Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
23.10.2026 23 października 2026
Mając za sobą 10 lat tworzenia autorskich treści o ochronie środowiska, Teraz-Środowisko szuka nabywcy. W celu uzyskania wszelkich informacji prosimy o kontakt z administracją strony.

Nowy Ład dla zapylaczy

KE chce do 2030 r. ograniczyć spadek liczebności owadów zapylających. W nowym dokumencie zapowiada szerszy monitoring przyrodniczy, włączający obywateli i biznes, wyznaczenie szlaków migracyjnych owadów oraz ocenę stosowania środków ochrony roślin.

‹    Powrót    •    26 stycznia 2023    •    Zrównoważony rozwój   
Owady zapylające

24 stycznia br. Komisja Europejska (KE) opublikowała projekt nowego prawa, które ma chronić zapylacze - „Nowy ład na rzecz owadów zapylających(1)”. To pokłosie, z jednej strony ich pogarszającej się kondycji, a z drugiej – miliona podpisów obywateli, którzy zgłosili propozycję „Ratujmy pszczoły i rolników” w ramach Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej. Choć w Polsce nie jest to szeroko znane narzędzie, w ramach europejskiej wspólnoty można zgłaszać projekty zmian w prawie. Po zebraniu ponad miliona podpisów, Komisja Europejska ma obowiązek rozpatrzyć taki wniosek. Tak było z inicjatywą right to water, którą przekuto w zmiany Dyrektywy w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi.

Co stanowi projekt dokumentu?

Oprócz odwołania się do ustaleń przełomowego COP15 w sprawie bioróżnorodności, nawiązano do unijnej Strategii na rzecz bioróżnorodności z czerwca 2022 r. Nowy Ład dla zapylaczy ma być jednym z jej najważniejszych elementów i obejmuje „opieką” motyle, pszczoły, ćmy i gzy. W Strategii cele były ogólne, tutaj pojawiają się konkrety, czyli tabela działań z wyznaczonym terminem na ich realizację. Wszystko koncentruje się na skuteczniejszej ochronie gatunków i siedlisk zapylaczy, tj. odtwarzaniu ich siedlisk w krajobrazach rolniczych i poprawie stanu siedlisk na obszarach miejskich, ograniczeniu wpływu stosowania pestycydów oraz przeciwdziałaniu skutkom wywieranym na zapylaczach przez zmiany klimatu czy inwazyjne gatunki obce.

Zapylacze są podstawą wegetacji 80% europejskich gatunków zbóż i dzikich roślin kwitnących. Jedna trzecia gatunków motyli, gzów i pszczół odnotowuje spadki liczebności. 10% gatunków pszczół i motyli zagrożonych jest wyginięciem.
źródło: K

Czytaj: Co z szerszeniem azjatyckim? Jak jeden gatunek zawojował pół Europy

Osią dokumentu jest monitoring przyrodniczy i wymiana wiedzy. Państwa członkowskie miałyby monitorować w trybie rocznym gatunki owadów zapylających, zgodnie ze znormalizowaną, wypracowaną do 2024 r. metodyką. Monitorowane miałyby być także zagrożenia dla tych owadów i rezultaty wprowadzanych rozwiązań prawnych. KE wspomina o konieczności wzmacniania potencjału badawczego, nie tylko rękami naukowców, ale i metodami obywatelskimi. - Należy w pełni wykorzystać istniejące narzędzia internetowe, takie jak EU Pollinator Information Hive (unijna baza informacji na temat owadów zapylających) oraz europejski system informacji o różnorodności biologicznej (BISE), do celów dzielenia się wynikami monitorowania oraz wiedzą uzyskaną dzięki badaniom naukowym i innowacjom – czytamy w dokumencie.

Pestycydy na cenzurowanym

Spośród licznych celów, warto wskazać, że już w 2024 r. ma zostać opublikowane rozporządzenie określające procedurę i kryteria identyfikacji niedopuszczalnych składników obojętnych w środkach ochrony roślin. Europejska Agencja Chemikaliów ma do tego czasu również opracować wytyczne dla oceny zagrożeń związanych z biocydami.

Czytaj: Zielone chmury nad europejską chemią? Zmiany dotkną nawet 12 tys. substancji

KE chce wzmocnić zaangażowanie biznesu w ten temat, stąd wśród przedstawicieli biznesu ma być propagowana wiedza w zakresie ochrony zapylaczy. Działania w sektorach produktów rolno-spożywczych i napojów; handlu detalicznego; leśnictwa; ogrodnictwa; budownictwa; architektury krajobrazu; turystyki, sektora energetycznego; sektora pszczelarstwa oraz sektorów wydobywczych opisane są już teraz w poradnikach, do których odwołuje się KE.

Co istotne, KE zapowiada, że nowe działania mają uzupełnić przyszłe krajowe plany odbudowy (na podstawie proponowanego prawa o odbudowie zasobów przyrodniczych). Kraje będą miały określić, jakimi środkami będą dążyć do celu odwrócenia spadku liczebności populacji owadów zapylających do 2030 r. Jak podkreśla Komisja, inicjatywa wpisuje się w Globalne ramy różnorodności biologicznej z Kunmingu/Montrealu(2), obejmujące globalny cel zmniejszenia ryzyka związanego z pestycydami o co najmniej 50 proc. do 2030 r.

Marta Wierzbowska-Kujda: Redaktor naczelna, sozolog

Przypisy

1/ Dokument dostępny na stronach Komisji:
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/?uri=COM%3A2023%3A35%3AFIN&qid=1674555285177
2/ Treść ram dostępna tutaj: Globalne ramy różnorodności biologicznej z Kunmingu/Montrealu
https://environment.ec.europa.eu/topics/nature-and-biodiversity/eu-cop15-global-biodiversity-conference_en

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Dziś Wielki Dzień Pszczół (08 sierpnia 2024)Za dużo pszczół w polskich miastach. Korporacyjny beewashing kwitnie (20 maja 2024)Badaczki: chrońmy pszczoły w miastach (19 lutego 2024)53% „eko” oświadczeń nie miało podstaw. Zmagania z greenwashingiem wreszcie będą skuteczne? (26 stycznia 2024)Populacje pszczół zagrożone falami upałów nie mniej niż ludzie (25 sierpnia 2023)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony