Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Główny specjalista w Wydziale Ochrony Przyrody i Obszarów Natura 2000 RDOŚ w Krakowie
Mała kogeneracja - duża korzyść biznesowa Veolia Polska

Budżet unijny 2021-2027 silnie powiązany z ochroną klimatu. Mniej pieniędzy dla regionów górniczych

a+a-    Powrót       22 lipca 2020       Powietrze i klimat   

W wyniku najdłuższego w historii posiedzenia Rady Europejskiej wczoraj osiągnięto porozumienie w sprawie budżetu i ram finansowych na lata 2021-2027. To pakiet finansowy ponad 1,8 bln euro, w tym 750 mld euro w ramach budżetu odbudowy po pandemii.

EU leaders agreed a recovery package and the 2021-2027 budget that will help the EU to rebuild after the pandemic and will support investment in the green and digital transitions.

W dniach 17-21 lipca br. odbyło się rekordowo długie posiedzenie Rady przywódców UE (tzw. Rady Europejskiej). Głównym przedmiotem negocjacji było ustalanie konkluzji(1) w kwestii budżetu Wieloletnich Ram Finansowych i Funduszu Odbudowy po pandemii koronawirusa (tzw. Next Generation EU). To negocjacje budżetowe zajęły najwięcej czasu, ale w konkluzjach znalazły się też zapowiedzi w kwestii wprowadzenia: opłaty nierecyklingowanych odpadów z tworzyw sztucznych, podatku węglowego (CBAM), opłaty cyfrowej, poszerzenia unijnego handlu uprawnieniami do emisji (ETS) na sektor lotniczy i morski oraz rezerwy w wysokości 5 mld euro dla wsparcia państw i sektorów gospodarki dotkniętych przez Brexit.

Co ważne, wprowadzono wyraźne odniesienie do klimatu, w całym pakiecie przeznacza się 30 proc. środków na działania związane z klimatem (ten wymóg dotyczy i budżetu, i Next Generation), choć pierwotny wniosek Komisji Europejskiej wynosił 25 proc dla budżetu. Te 30 proc. zostanie prawdopodobnie podzielone na zindywidualizowane cele dla sektorów.

Osiągnięte porozumienie może zapewnić Polsce wsparcie w ramach nowej perspektywy finansowej w wysokości 775 mld zł (w cenach bieżących), z czego 623 mld zł w postaci dotacji oraz 152 mld zł w postaci niskooprocentowanych pożyczek.

Odchudzona Sprawiedliwa Transformacja

Polskie regiony węglowe, czyli beneficjenci Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST) otrzymają jednak znacznie mniej, niż jeszcze do niedawna się spodziewano. Mianowicie budżet Fundusz został zredukowany z 40 mld do zaledwie 17,5 mld euro. Na Śląsk, do Wielkopolski i pozostałych regionów węglowych w Polsce trafi zatem maksymalnie ok. 4,5 mld, zamiast 8 mld euro. - Wobec zmniejszenia puli dedykowanych środków dla regionów węglowych ważne będzie efektywne łączenie Funduszu z szerszymi inicjatywami finansowanymi z funduszy unijnych i krajowych, na przykład ze sprzedaży uprawnień do emisji - komentuje Aleksander Śniegocki z Wise Europa.

Czytaj: Kulisy przygotowań do Sprawiedliwej Transformacji w Polsce

Ponadto w konkluzjach Rady Europejskiej znalazł się zapis, że dostęp do Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (ang. Just Transition Fund) jest ograniczony do 50 proc. krajowych przydziałów dla państw członkowskich, które jeszcze nie zobowiązały się do realizacji celu polegającego na osiągnięciu neutralności klimatycznej UE do 2050 r., zgodnie z celami Porozumienia paryskiego, a pozostałe 50 proc. zostanie udostępnione po przyjęciu takiego zobowiązania. Ten zapis dotyczy Polski i budzi wątpliwości interpretacyjne.

- Polska była i jest głównym beneficjentem Funduszu, przy czym obecnie kluczowe będzie potwierdzenie przez rząd gotowości do realizacji celu neutralności klimatycznej na poziomie całej UE w 2050 r. Ważne, żeby zrozumieć, że chodzi przede wszystkim o zadeklarowanie gotowości do przyczynienia się do osiągnięcia przez całą UE neutralności klimatycznej. Zamiast jałowego sporu o definicje neutralności klimatycznej warto skupić się na mądrym wydaniu uzyskanych środków - potrzebujemy szybkiego wyskalowania zeroemisyjnych projektów we wszystkich sektorach gospodarki – wskazuje Śniegocki.

Czytaj: Dekarbonizacja Europy: Polska coraz bardziej osamotniona

Z kolei Izabela Zygmunt, ekspertka ds. klimatu z Polskiej Zielonej Sieci wskazuje, że zdaniem rządu zapis nie dotyczy zobowiązania do osiągnięcia neutralności klimatycznej na szczeblu krajowym przez Polskę, ale z drugiej strony osiągnięcie neutralności na szczeblu unijnym Polska poparła już w grudniu ub.r. - Zatem albo ten zapis jest bezprzedmiotowy, albo „wdrożenie” celu unijnego należy jednak rozumieć jako wdrożenie go na szczeblu krajowym - konkluduje Izabela Zygmunt.

Jeszcze nic nie jest pewne

Pewnym jest to, że to pierwszy budżet UE tak ściśle powiązany z ochroną klimatu, ale pozostaje jeszcze sporo kwestii do ustalenia. Swoje stanowisko musi przedstawić Parlament Europejski, a następnie przyjdzie czas na negocjacje między Parlamentem, Radą i Komisją.

W swoim komunikacie PE konkluzje szczytu ocenił jako pozytywne w kwestii ożywienia gospodarczego, ale niewystarczające w perspektywie celów długoterminowych(2).

- Postawa krajów wkładających najwięcej środków do unijnego budżetu wyraźnie się zaostrza. Podjęte decyzje tworzą możliwość oceny planów poszczególnych państw w zakresie odbudowy gospodarki i zwiększania jej odporności, także pod kątem przyczyniania się przez nie do zielonej transformacji. Ma to być warunek uzyskania przez plany pozytywnej oceny. Te decyzje mają być podejmowane większością głosów, więc jeden kraj ich już nie zablokuje – komentuje Urszula Stefanowicz z Polskiego Klubu Ekologicznego Okręgu Mazowieckiego, ekspertka Koalicji Klimatycznej.

Kraje członkowskie będą mogą przekazać swoje krajowe plany odbudowy gospodarczej od wczesnej jesieni. Pieniądze popłyną dopiero po zatwierdzeniu przez Komisję, przeglądzie przez Radę, a być może rolę w tym procesie odegra także Parlament Europejski.

Urszula Stefanowicz podkreśla także, że w konkluzjach Rady Europejskiej pojawił się swoisty "hamulec awaryjny” - opcja zatrzymania transferu pieniędzy, jeśli w ocenie większości członków UE będą one wydawane nieprawidłowo. - Polski rząd nie ma więc podstaw do twierdzenia, że znowu nam się udało - dostaniemy pieniądze i będziemy je mogli wydać bez żadnych warunków. To nieprawda. A ciężka praca nad określeniem tych warunków na poziomie UE, a następnie nad ich spełnieniem przez państwa członkowskie, w tym Polskę, dopiero się zaczęła – konkluduje ekspertka.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Konkluzje Radu Europejskiej dostępne są tutaj:
https://www.teraz-srodowisko.pl/media/pdf/aktualnosci/9012-210720-euco-final-conclusions-pl.pdf
2/ Komunikat PE dostępny jest tutaj:
https://www.europarl.europa.eu/news/pl/press-room/20200721IPR83702/eu-summit-compromise-positive-step-for-recovery-inadequate-in-the-long-term

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Kalwaria Zebrzydowska: Rozbudowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej (27 października 2020)Polska uzyskała 660 mln euro w programie Horyzont 2020. Czy to dużo? (26 października 2020)Kolejny konieczny etap dla PEP2040 to transparentne konsultacje (09 września 2020)Pandemia a sektor ochrony środowiska (05 sierpnia 2020)Europarlament zaakceptuje porozumienie o wieloletnim budżecie UE tylko po wprowadzeniu ulepszeń (24 lipca 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony
Sprawdzone zielone technologie made in Poland