Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
30.09.2022 30 września 2022

Co nęka Morze Bałtyckie?

Mimo że dopływ substancji odżywczych do wód Bałtyku zmniejszył się w ostatnich latach o kilkanaście procent, na razie nie ma to odzwierciedlenia w stanie środowiska morskiego – wynika z raportu nt. stanu Morza Bałtyckiego przygotowanego przez HELCOM.

   Powrót       26 lipca 2017       Woda   

Komitet Helsiński (HELCOM) przedstawił niedawno raport „State of the Baltic sea”(1) będący wynikiem pięciu lat badań (2011-2015) nad postępami w dziedzinie ochrony środowiska Morza Bałtyckiego. To pierwsza wersja dokumentu, który zostanie uzupełniony o dane z 2016 r. (i ewentualnie z 2017 r.) w połowie przyszłego roku.

Raport wskazuje m.in. na duży problem środowiskowy Morza Bałtyckiego, jakim jest eutrofizacja. Jest to zjawisko obserwowane od wielu dziesięcioleci, którego główną przyczyną są nadmierne ilości azotu i fosforu spływające zarówno z oczyszczalni ścieków, jak i z pól.

97 proc. obszaru Bałtyku jest zeutrofizowane

Obecnie 97 proc. obszaru Morza Bałtyckiego jest zeutrofizowane. Dopływ substancji odżywczych co prawda zmniejszył się pomiędzy okresem 1997-2003 a 2012-2014 o 13 proc. jeśli chodzi o azot i o 19 proc. jeśli chodzi o fosfor, ale jeszcze nie ma to odzwierciedlenia w stanie środowiska morskiego. Widoczne są jedynie pewne symptomy poprawy, jak np. zmniejszenie stężenia chlorofilu w niektórych częściach Bałtyku.

Spośród 247 jednostek pomiarowych uwzględnionych w ocenie HELCOM znajdujących się zarówno na wodach przybrzeżnych, jak i otwartych (powyżej jednej mili morskiej od brzegu), tylko 17 uzyskało dobry stan.

Od poprzedniego pięcioletniego okresu, w którym HELCOM prowadził pomiary (2007-2011) do ostatniego okresu pomiarowego (2011-2015) eutrofizacja zwiększyła się w siedmiu z siedemnastu jednostek pomiarowych na otwartych wodach, a jedynie w dwóch zaszła poprawa. Warto też zauważyć, że jeśli chodzi o eutrofizację obszarów przybrzeżnych, to nie dotyczy ona wcale zaledwie kilku z nich. Polska, a szczególnie zachodnie wybrzeże Bałtyku, znajduje się w obszarze silnie zeutrofizowanym.

Jak napisano w raporcie, efekty wdrożonych środków naprawczych będą wyraźnie widoczne w pomiarach prawdopodobnie dopiero za kilka dekad. Co więcej, trzeba zdawać sobie sprawę, że na eutrofizację Bałtyku w przyszłości będą mieć w dużej mierze wpływ zmiany klimatyczne (np. wyższe temperatury zimą spowodują rozwój fitoplanktonu przez cały rok).

Najwięcej jest rtęci i środków zmniejszających palność

W dokumencie ujęto także informacje na temat substancji niebezpiecznych w Morzu Bałtyckim. Nadal obserwuje się podwyższone poziomy zanieczyszczeń, choć analiza sugeruje, że sytuacja na ogół się nie pogarsza. Skażenie Bałtyku w tym zakresie powodują przede wszystkim bromowane środki zmniejszające palność oraz rtęć. Radioaktywny izotop cezu 137Cs (obecny w Bałtyku od wypadku w elektrowni jądrowej w Czarnobylu w 1986 r.) znajduje się aktualnie w ilościach dopuszczalnych i można się spodziewać, że ten stan utrzyma się na całym obszarze morza do roku 2020. Zmniejszyły się natomiast zanieczyszczenia spowodowane wyciekami olejów.

Ruch statków, eksploatacja dna morskiego i plastik

HELCOM nie wypracował jeszcze szczegółowych metod pomiaru ilości odpadów zalegających w Bałtyku, choć w kilku krajach nadbałtyckich prowadzi się taki monitoring. Jako najbardziej problematyczny zidentyfikowano odpad plastikowy, głównie ze względu na jego zagrożenie dla morskiego środowiska przyrodniczego i powolne tempo degradacji. Około 70 proc. odpadów w Morzu Bałtyckim to właśnie odpady tworzyw sztucznych.

Na potrzeby raportu zbadano także podwodny hałas będący najbardziej rozpowszechnionym w Morzu Bałtyckim rodzajem presji antropogenicznej. Obszary o dużym natężeniu dźwięku ciągłego zostały zmapowane i są zbieżne z obszarami o intensywnym natężeniu ruchu statków. Jednocześnie wykazano, że spośród 350 zarejestrowanych zdarzeń dźwiękowych, 167 wiązało się z wbijaniem pali w dno morskie.

Ewa Szekalska: Dziennikarz

Przypisy

1/ Pressures on the Baltic Sea
http://stateofthebalticsea.helcom.fi/in-brief/summary-of-findings/

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Kanał przez Mierzeję Wiślaną otwarty. To nie koniec inwestycji za 2 mld zł (19 września 2022)Czy polska nauka jest gotowa na rozwój offshore? (09 września 2022)Bałtyk jest dotknięty globalnym ociepleniem (08 września 2022)Kraje Morza Bałtyckiego siedmiokrotnie zwiększą moc morskich elektrowni wiatrowych (01 września 2022)Sztum inwestuje w GOZ (29 lipca 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony