Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Praktykant w redakcji Cogiterra sp. z o.o.
Maszyna kompostująca Oklin GG02 firmy Interseroh Polska

Nowe Prawo zamówień publicznych szansą dla małych i średnich przedsiębiorstw

a+a-    Powrót       09 lipca 2019       Zrównoważony rozwój   

W 2017 r. budżet państwa wydał w systemie zamówień ok. 163,2 mld zł. Rok później było to już ok. 200 mld zł. Szacuje się, że poprawa procesu udzielania zamówień może przynieść zamawiającym oszczędności na poziomie blisko 30 proc. obecnych wydatków.

W niektórych branżach dla co czwartego przedsiębiorcy zamówienia publiczne stanowią ponad połowę całkowitych przychodów. Dla co dziesiątego to aż 75 proc. przychodów. Zamówienia są istotną częścią „tortu” m.in. dla firm budowlanych, związanych z transportem publicznym, czy energetyką. - Odpowiednio ukierunkowane i zarządzane zamówienia publiczne mogą stanowić ważny czynnik wzrostu przedsiębiorstw. Natomiast źle przeprowadzane postępowania i restrykcyjne umowy mogą prowadzić do upadku firm – pisze w uzasadnieniu do projektu nowego Prawa zamówień publicznych(1) Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Nowe przepisy mają więc przyczynić się do wzrostu liczby firm, w tym małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), startujących w przetargach oraz do tego, by uczestniczący w nich przedsiębiorcy czuli się w restrykcyjnych reżimach zamówień znacznie bezpieczniej niż dziś.

Im więcej weźmiemy pod uwagę, tym lepiej

Resort przedsiębiorczości i technologii podkreśla, że system zamówień publicznych z roku na rok staje się coraz mniej konkurencyjny. Jeszcze w 2017 roku do przetargu średnio stawało niespełna 2,5 firmy. W ubiegłym roku wynik był jeszcze słabszy - tylko 2,19. - W efekcie system finansowany z ogromnych pieniędzy publicznych jest swoistym klubem dla wybranych. Czas to zmienić. Dlatego m.in. przygotowaliśmy nowe prawo – mówiła kilka miesięcy temu Minister Jadwiga Emilewicz prezentując założenia do nowej ustawy. Tak jak dotychczas, na podstawie art. 245 projektu ustawy, zamawiający będzie miał możliwość wyboru jako kryterium oceny ofert tzw. rachunek kosztów cyklu życia. Pojęcie oznacza wszystkie koszty ponoszone w trakcie cyklu życia robót budowlanych, dostaw lub usług. To szansa dla tych, których oferta może być potencjalnie droższa na początku (przy zakupie towaru lub usługi), ale będzie stopniowo zyskiwała na atrakcyjności w miarę upływu czasu (dzięki niższym kosztom zużycia energii, materiałów eksploatacyjnych, utrzymania, ewentualnego demontażu czy recyklingu). Ponadto, rachunek kosztów cyklu życia może obejmować koszty przypisane tzw. ekologicznym efektom zewnętrznym, np. koszty emisji gazów cieplarnianych. Przy czym projekt ustawy nie określa jednej metodologii szacowania takich kosztów dla wszystkich rodzajów zamówień. Zamawiający będą mogli zdecydować się na wykorzystanie jednej z istniejących już na rynku metodologii lub wypracować własną, którą mogą stosować na potrzeby określonego zamówienia.

Koniec z papierologią?

Istotnym impulsem do poprawy efektywności zamówień publicznych i ich transparentności jest przewidziana w projekcie elektronizacja procesu udzielania zamówienia, w szczególności obowiązek udostępniania przez zamawiających dokumentów w postaci elektronicznej oraz prowadzenia komunikacji elektronicznej pomiędzy zamawiającym i wykonawcą. Dzięki obowiązkowi przyjmowania przez zamawiających dokumentów składanych drogą elektroniczną zmniejszyć się mają koszty udziału w postępowaniu po stronie wykonawców, ale nie bez znaczenia będzie też oszczędność koniecznego dziś do zużycia wyłącznie na potrzeby aplikacji papieru. Nierzadko zresztą zdarzało się, że zajmujące tysiące stron dokumenty stwierdzające możliwość udziału w procedurze oraz projekty realizacji przedsięwzięcia trzeba było przywozić do urzędów samochodem w ogromnych pudłach i kartonach.

Mniej zbędnych uciążliwości

Większość przewidzianych w projekcie ustawy zmian ma charakter systemowy. Przykładowo, wszystkie zamówienia publiczne mają wkrótce być umieszczone w jednym miejscu, tj. Biuletynie Zamówień Publicznych, pozwalającym w sposób łatwy na przeglądanie i wyszukiwanie interesujących oferentów opcji. Istotnym ułatwieniem dla wykonawców i podwykonawców ma być też obowiązek udzielania im zaliczek bądź częściowych płatności w umowach zawartych na ponad dwanaście miesięcy. Zmiana powinna wpłynąć na uatrakcyjnienie rynku zamówień publicznych i sprawić, że przedsiębiorcy w szczególności z sektora MŚP, nie będą zmuszeni do kredytowania realizowanych przedsięwzięć. Projekt przewiduje też wzmocnienie roli Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych w przygotowywaniu i propagowaniu dobrych praktyk i wzorów dokumentów.

W projekcie ustawy zrezygnowano z części dyskutowanych na przestrzeni ostatnich lat w debacie rozwiązań. I tak, opracowany na forum rządu projekt nie czyni zadość propozycjom obniżenia progu stosowania ustawy, zastrzeżenia określonej puli zamówień wyłącznie dla MŚP, ryczałtowych odszkodowań, integracji rejestrów czy zbiorczej certyfikacji wykonawców.

Planuje się, że nowa ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2021 r.

Kamil Szydłowski: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Prawo zamówień publicznych, projekt z dnia 21.06.2019 r.
https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12320355/12565469/dokument402025.pdf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Podpisano porozumienie w sprawie współpracy na rzecz rozwoju zielonych zamówień publicznych (30 kwietnia 2019)KE ma zastrzeżenia do polskiej energetyki wodnej (12 marca 2019)Wizyty studyjne w innych państwach UE dla pracowników instytucji publicznych (04 marca 2019)Nowy projekt Polityki Ekologicznej Państwa 2030: kto zyskał, a kto stracił? (18 lutego 2019)Czy jesteśmy wystarczająco smart dla smart city? (20 listopada 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony