Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Certyfikacja dla miast ISO 37120 – Smart City firmy Arcadis
Pożyczka Termomodernizacyjna dla spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych firmy Alior Bank

Znów zaciągamy kredyt. Oprocentowanie może nas wykończyć

a+a-    Powrót       29 lipca 2019       Zrównoważony rozwój   

Obchodzimy dziś Dzień Długu Ekologicznego, oznacza to, że znów będziemy zaciągać kredyt wobec Ziemi. Do tej pory ludzkość żyła obciążona kredytem ekologicznym łącznie ponad 12 lat. Jak wskazują eksperci, jeszcze nie jest za późno, by go spłacić.

Przypadający na dziś Dzień Długu Ekologicznego (ang. Earth Overshoot Day, EOD) to dzień, w którym ludzkość wykorzystała wszystkie dostępne na dany rok zasoby naturalne Ziemi. By móc świętować ten niechlubny dla nas dzień, wystarczyło nam niespełna siedem miesięcy. Wszystkie powstałe odtąd produkty, na których wykonanie zużywane są jakiekolwiek użyteczne elementy środowiska, które człowiek może pozyskiwać, powstają ze szkodą dla planety i przyszłych pokoleń.

Ponad 4,5 tys. dni, czyli aż 12 lat

Zgodnie z wyliczeniami Global Footprint Network, międzynarodowej organizacji zajmującej się zrównoważonym rozwojem, po raz pierwszy światowa konsumpcja przekroczyła dostępne zasoby naturalne Ziemi w 1970 r. Dostępne zasoby skończyły się wtedy 29 grudnia (3 dni przed końcem roku). To 152 dni później niż obecnie. Na przestrzeni wszystkich kolejnych lat wchodziliśmy w okres długu ekologicznego coraz wcześniej - w połowie lat 80. XX wieku dzień ten wypadał w listopadzie, w latach 90. kredyt zaciągaliśmy w październiku, od kilku lat to niechlubne święto obchodzimy na przełomie lipca i sierpnia (patrz infografika).

Przez ostatnie 49 lat, ludzkość żyła obciążona kredytem przez ponad 4,5 tys. dni, czyli aż 12 lat. Ekologiczne koszty tego kredytu stają się coraz bardziej widoczne – wylesianie, degradacja gleby, niedobory wody, utrata różnorodności biologicznej, częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe, czy gromadzenie się dwutlenku węgla w atmosferze prowadzące w konsekwencji do zmian klimatycznych.

Jedna Ziemia nam nie wystarcza

Jak podaje Global Footprint Network, obecnie potrzebujemy planety o 75 proc. większej niż ta, którą dysponujemy. Jeśli jednak każdy człowiek wpływałby na środowisko tak samo, jak przeciętny obywatel Stanów Zjednoczonych, nasze potrzeby zaspokojone zostałyby dopiero przez 5 planet takich jak Ziemia. Dla porównania, gdyby konsumpcja całej ludzkości osiągnęła poziom zbliżony do Niemiec, potrzebowalibyśmy już „tylko” trzech planet.

Jak jednak przypomina Mathis Wackernagel, jeden z założycieli Global Footprint Network, „mamy tylko jedną Ziemię”. - Jest to ostateczny kontekst ludzkiej egzystencji. Nie możemy zużywać więcej bez destrukcyjnych konsekwencji - powiedział Wackernagel.

Jak opóźnić dzień wejścia w kredyt?

Eksperci wskazują, że wciąż mamy wystarczająco dużo czasu na wprowadzenie koniecznych zmian. Możliwości tych doszukiwać należy się w pięciu kluczowych obszarach. Są to: miasta, energetyka, żywność, populacja i natura. - Na przykład obniżenie emisji CO2 ze spalania paliw kopalnych o połowę oznaczałoby opóźnienie daty o 93 dni - podaje Global Footprint Network.

W opinii organizacji kluczowym działaniem powinno być jednak dążenie do zrównania poziomu wykorzystania zasobów naturalnych z możliwościami produkcyjnymi planety. Jak wskazują, aby dokonać tego do 2050 r., wystarczyłoby opóźnić EOD tylko o 5 dni każdego roku.

Joanna Spiller: Dziennikarz, inżynier środowiska

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Świadomość, świadomość i jeszcze raz świadomość – oczywiście ekologiczna (05 czerwca 2019)Raport: Europa zużywa zbyt dużo zasobów naturalnych (16 maja 2019)Żyjemy na kredyt (01 sierpnia 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony