeździ dzisiaj ponad 100 000 samochodów elektrycznych lub hybrydowych, stanowiących obecnie 17 proc. wszystkich pojazdów. Norweski rząd sprzyja posiadaczom aut elektrycznych na wszystkie sposoby: poprzez obniżony VAT i podatek drogowy, przez zwolnienie z opłat drogowych i promowych, oferowanie darmowych parkingów w miastach czy możliwość korzystania z pasów rezerwowanych dla autobusów; nie bez znaczenia jest też istniejąca sieć ponad 5000 publicznych punktów oraz 200 szybkich stacji ładowania samochodów.

Podobne działania podjęła Estonia, w której rząd finansuje mieszkańcom połowę ceny zakupu samochodu elektrycznego oraz 100 proc. kosztów zainstalowania domowej stacji ładowania. Tutaj także proponuje się preferencyjne zasady parkowania w miastach oraz regularnie powiększa się sieć publicznych stacji ładowania, których jest już w tym malutkim kraju aż 165.

Rola państwa

Setki podobnych projektów i inicjatyw powstają w całej Europie. Trudno powiedzieć, jakie technologie zdadzą egzamin, które pomysły zostaną społecznie zaakceptowane i rozrosną się na większą skalę. Zdarza się nawet, iż sterowanie zachowaniami społecznymi ma odwrotne niż zamierzone skutki – np. większa efektywność energetyczna samochodów prowadzi do ich częstszego używania i rezultat środowiskowy nie zostaje osiągnięty.

Nie ulega jednak wątpliwości, że państwo odgrywa niedoścignioną rolę w prowokowaniu i finansowaniu innowacji, także tych związanych z ochroną środowiska i zrównoważonym rozwojem. Bo chociaż to prywatne firmy utożsamiane są z dynamizmem, postępem technologicznym i innowacyjnością, gruntowne zmiany wymagają czasu, a tym dysponują jedynie struktury nienastawione wyłącznie na szybki zwrot inwestycji. Jako przykład dobrej praktyki wspomniany raport odnotował polski projekt GreenEvo, promujący eksport polskich technologii środowiskowych. Projekt niestety został zakończony – może najwyższy czas jakoś go zastąpić?

Potrzebujemy mądrej polityki środowiskowej, musimy usuwać niepotrzebne bariery regulacyjne i administracyjne; inwestowanie w przemyślaną infrastrukturę, w badania i rozwój oraz technologie informacji są warunkiem niezbędnym do wprowadzania w życie długoterminowych celów dążących do stabilnej i zrównoważonej transformacji społeczeństwa i gospodarki. I tego życzymy Polakom na Nowy Rok.

Marta Wojtkiewicz: Dyrektor francuskiego Actu-Environnement i założycielka Teraz Środowisko

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Rada Europejska przyjęła unijne prawo klimatyczne (28 czerwca 2021)Biała Księga Rozwoju Przemysłu: wyzwania dla firm to m.in. wymogi dot. odpadów, wdrażanie GOZ i ceny energii (11 marca 2021)W 2019 r. emisje gazów cieplarnianych w UE spadły do najniższego poziomu od trzech dekad (01 grudnia 2020)Szczyt Rady Europejskiej w sprawie klimatu bez konkluzji, czyli zgodnie z przewidywaniami (16 października 2020)Niemiecki pomysł na przyszłość Europy, czyli jaki kierunek obierze Rada UE w kolejnym półroczu (06 lipca 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony