Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
25.07.2021 25 lipca 2021

Jeśli nie powstrzymamy zmian klimatu, wszyscy będziemy musieli przejść na przymusową dietę

Kawa, herbata, czekolada czy wina – jeśli nie spełnimy celów Porozumienia Paryskiego, już wkrótce będziemy musieli zrezygnować z ulubionych smakołyków. Jak alarmuje Koalicja Klimatyczna, zmiany klimatu zagrażają bezpieczeństwu żywnościowemu.

   Powrót       19 października 2020       Powietrze i klimat   

Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (ang. Food and Agriculture Organization of the United Nations, FAO) szacuje, że w 2019 roku blisko 750 milionów ludzi - czyli prawie jedna na dziesięć osób na świecie - było narażonych na poważny brak bezpieczeństwa żywnościowego. Jak wskazuje FAO, wartość tę cechuje w ostatnich latach tendencja wzrostowa. I jeśli nic się nie zmieni, to już za dekadę liczba osób dotkniętych głodem przekroczy 840 mln, czyli 9,8 proc. populacji(1).

A to dopiero początek. - Jeśli nie uda się osiągnąć celów Porozumienia Paryskiego i zatrzymać wzrostu średniej temperatury na poziomie niższym niż 2°C, a najlepiej do 1,5°C, to należy oczekiwać, że nasze bezpieczeństwo żywnościowe – na poziomie globalnym, regionalnym i lokalnym – będzie poważnie zagrożone – alarmuje Koalicja Klimatyczna w raporcie(2) „Wpływ zmiany klimatu na bezpieczeństwo żywnościowe Polski”.

Wpływ zmian klimatu na produkcję wina, kawy, herbaty i czekolady

Długość okresu wegetacyjnego w największym stopniu bowiem zależna jest od czynników klimatycznych, te z kolei w ostatnim czasie ulegają znacznym zmianom (więcej na ten temat tutaj). Jak wskazywał podczas prezentacji raportu dr hab. Zbigniew M. Karaczun, profesor SGGW w Warszawie, ekspert Koalicji Klimatycznej oraz współautor dokumentu – wzrost temperatur już dziś oddziałuje na plantacje winogron, kaw, herbat, kakaowców czy owoców i warzyw, czego skutki zaobserwować możemy na sklepowych pułkach. - Wiele produktów – kawa (zwłaszcza odmiana Arabica), kakao czy herbata – stanie się fizycznie niedostępnych, bowiem ich produkcja znacząco spadnie – wskazywał.

Coraz częstsze występowanie susz może doprowadzić do strat nawet 15 proc. uprawianych drzew kakaowca i spowodować tym samym spadek plonu sięgający nawet 89 proc. Prognozuje się, że zmniejszenie sum opadów atmosferycznych zmniejszy powierzchnię umożliwiającą uprawę winogron wykorzystywanych w produkcji win m.in.: w regionie śródziemnomorskim w Europie o 54–100 proc., w Kalifornii o 50–83 proc. i w Chile o 23–81 proc. – wskazują autorzy raportu. Podobna sytuacja przewidywana jest w przypadku upraw herbaty i kawy. - Spadek plonów herbaty spowodowany wzrostem średniej temperatury w Afryce Wschodniej szacowany jest na 40 proc. Badania wykazują, że w drugiej połowie obecnego wieku w wielu regionach Afryki nie będzie już terenów, na których uprawa herbaty będzie możliwa: w Mali zaniknie ona zupełnie, w Ugandzie powierzchnia terenów odpowiednich do uprawy zmniejszy się o 50–75 proc., a w Kenii zmniejszy się co najmniej o 22,5 proc. do 2070 roku – czytamy w raporcie.

Wpływ zmian klimatu na rolnictwo w Polsce

Choć wydawać by się mogło, że położenie geograficzne naszego kraju, gwarantuje nam mniejsze narażenie na negatywne skutki zmian klimatu, prawda jest jednak zupełnie inna. Jak wskazują autorzy raportu, w latach 1990-2007 wzrost zmienności plonów wzrósł o 56 proc w porównaniu z latami 1955-1977. - Analiza wskaźników pogodowych dla scenariuszy klimatycznych w przypadku pszenicy jarej wykazała, że częstość lat ze stratami z powodu niekorzystnego przebiegu pogody, przekraczającymi 20 proc. wzrasta z 2,3 proc. (1971–2000) do 9,4 proc. w latach 2021–2050, a do 13 proc. w latach 2071–2100 – czytamy w raporcie.

Jak dodano, zmiany klimatu spowodować mogą w Polsce znaczne zmniejszenie się powierzchni upraw polowych zbóż i roślin okopowych. - Średnie plony zbóż ozimych mogą zmaleć o 10 proc., buraków cukrowych o 15 proc., ziemniaków o 70 proc. (…). Żyzność użytków zielonych spadnie, konieczne będzie nawadnianie pastwisk, co spowoduje znaczny wzrost kosztów produkcji zwierzęcej. Obszary użytków rolnych, które wymagać będą intensywnego nawadniania, mogą powiększyć się do 1,5–2 mln ha – wskazano. Jak dodano, w przypadku braku możliwości prowadzenia nawodnień konieczne będzie odstąpienie od produkcji rolnej – zarówno upraw, jak i hodowli zwierząt – ze względu na znaczący wzrost niestabilności wyników ekonomicznych tej produkcji.

Co należy zrobić?

Wśród pilnych działań, które należy podjąć na rzecz bezpieczeństwa żywnościowego autorzy raportu wymieniają m.in.:

  • przyjęcie celu neutralności klimatycznej i ochrony klimatu jako strategicznych priorytetów polskiej polityki rolnej,
  • wzmocnienie instytucji wspierających produkcję żywności, w tym doradztwa rolniczego, służb weterynaryjnych i inspekcji handlowych,
  • wdrożenie praktyk rolniczych zwiększających zdolności retencyjne gleb, w tym ograniczenie orki w celu zmniejszenia strat wody, stosowanie w większym zakresie obornika, kompostów i innych praktyk zwiększających zawartość substancji organicznej w glebie i zwiększających retencję

- Działania adaptacyjne w rolnictwie, choć konieczne, nie będą wystarczające dla zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego. Będą one musiały zostać wdrożone także na innych etapach cyklu życiowego produkcji pożywienia: w przetwórstwie, przechowywaniu, transporcie. Skutecznym sposobem adaptacji może być skracanie długości tego cyklu i ograniczanie liczby etapów dzielących wytwarzanie żywności przez rolników od pozyskiwania produktów spożywczych przez konsumentów. Dlatego sposobem adaptacji może być rozwój lokalnych rynków produktów spożywczych – podają autorzy raportu.

W śród działań zaradczych proponuje się także ograniczenie strat żywności oraz nadmiernej konsumpcji żywności, a także zbilansowanie konsumpcji mięsa.

Dzień żywności

Zagadnienia te stanowią istotną kwestię, zwłaszcza w kontekście obchodzonego w ostatnich dniach Światowego Dnia Żywności. Jak informowało wówczas FAO, mimo istnienia co najmniej 30 tys. roślin jadalnych, aż 66 proc. całkowitej produkcji roślinnej na świecie, na której oparta jest zarówno światowa gospodarka rolna, jak i dieta przeważającej części mieszkańców Ziemi, opiera się jedynie na dziewięciu gatunkach roślin.

Joanna Spiller: Dziennikarz, inżynier środowiska

Przypisy

1/ Dane FAO. Raport “The state of food security and nutrition in the world. 2020”2/ Pełna treść raportu dostępna tutaj:
http://www.koalicjaklimatyczna.org/uploads/publikacje/Raport_Klimat_bezpieczenstwo_zywienowe_Karaczun_20.03.pdf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

MFiPR: zakończyliśmy negocjacje z KE dotyczące KPO (23 lipca 2021)Samorządy gotowe na Fit for 55 (21 lipca 2021)Projekty noweli tzw. specustawy jądrowej i Strategii bezpieczeństwa jądrowego w konsultacjach publicznych (21 lipca 2021)Lasy w pakiecie Fit for 55. Jak KE widzi przyszłość gospodarki leśnej? (20 lipca 2021)Mini ETS dla transportu drogowego i budynków to de facto maxi zmiana (19 lipca 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony