Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Ładowacz (obsługa zabudowy śmieciarki) SUEZ Polska Sp. z o.o.
Pojemnik do segregacji bioodpadów bez pogorszenia jakości firmy Eco-Clean Tomasz Malanowicz

Plastik biodegradowalny: poznaj jego ciemne strony

a+a-    Powrót       16 lutego 2017       Ryzyko   

Wzrastającej świadomości ekologicznej społeczeństwa towarzyszy rozwój rynku tzw. ekoproduktów. Przykład to opakowania z bio- i oksydegradowalnego plastiku, który rozkłada się szybciej niż tradycyjny, ale wcale nie musi być przyjazny środowisku.

Plastik to potoczna nazwa tworzyw sztucznych. Ten tradycyjny jest wytwarzany z ropy naftowej i dostępny na rynku w kilku wersjach. Nowoczesne technologie umożliwiły stworzenie materiałów, które dalej są nazywane plastikiem, chociaż różnią się właściwościami od pierwowzoru. Przyjrzyjmy się im z bliska.

Dobrym przykładem plastikowej różnorodności są jednorazowe torebki na zakupy. Najpierw były one nowinką z Zachodu niedostępną na krajowym rynku. Potem stały się szalenie popularne i dostępne za darmo w większości sklepów. Ostatecznie ich szkodliwość dla środowiska została szeroko rozpropagowana, a sklepy wprowadziły za nie opłaty lub ich odpowiedniki z nowoczesnych tworzyw. Alternatywą dla zwykłego plastiku są tworzywa biodegradowalne lub oksydegradowalne.

Różne oblicza plastiku

Plastik biodegradowalny (ang. biodegradable plastic) powstaje z biopolimerów pochodzących ze skrobi np. ziemniaczanej lub kukurydzianej. Jego produkcja wymaga większej ilości energii niż produkcja zwykłego plastiku. Wyróżnia go znak zielonej sadzonki, który oznacza, że po użyciu powinien on być segregowany i zbierany razem z innymi odpadami przeznaczonymi do kompostowania np. resztkami jedzenia, a następnie poddany obróbce w wysokiej temperaturze. Co jednak, jeśli plastik biodegradowalny nie zostanie oddany do specjalnej kompostowni? Dosłownie rozsypie się w drobny pył, a następnie zacznie się w niekontrolowany sposób rozprzestrzeniać.

Zupełnie innymi cechami odznacza się plastik oksydegradowalny. Często używana nazwa to „oksybiodegradowalny", jednak użycie przedrostka „bio" może wprowadzać konsumenta w błąd. Tworzywo oksydegradowalne powstaje z polimerów syntetycznych wzbogaconych o dodatki przyspieszające degradację, dzięki którym rozkład produktu jest zaprogramowany i może trwać od dwóch miesięcy do pięciu lat. Symbolem oksydegradowalności jest zielona kropla z napisem d2w (znak metody użytej w produkcji). Torebki oksydegradowalne, w przeciwieństwie do biodegradowalnych, mogą zostać poddane recyklingowi. Należy jednak dodać, że według badań, finalny produkt będzie wtedy gorszej jakości niż w przypadku wykorzystania jedynie tradycyjnego plastiku. Plastik oksydegradowalny może się rozłożyć, jeśli zostanie wyrzucony do środowiska lub złożony na składowisku, ale występuje wtedy ryzyko niepełnej degradacji. Jej efektem będzie powstanie polimerowego pyłu.

Mikrocząsteczki plastiku gorsze od dużych odpadów

Tworzywa biodegradowalne i oksydegradowalne charakteryzuje inny skład i sposób rozkładu, ale stwarzane przez nie zagrożenie dla otoczenia objawia się w taki sam sposób – powstaje pył przedostający się do środowiska.

Pył ten jest niewidoczny gołym okiem i dlatego łatwo go zbagatelizować. Ponadto szybko się rozprzestrzenia, zarówno przez wiatr, jak i drogą wodną. I wreszcie odzysk mikrocząsteczek plastiku ze środowiska jest trudniejszy niż zebranie plastikowych odpadów, które nie uległy wstępnemu rozkładowi.

Sam negatywny wpływ mikroplastiku na przyrodę można opisać podobnie do tego powodowanego przez duże plastikowe śmieci. Zanieczyszcza glebę i wodę, może być zjadany przez organizmy żywe, długo zalega w środowisku.

Segregacja kluczem do sukcesu

Nowoczesne degradowalne tworzywa mogą wspierać działania prośrodowiskowe pod warunkiem, że zostaną właściwie zagospodarowane. Segregacja i przekazanie do odpowiedniego zakładu przetwarzania jest kluczem do ochrony środowiska przed zanieczyszczeniem mikroplastikiem. Dzikie wysypiska, odpady wrzucane do rzek i pozostawione w lesie opakowania są szczególnie szkodliwe dla przyrody, gdy znajdą się wśród nich na wpół rozłożone elementy bio- lub oksy-degradowalne.

Dominika Adamska: Sekretarz redakcji, geograf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Wszystko sprowadza się do selektywnej zbiórki (10 września 2019)Dobrze utrzymany kompostownik ma przyjemny zapach leśnej próchnicy (10 września 2019)Darmowe kompostowniki wkraczają do miast (10 września 2019)Biotworzywa. Nieśmiały trend czy konieczność, której nie uniknie przemysł? (10 września 2019)Wykorzystujemy potencjał bioodpadów w zbyt małym stopniu (09 września 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony