Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
29.07.2021 29 lipca 2021

Ekomodulacja – czy to się może udać w Polsce?

W tym roku wszystkie państwa członkowskie UE muszą wnieść wkład krajowy w wysokości 800 euro za tonę niepoddanych recyklingowi odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych. Polska zapłaci z budżetu państwa ok. 2 mld zł. A ile zapłaci przemysł?

   Powrót       19 maja 2021       Odpady   

Państwa członkowskie UE, przy wsparciu Parlamentu Europejskiego, zgodziły się w lipcu na nałożenie „podatku” na niepoddane recyklingowi opakowania z tworzyw sztucznych. Zakłada się, że łącznie wkłady krajowe powinny generować około 6,6 mld euro rocznie dla budżetu UE, przy czym wyraźnie podkreśla się, że „to nie jest podatek, ale wkład państw członkowskich, który ma na celu realizację celów strategii w zakresie tworzyw sztucznych i wspieranie celów UE w zakresie recyklingu”.

Jakub Tyczkowski, prezes Zarządu Organizacji Odzysku Opakowań S.A. w rozmowie z redakcją podkreśla, że sposób naliczania tej opłaty nie jest określony w dyrektywach środowiskowych, stąd w Polsce nie zajmuje się tym tematem resort, w którego gestii jest gospodarka odpadami [obecnie Ministerstwo Klimatu i Środowiska – przyp. red.], ale resort zajmujący się finansami. – Opłata ma być pokryta z budżetu państwa. Dodajmy przy tym, że tworzenie tego funduszu ma się również opierać na opłatach od przesyłu danych, a celem tego nie jest przecież ograniczenie przesyłu danych. Jest to więc tylko pośrednio mechanizm środowiskowy – wskazuje Tyczkowski.

Jakie jest zatem główny cel mechanizmu?

Po pierwsze ma to być zachętą dla państw członkowskich do zmniejszania ilości odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych. Drogą do tego celu ma być opracowanie najbardziej odpowiednich środków w celu zmniejszenia ilości niepoddawanych recyklingowi odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych. Jak wyjaśnia Piotr Barczak z European Environmental Bureau (EEB), państwa mogą osiągnąć ten cel poprzez instrument cenowy (jako podatek lub opłata), ale także poprzez regulacje redukcji plastikowych opakowań na rynku lub promowanie lepszego recyklingu. - Kilka państw członkowskich (Włochy, Hiszpania czy Austria) planuje wprowadzić podatek od wykorzystania pierwotnych tworzyw sztucznych. Powinno to zainspirować inne kraje również do zbadania możliwości wykorzystania podatków środowiskowych w celu przyspieszenia przejścia na gospodarkę o obiegu zamkniętym – argumentuje Piotr Barczak.

Jakie są możliwości?

Istnieją różne rodzaje podatków i można je wprowadzać na różnych etapach łańcucha wartości tworzyw sztucznych: na wyższym szczeblu produkcji i konwersji (np. podatek od zakupu pierwotnego surowca do produkcji monomerów) lub na późniejszym etapie konsumpcji (np. przy zakupie) plastiku jednorazowego użytku lub pod koniec okresu użytkowania, gdy produkt staje się odpadem. Ogólnie rzecz biorąc, aby podatki ekologiczne były skuteczne, rządy powinny jasno określić cel, grupę docelową i strategię wysyłania jasnych sygnałów cenowych.

- Pamiętajmy o tym, że Polska (jako jedno z pięciu państw) i tak dostała spory rabat aż do 2027 r. To czas na to, aby poprawić wskaźniki recyklingu. Pomocne na pewno byłoby wprowadzenie systemu kaucyjnego oraz określenie minimalnego obligatoryjnego poziomu opakowań wielorazowych, jakie powinni producenci wprowadzać na rynek (takie rozwiązania mają już np. Francja i Niemcy) – wskazuje ekspert.

Czytaj: Przychody systemu kaucyjnego i sposób na wygraną dzięki „loterii recyklingu”

Dodaje przy tym, że ma dużo zastrzeżeń do tego, w jaki sposób te pieniądze chce zebrać Ministerstwo Finansów. – Wypłata tych środków z budżetu państwa to droga na skróty i demotywujące podejście obciążające każdego podatnika, bez względu na to, czy konsumuje opakowania plastikowe, czy nie. Takie podejście nie daje żadnych prośrodowiskowych bodźców dla modeli dystrybucji, wielorazowych opakowań, prewencji i łatwiejszego recyklingu. Jest to de facto forma pośrednich subsydiów dla wprowadzających, podczas gdy potrzebujemy skrojonych na miarę mechanizmów promujących prewencję i recykling – wskazuje Barczak.

Podkreśla ponadto, że rzetelne kalkulacje należałoby przeprowadzić przy okazji ustalania modulowanych stawek za każdy kilogram wprowadzanych na rynek opakowań z tworzyw opakowaniowych w ramach nowego systemu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta w Polsce.

Prosta idea, ale… trudna w wykonaniu

Jakub Tyczkowski wskazuje z kolei, że ekomodulacja jest mechanizmem co do zasady prostym (przedsiębiorca powinien pokryć koszty proporcjonalne do kosztów zagospodarowania odpadu, a tak naprawdę szerzej – do kosztów środowiskowych), jednak jej wdrożenie w praktyce napotyka na wiele barier. – Zgłębiając temat pojawiają się takie pytania jak: kto i według jakiej metodologii będzie określał, czy dane opakowanie nadaje się do recyklingu (biorąc pod uwagę dynamikę rynku), czy nie wpłynie to na tworzenia barier w wolnym handlu pomiędzy krajami UE oraz czy nie spowoduje to obniżenia konkurencyjności polskich przedsiębiorców – argumentuje Tyczkowski. Dlatego też uczula, by decyzje o wprowadzeniu konkretnych rozwiązań były podejmowane w sposób transparentny i obiektywny. - Kolejna rzecz, szkło czy metale można poddawać recyklingowi w nieskończoność, natomiast tworzywa sztuczne tylko kilka razy. Bariery technologiczne także trzeba brać pod uwagę – wskazuje.

Recyklerzy chcą ambitniejszych celów recyklingu

Stowarzyszenie Polski Recykling (SPR) w stanowisku przesłanym redakcji wskazuje z kolei, że polskie prawo powinno zabezpieczać wdrożenie zasad GOZ poprzez ekoprojektowanie, maksymalizację zbiórki, jak również zapewnienie wysokiej jakości recyklingu oraz wykluczenie z rynku produktów trudnych i nienadających się do recyklingu. Branża postuluje wprowadzenie ambitnych celów recyklingu, co zmotywuje producentów do proekologicznego działania.

- Uważamy, że ekomudulacja w gospodarce odpadami jest bardzo istotna. UE promuje i wspiera ten kierunek zmian i z pewnością firmy, które wprowadzają opakowania o prostym składzie, nadające się do recyklingu, będą miały przewagę konkurencyjną. Równolegle, producenci wprowadzający opakowania szkodliwe dla procesu recyklingu powinni płacić na tyle dużo, żeby ze względów stricte ekonomicznych sięgali po rozwiązania przyjazne środowisku. Aktualnie branża odpadowa bada, jak ekomodulacja funkcjonuje w innych krajach UE i na podstawie przeprowadzonych analiz przygotujemy rekomendacje dla MKiŚ i IOŚ-PIB – wskazuje Stowarzyszenie.

Poczekajmy na wytyczne KE

Magdalena Dziczek, dyrektor Biura Zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK, podnosi natomiast, że na dzień dzisiejszy nie dysponujemy definicją opakowania ekologicznego, co stwarza przestrzeń do subiektywnych ocen opartych niejednokrotnie wyłącznie na przekonaniach, z pominięciem faktów. - Wciąż oczekujemy unijnego dokumentu, który wskaże wytyczne w tym zakresie, co ma przyczynić się do harmonizacji rynku Wspólnoty. To niezwykle ważny gospodarczo aspekt, zwłaszcza dla krajów z silnie rozwiniętym eksportem żywności i innych towarów FMCG, a Polska do takich należy - wskazuje. Zauważa także, że w Polsce brakuje rzetelnej debaty poświęconej ekologiczności czy recyklingowalności opakowań, więc warto byłoby przekierować dyskusję na merytoryczne tory, pozwalające na racjonalne budowanie strategii w zakresie ekoprojektowania oraz ekomodulacji. - Bez rzetelnych danych niemożliwa jest obiektywna ocena opakowania, które w cyklu życia produktu pełni bardzo określone funkcje, o czym bardzo często się zapomina – konkluduje Dziczek.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

PE: niski poziom recyklingu tworzyw sztucznych w Unii oznacza duże straty (20 lipca 2021)Raport OOŚ dla planowanej spalarni odpadów w gminie Wisznia Mała w ogniu krytyki (13 lipca 2021)Gospodarka odpadami w polskich szpitalach daleka od praktyk innych państw (25 czerwca 2021)Plastikowa rewolucja u progu (16 czerwca 2021)Nowa szansa na dofinansowanie utylizacji folii rolniczej. Niebawem rusza drugi nabór w programie NFOŚiGW (09 czerwca 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony