Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
08.08.2022 08 sierpnia 2022

Orzeczenie w sprawie warszawskiego in-house może mieć znaczenie dla całego systemu

Warszawa przegrała sprawę dotyczącą procedury in-house. Oznacza to, że stołeczna spółka nie będzie mogła odbierać odpadów z dodatkowych dzielnic miasta. Eksperci wskazują, że orzeczenie KIO w tej sprawie może mieć istotne znaczenie systemowe.

   Powrót       18 maja 2022       Odpady   
gospodarka odpadami

Krajowa Izba Odwoławcza (KIO) wydała w poniedziałek orzeczenie, zgodnie z którym władze m.st. Warszawy nie mogą podpisać kontraktu na odbiór odpadów komunalnych z dodatkowych dzielnic z Miejskim Przedsiębiorstwem Oczyszczania (MPO). Przypominamy: obecnie stołeczne MPO odpowiada za wywóz odpadów z sześciu dzielnic (Bemowa, Ochoty, Śródmieścia, Ursusa, Włochów i Woli). Miasto na podstawie tzw. zamówienia in-house chciało poszerzyć zakres działalności spółki o trzy kolejne dzielnice - Białołękę i Targówek (od 1 lipca br.) oraz Mokotów (od 1 października br.). - Spotkało się to jednak ze sprzeciwem zewnętrznych podmiotów, które odpowiadają za odbiór odpadów - wyjaśnia stołeczny ratusz.

Systemowe znaczenie orzeczenia

Zamówienia in-house dają samorządom możliwość przekazywania zadań komunalnym spółkom poza standardową procedurą przetargową. Procedura ta, pod warunkiem spełnienia określonych przesłanek, przewidziana jest w Prawie zamówień publicznych. - Chodzi przede wszystkim o to, aby zamawiający (tu: Miasto) sprawował kontrolę nad spółką, tak jak sprawuje ją nad własnymi jednostkami, oraz o to, aby spółka wykonywała działalność co najmniej w 90% na rzecz swojego właściciela. Ponadto, istotne jest również to, żeby tzw. podmiot wewnętrzny rzeczywiście wykonywał dane zamówienie, a nie podzlecał je innym podmiotom – wyjaśnia Wojciech Hartung, adwokat w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

Jak podkreśla, sprawa, poza jej szczególnym wymiarem gospodarczym (chodzi bowiem o umowę wartą blisko 1 mld zł) ma również znaczenie systemowe.

Podobnego zdania jest Maciej Kiełbus, partner w Kancelarii Prawnej Dr Krystian Ziemski & Partners w Poznaniu, redaktor naczelny czasopisma PRAWO DLA SAMORZĄDU. - Wyrok KIO dotyczący Warszawy może mieć bardzo istotne znaczenie dla całej branży odpadowo-samorządowej. Bardzo wiele zależy od pisemnego uzasadnienia orzeczenia oraz odniesienia się przez Izbę do poszczególnych zarzutów formułowanych przez prywatnych przedsiębiorców – mówi.

Czytaj też: Statystyczny Polak wytworzył 364 kg odpadów w rok

Do czego zatem odniosła się Izba? Wojciech Hartung, który reprezentował jednego z wykonawców wnoszących odwołanie w tej sprawie, wyjaśnia, że „Izba przyznała rację odwołującym i wskazała, że na potrzeby obliczania progu 90% przychodów przez tzw. podmiot wewnętrzny nie wlicza się kwot, które podmiot ten co prawda uzyskuje od Miasta, ale które następnie wypłaca podwykonawcom, którzy faktycznie realizują powierzone mu zamówienie”. - Inaczej mówiąc, Izba podzieliła stanowisko odwołujących, że rolą podmiotu wewnętrznego (tu: spółki miejskiej) jest wykonywanie udzielonego mu zamówienia. Tym samym do progu 90% nie można wliczać kwot, które ewentualnie zostały wypracowane przy wykorzystaniu podwykonawców – wskazuje. Hartung dodaje ponadto, że Izba potwierdziła dotychczasowe orzecznictwo wskazując, że tzw. podmiot wewnętrzny powinien być przygotowany (mieć odpowiednie zasoby) do wykonania powierzanego mu zamówienia.

Poniedziałkowe orzeczenie KIO – wskazał Maciej Kiełbus - jednocześnie pokazuje, że wprowadzone mechanizmy kontroli wprowadzone do Prawa zamówień publicznych są skuteczne i pozwalają na efektywne skontrolowanie działań podejmowanych przez gminy w zakresie zamówień in-house. - Nie sposób przy tym wykluczyć, że orzeczenie KIO zostanie zakwestionowane przez wniesienie skargi do Sądu Zamówień Publicznych w Warszawie – dodał.

- Wydaje się, że to pierwsza tego typu sprawa, która niewątpliwie będzie miała istotne znaczenie dla prawidłowego rozumienia mechanizmu tzw. zamówień in-house w naszym kraju – dodał Wojciech Hartung. Jego zdaniem, może to prowadzić do konieczności zrewidowania dotychczasowych praktyk stosowanych na rynku organizacji zadań komunalnych w Polsce. - W mojej ocenie, wymaga to od włodarzy gmin przyjrzenia się funkcjonującym u nich modelom organizacji gospodarki komunalnej opartym na zamówieniu in-house – dodaje.

Co dalej z odbiorem odpadów w Warszawie?

Stołeczny ratusz wyjaśnia, że obecnie obowiązująca umowa dla Białołęki i Targówka obowiązywać będzie do końca czerwca br., a umowy dla pozostałych dzielnic do końca września br. Ratusz podaje ponadto, że decyzja dotycząca dalszych działań związanych z wyborem odbiorców odpadów zostanie podjęta w najbliższych dniach. - A decyzja dotycząca ewentualnego zaskarżenia orzeczenia KIO – po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku – czytamy.

Joanna Spiller: Dziennikarz, inżynier środowiska Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Opłaty odpadowe do zwrotu. Prokuratura zaleca samorządom stosowanie ordynacji podatkowej (04 sierpnia 2022)Ozdoba: przyjmujący uchodźców powinni złożyć deklarację o wysokości opłaty za odpady (03 sierpnia 2022)Zapowiedź organu regulacyjnego do badania uchwał śmieciowych (02 sierpnia 2022)Nowy Sącz: W referendum ws. spalarni odpadów wzięło udział 7 proc. uprawnionych do głosowania (26 lipca 2022)Katowice: Miejska spółka zbudowała nową halę, by pozbyć się odoru przy przetwarzaniu odpadów (22 lipca 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony