Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Rynek Fotowoltaiki w Polsce 2018 - nowy raport IEO firmy Instytut Energetyki Odnawialnej

Morskie farmy wiatrowe zwiększą bezpieczeństwo energetyczne Polski

a+a-    Powrót       20 lipca 2018       Energia   

Parlamentarny Zespół ds. Morskiej Energetyki Wiatrowej zajmował się wczoraj Planem Zagospodarowania Przestrzennego Obszarów Morskich. - Plan ma ułatwić budowę morskich farm wiatrowych, ale wymaga znacznych zmian – mówi Dominik Gajewski z Departamentu Energii i Zmian Klimatu Konfederacji Lewiatan.

Dominik Gajewski
Radca prawny, ekspert ds. infrastruktury i ochrony środowiska Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego (1997-2002). Radca Prawny - specjalista z zakresu szeroko pojętego prawa administracyjnego, ze szczególnym uwzględnieniem zagadnień z zakresu ochrony środowiska, infrastrukturalnych oraz zagadnień reglamentacji prowadzenia działalności gospodarczej. W Konfederacji Lewiatan jest ekspertem w Departamencie Energii i Zmian Klimatu.

Polska w niedługiej perspektywie będzie potrzebowała nowych mocy w systemie energetycznym, gdyż zapotrzebowanie na energię wzrośnie o ok. 25 proc. do 2030 roku. Do 2030 roku duża liczba bloków węglowych musi zostać wyłączona z uwagi na wymagania wynikające z prawodawstwa UE, w szczególności chodzi o wymogi wynikające z BAT (najlepsze dostępne techniki). Istnieje konieczność modernizacji większości tych konwencjonalnych elektrowni, które nie spełniają nowych standardów BAT. Dużej części elektrowni nie da się zmodernizować, ze względów technicznych bądź ekonomicznych. Do 2035 roku trzeba będzie zrezygnować z 13,9 GW. Przyjmuje się, że niezbędne będzie wybudowanie ok. 6,5 GW nowych mocy do 2030 roku i 15,8 GW do 2035 roku.

Najważniejszą rolę w budowie bezpieczeństwa energetycznego powinna odegrać energetyka związana z morzem. Realizację morskich farm wiatrowych ma ułatwić Plan Zagospodarowania Przestrzennego Polskich Obszarów Morskich. Wymaga on jednak znaczących korekt.

Plan będzie kształtował decyzje administracyjne, nie odwrotnie

Należy pozytywnie ocenić wyznaczenie obszarów z funkcją podstawową wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych, a więc przez morskie farmy wiatrowe, na łącznej powierzchni blisko 2 tysięcy km kw. Może to pozwolić na osiągnięcie mocy zainstalowanej morskich farm wiatrowych pomiędzy 8 a 12 GW. Należy jednak podkreślić, że osiągnięcie tego celu może okazać się nierealne, jeśli pozostałe zapisy planu pozostaną niezmienione, gdyż mogą one ograniczyć znacząco ten obszar. Co więcej, przyszłe postępowania administracyjne (np. środowiskowe/OOŚ(1), budowlane) muszą uwzględniać postanowienia planu, tak więc to plan będzie kształtował rozstrzygnięcia administracyjne, a nie odwrotnie. Dodatkowo nie ma co liczyć na szybką zmianę przyjętego planu, gdyż perspektywa jego rewizji jest 10-letnia.

Bardzo nieprecyzyjne są te zapisy planu, które nakładają na inwestora obowiązek dokonania szeregu rekomendowanych uzgodnień czy zawarcia bliżej nieokreślonych porozumień z innymi podmiotami gospodarującymi na Morzu Bałtyckim. Jako przykład może posłużyć bardzo niejasny zapis, nakładający obowiązek porozumienia inwestorów morskich farm wiatrowych z rybakami w brzmieniu: „rekomenduje się, przed wydaniem pozwolenia na budowę, dla każdej inwestycji, opracowanie zasad prowadzenia rybołówstwa na obszarze morskich farm wiatrowych. Zasady powinny być opracowane w zespole koordynowanym przez Ministra właściwego ds. rybołówstwa”. W obecnym porządku prawnym nie ma żadnych norm, które określałyby, w jakim trybie takie uzgodnienia miałyby być zawierane, weryfikowane i zatwierdzane. Zapisy planu, które nie zawierają wartości normatywnej, a stanowią jedynie postulat lub rekomendację, i które jedynie utrudnią postępowania administracyjne, powinny być z niego wyeliminowane.

Pozytywne jest wprowadzenie zasady możliwości przemieszczania się jednostek pływających przez obszary MFW, z wyłączeniem stref ochronnych. Plan przewiduje, że „W trakcie budowy MFW – strefy 500 m wokół budowy z zakazem połowów, a w trakcie eksploatacji 100 m oraz w miejscach zagrażających bezpieczeństwu infrastruktury”. Taki zapis pozwalać będzie na swobodne przemieszczanie się jednostek rybackich i turystycznych przez obszary morskich farm wiatrowych, co może zmniejszyć oddziaływania związane z rozwojem projektów morskich farm wiatrowych na innych użytkowników obszarów morskich. Zapis ten wymaga jednak doprecyzowania, iż strefy bezpieczeństwa będą tworzone wokół pojedynczych elektrowni i innych konstrukcji, a nie farm wiatrowych jako całości.

Weryfikacji wymagają jednak skutki tworzenia nowych tras żeglugowych w bezpośrednim sąsiedztwie prawomocnych pozwoleń na wznoszenie morskich farm wiatrowych, w powiązaniu z zapisami tych pozwoleń, które nakładają konieczność uwzględnienia buforów o szerokości 2 Mm (mil morskich) od granic tras żeglugowych. Biorąc pod uwagę, że plan powinien uwzględniać prawa nabyte wydanymi przed przyjęciem planu pozwoleniami, nowo tworzone trasy powinny być odsunięte od planowanych obszarów zabudowy na rozwijanych projektach morskich farm wiatrowych o 2 Mm. Ponadto należy się zastanowić nad zasadnością tworzenia nowych tras żeglugowych pomiędzy projektami MFW, skoro zapisy planu nakładają możliwość przepływania przez farmy statków żeglugowych.

Niezbędne jest zweryfikowanie zapisów planu pod kątem konfliktów z zapisami i zakresami kompetencyjnymi wynikającymi z innych pozwoleń i zezwoleń, zwłaszcza pozwoleń na wznoszenie czy układanie kabli i rurociągów i decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, jak również pozwolenia na budowę. Zapisy planu próbują niepotrzebnie zastępować te decyzje, a także ingerować w już wydane, prawomocne decyzje, co jest niezgodne z prawem.

Wymagania utrudniające realizację projektów morskich farm wiatrowych

Opis planu zawiera jednak wiele wymagań ograniczających lub utrudniających realizację projektów morskich farm i ich infrastruktury przyłączeniowej. Do takich zapisów należą:

  • Ograniczenia w terminach budowy sztucznych wysp – od 15 lutego do 30 czerwca, ze względu na potencjalny wpływ na tarło i podchówek ryb oraz od listopada do końca kwietnia, ze względu na zimujące i wypoczywające podczas migracji ptaki. Takie zalecenie, niepoparte wynikami badań ani analizą potencjalnych oddziaływań, jest zbyt restrykcyjne i nieuzasadnione. Ograniczenia tego typu powinny być nakładane w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, na podstawie wyników wykonanej oceny oddziaływania na środowisko. Plan natomiast powinien jedynie formułować obowiązek dokonania stosownych badań i analiz w tym zakresie.
  • Wymóg takiego lokalizowania elektrowni wiatrowych, aby umożliwić wytyczenie korytarza dla jednostek powyżej 50 m długości na obszarze farmy. W planie nie określono parametrów takiego korytarza ani nie określono, czy taki korytarz ma być uwzględniony pomiędzy wszystkimi EW, czy jeden na farmę. Tak nieprecyzyjny zapis może skutkować próbą wprowadzenia zbyt restrykcyjnych ograniczeń w zabudowie obszarów objętych pozwoleniami na wznoszenie morskich farm wiatrowych. Ponadto brak wprowadzenia górnej granicy długości jednostek, które miałyby prawo przepływania przez obszar farm, powoduje zbyt duże ryzyko ograniczające rozwój projektów.
  • Nakaz pozostawienia pomiędzy morskimi farmami wiatrowymi korytarza (lub korytarzy) wolnych od zabudowy. Korytarz ten (lub korytarze) musi mieć szerokość co najmniej 4 km i przebiegać na osi NE-SW (przy czym kierunek osi przebiegu korytarza może zostać zmodyfikowany w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, na podstawie badań przedrealizacycjnych dla poszczególnych inwestycji). Taki zapis w planie nie ma żadnego uzasadnienia i pozostaje w konflikcie z wydanymi pozwoleniami na wznoszenie sztucznych wysp. Konieczność tworzenia korytarzy migracyjnych dla ptaków może być nakładana na inwestorów wyłącznie w ramach ponownej oceny oddziaływania na środowisko, w konkretnych przypadkach, kiedy farma znajduje się na trasie migracji ptaków i może stanowić barierę dla ich przemieszczania się. Podstawą wprowadzenia takiego ograniczenia w zabudowie obszarów objętych pozwoleniami na wznoszenie morskich farm wiatrowych może być jedynie dokonana szczegółowa analiza wpływu skumulowanego oddziaływań na ptaki, a podstawą do jej dokonania muszą być zarówno wyniki monitoringu ptaków, jak i szczegółowe założenia techniczne projektu (layout, wysokość elektrowni, zasięg rotorów, wysokość prześwitu pomiędzy powierzchnią morza a dolną krawędzią rotora). Taki zapis nie definiuje ponadto, w jakim trybie taki korytarz ma być ustanawiany, ile ich ma być, czy pomiędzy wszystkimi farmami, czy pomiędzy grupami farm. Jeżeli planiści uważają za konieczne wyznaczenie takiego korytarza, to powinni go wskazać w planie, z uwzględnieniem praw nabytych w wydanych PSZW oraz wyników przeprowadzonych ocen oddziaływania na środowisko dla morskich farm wiatrowych.

Niezrozumiały jest zapis dotyczący korytarzy infrastrukturalnych dla infrastruktury przyłączeniowej MFW w brzmieniu: „zaleca się przesyłanie wytworzonej w akwenie energii jedną infrastrukturą przyłączeniową”. Nie jest jasne, czy chodzi o jeden kabel, czy też o jeden korytarz. Plan nie może ograniczać możliwości przyłączenia wszystkich morskich farm wiatrowych, które mogą powstać na wyznaczonych akwenach. Należy pamiętać, że w obecnym porządku prawnym to indywidualni inwestorzy odpowiadają za przygotowanie i budowę infrastruktury przyłączeniowej dla morskich farm wiatrowych i zapisy planu nie mogą ograniczać ich w realizacji tego zadania. Słusznym rozwiązaniem jest wyznaczenie korytarzy infrastrukturalnych dla układania kabli eksportowych farm wiatrowych, ale konieczna jest dalsza analiza, czy zaproponowane korytarze są wystarczająco szerokie oraz czy miejsce ich lądowania na brzegu morskim pozwala na dalsze poprowadzenie infrastruktury przyłączeniowej na lądzie do punktów przyłączenia z siecią.

Niezasadne wydaje się wprowadzenie ograniczeń dla układania kabli w wyznaczonych korytarzach infrastrukturalnych, takich jak zakaz krzyżowania się kabli, w tym z istniejącym połączeniem SwePol Link. Ograniczenia te mogą uniemożliwić realizację niektórych połączeń. Zapisy planu powinny gwarantować uzgodnienia techniczne pomiędzy operatorami kabli i deweloperami nowych połączeń, ale nie ograniczać możliwość realizacji inwestycji przy zastosowaniu powszechnie dostępnych technologii krzyżowania się infrastruktury liniowej na morzu.

Wątpliwości budzi wprowadzenie ograniczenia dla infrastruktury przesyłowej, zakładającego że energia elektryczna płynąca położoną tam infrastrukturą będzie produkowana wyłącznie przez MFW W szczególności chodzi o zapis wskazujący na „Możliwość realizacji inwestycji celu publicznego w zakresie infrastruktury przesyłowej EE wyprodukowanej w MFW”. Poddaje to pod wątpliwość możliwość realizacji w tych korytarzach połączeń transgranicznych EE, którymi mógłby płynąć także prąd wytwarzany w innych źródłach.

Dominik Gajewski

Przypisy

1/ Oceny oddziaływania na środowisko

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

W 2018 r. moc offshore w Europie wzrosła o ponad 2,5 GW (07 lutego 2019)Tobiszowski: Po 2030 r. będzie miejsce dla wiatraków na lądzie (29 listopada 2018)Wiatr w żagle dla offshoru (08 listopada 2018)Co zmieni się na polskim Bałtyku? Trwają konsultacje (10 lipca 2018)Czego potrzebuje polski offshore? (12 czerwca 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony