Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
30.11.2021 30 listopada 2021

Elektromobilność w Polsce zacznie się od carsharingu

Zainteresowanie autami elektrycznymi rośnie – zarówno z powodu zwiększonego do 400 km zasięgu na jednym ładowaniu, jak też z uwagi na powszechne zjawisko walki ze smogiem – mówi Andrzej Gemra, zastępca dyrektora generalnego Renault Region East.

   Powrót       31 października 2017       Transport   
Andrzej Gemra
Zastępca dyrektora generalnego Renault Region East

Teraz Środowisko: Rok 2017 jest przełomowy dla transportu elektrycznego, gdyż udało się znacznie zwiększyć autonomię baterii używanych w pojazdach. Czy ten fakt zwiększył zainteresowanie konsumentów samochodami elektrycznymi?

Andrzej Gemra: Rok 2017 jest dla transportu elektrycznego przełomowy z kilku powodów. Rzeczywiście jednym z nich jest istotne zwiększenie autonomii baterii. Osiągnięcie w 2013 r. zasięgu 200 km (według normy NEDC) zajęło firmom motoryzacyjnym kilkadziesiąt lat, natomiast zwiększenie go do 400 km miało już charakter skokowy – w przypadku Renault ZOE trwało to tylko cztery lata.

Początkowy zasięg 100 km na jednym ładowaniu był dla klientów nieakceptowalny. Zasięg 200 km dawał już większe możliwości, chociaż w dalszym ciągu musieli oni ograniczyć się do poruszania po mieście i okolicach. Wymuszało to konieczność posiadania drugiego samochodu, którym mogli wyjeżdżać za miasto.

Natomiast możliwość przejechania 300-400 km na jednym ładowaniu daje właścicielom aut elektrycznych niespotykaną dotychczas swobodę. Dzięki niej zainteresowanie tymi samochodami wzrosło. Teraz można już spokojnie pojechać np. nad morze, nie obawiając się, że skończy się nam zasilanie. Po drodze można auto doładować na stacji ładowania (tzw. Wallbox) albo nawet w restauracji, podłączając się do zwykłego gniazdka (wtedy ładowanie trwa oczywiście dłużej). Nasza firma dostarcza wraz z samochodem wszystkie potrzebne wtyczki.

Dodatkową przyczyną, dla której zainteresowanie autami elektrycznymi rośnie i będzie rosło, jest kwestia smogu, z którym walkę podejmuje się coraz częściej na szczeblu krajowym. Rządy niektórych państw (w tym Wielkiej Brytanii czy Holandii) już zdecydowały, że za kilka lat nie będzie można rejestrować tam aut z silnikami spalinowymi.

Ponadto samochód elektryczny jest doskonałym rozwiązaniem pomagającym zredukować poziom spalin oraz hałasu w dużych aglomeracjach. Niektóre miasta, nie czekając na uregulowania prawne na poziomie centralnym, już wprowadzają udogodnienia dla samochodów elektrycznych (wydzielone miejsca parkingowe, bezpłatne parkingi, możliwość jazdy pasem dla autobusów itd.).

TŚ: Pomijając aspekty ekologiczne – co może się kierowcom podobać w samochodach elektrycznych? Jak widzą Państwo społeczną ewolucję ich postrzegania w Polsce?

AG: Tym, co może przekonywać użytkowników elektrycznych aut, jest duże i szybkie przyspieszenie. W przeciwieństwie do silnika spalinowego, który potrzebuje czasu, aby wejść na wysokie obroty, silnik elektryczny startuje od razu. Nie bez znaczenia jest też emitowanie przez te samochody mniejszego hałasu. Taki efekt daje nie tylko cichszy silnik, ale też specjalne, ciche opony z niższymi oporami toczenia, powodujące także mniej emisji.

Inna sprawa, że dla Polaków samochody elektryczne wciąż są za drogie. Nowy pojazd tego typu kosztuje 3-4 razy więcej niż nowy samochód spalinowy. Poza tym ciągle sprowadza się do Polski dużo tradycyjnych, używanych aut, z drugiej strony zaś brakuje zachęt podatkowych skłaniających do zakupu samochodu elektrycznego. Mało kto kupi takie auto dla samej idei, chociaż Polacy przyznają w badaniach, że gdyby mogli, chętnie przesiedliby się do samochodów elektrycznych.

TŚ: Co może im w tym pomóc w najbliższym czasie?

AG: Wśród możliwości rozwoju e-transportu widzimy car-sharing. Podobnie jak wypożyczalnie rowerów z czasem stały się hitem (warszawskie Veturilo to dziś jedna z największych sieci wypożyczeń w Europie), tak samo może się nim stać współdzielenie aut elektrycznych. Firmy wynajmujące samochody na kilometry bądź na czas (Traficar, Panek) na razie nie mają w ofercie aut elektrycznych, ale liczymy, że wypożyczalnia z samymi „elektrykami” ruszy wkrótce we Wrocławiu.

TŚ: O rozwoju elektromobilności mówi się dużo na szczeblu rządowym, plany w tym zakresie są bardzo ambitne. Na jakim etapie jest tworzenie zachęt finansowych dla użytkowników aut elektrycznych w Polsce?

AG: Rządowy Plan Rozwoju Elektromobilności przewiduje w przyszłości zwolnienia z VAT-u czy akcyzy na auto elektryczne. Inną zachętą, o której mówi rząd, są preferencyjne stawki opłat za prąd w nocy (auta elektryczne najczęściej ładujemy nocą), ale szczegóły są już po stronie sprzedawców energii - skądinąd chętnych do oferowania tego typu zniżek. Mamy już podpisane w tym zakresie porozumienia i listy intencyjne z producentami ładowarek oraz dystrybutorami prądu, które komunikujemy naszym potencjalnym klientom.

TŚ: A jak rozwija się infrastruktura do ładowania samochodów? Kto ją tworzy?

AG: Punkty oraz całe parki szybkiego ładowania budują w kraju zarówno firmy polskie, jak i zagraniczne. Jedną z takich firm jest Greenway ze Słowacji, która tworzy sieć stacji szybkiego ładowania w całej Polsce wzdłuż ciągów komunikacyjnych. Finansowo wspiera tę inicjatywę Unia Europejska, która chciałaby, aby można było przebyć autem elektrycznym drogę z Warszawy do Paryża.

TŚ: Ile jest w naszym kraju stacji ładowania?

AG: Podejrzeć, jak duża jest sieć ładowania – zarówno w Polsce, jak i za granicą – można na stronie plugshare.com. Niestety na zamieszczonej tam mapie nie zaznaczono wszystkich punktów. Co więcej, problemem jest włączenie ich do ogólnodostępnej sieci – tak żeby użytkownik auta elektrycznego mógł mieć informację on-line na temat każdej stacji, np. mógł sprawdzić jej dokładny adres, zorientować się, czy aktualnie działa i czy ktoś tam w danej chwili tankuje.

Ewa Szekalska: Dziennikarz Eco-MiastoTekst powstał w ramach projektu Eco-Miasto, którego celem jest rozpowszechnienie i wdrażanie w polskich gminach dobrych praktyk w zrównoważonym rozwoju. Projekt organizowany jest przez Ambasadę Francji w Polsce, Centrum UNEP/GRID-Warszawa oraz Teraz Środowisko.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Dotacje z Programu Zielony Transport Publiczny na projekty w czterech miastach środkowej i południowej Polski (17 listopada 2021)Kompleksowy system wsparcia e-mobility coraz bliżej. 22 listopada rusza nabór w programie „Mój Elektryk” (05 listopada 2021)Z prawem jazdy kategorii B pojedziesz „elektrykiem” do 4,25 t (29 października 2021)COP26. Pojawił się oficjalny program wydarzenia (21 października 2021)Wiceprezes NFOŚiGW: dodatkowe 200 mln zł w programie dopłat "Mój elektryk" (11 października 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony