Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
24.10.2021 24 października 2021

Redukcja emisji z sektora transportu. Polskie miasta robią dużo, ale to wciąż za mało

EEA wskazuje, że sektor transportu nie przyczyni się do osiągnięcia globalnych celów środowiskowych. Remedium na polskie bolączki w tym zakresie mogłyby być strefy czystego transportu... tych jednak brak. Jakie zatem działania podejmują samorządy?

   Powrót       28 września 2021       Transport   

W ostatnich latach w Unii Europejskiej odnotowuje się spadek emisji gazów cieplarnianych. Niestety za trendem tym nie podąża sektor transportu. Prognozy(1) opracowane przez Europejską Agencję Środowiska (ang. European Enviroment Agency, EEA) sugerują, że nawet przy realizacji wszystkich zaplanowanych przez państwa członkowskie UE działaniach, emisje z sektora transportu w 2030 r. wciąż przewyższać będą te z 1990 r. - Jest mało prawdopodobne, aby sektor transportu przyczynił się do redukcji emisji niezbędnych do osiągnięcia nowych celów UE na 2030 r. lub osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. – wskazuje EEA.

Co istotne, Światowa Organizacja Zdrowia (ang. World Health Organization, WHO) jasno wskazuje korelację między ochroną klimatu i dbałością o jakość powietrza atmosferycznego. - Wysiłki na rzecz łagodzenia zmiany klimatu zwiększyć może poprawa jakości powietrza, a zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych potęgujących zmiany klimatu, poprawi jakość powietrza - wskazano w komunikacie WHO, w którym jednocześnie Organizacja informowała o wydaniu nowych, bardziej restrykcyjnych norm jakości powietrza. - Dążąc do osiągnięcia tych wytycznych, kraje będą zarówno chronić zdrowie, jak i łagodzić globalną zmianę klimatu – dodano.

Czytaj też: WHO rekomenduje bardziej restrykcyjne normy jakości powietrza

Emisje z sektora transportu w Polsce

Sektor transportu odpowiada w Polsce za około 24 proc. emisji gazów cieplarnianych. Zanieczyszczenia z tego sektora stanowią też, zaraz za emisjami z domowych urządzeń grzewczych, główne źródło zanieczyszczeń powietrza w Polsce. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) w latach 2010-2018 ilość dwutlenku węgla (CO2) wytwarzanego przeciętnie przez nowe samochody osobowe zarejestrowane w Polsce zmniejszyła się o 12 proc. (ze 146 g/km w 2010 r. do 128 g/km w 2018 r.). - Emisja ta pozostaje wyższa niż średnio w UE, gdzie w latach 2010–2018 ograniczono ilość dwutlenku węgla emitowanego przez nowe samochody osobowe ze 140 g/km do 120 g/km (tj. o 14 proc.) – podaje GUS w najnowszym raporcie pt. „Polska na drodze zrównoważonego rozwoju”.

Problem niedostatecznej redukcji zanieczyszczeń w naszym kraju zauważa Komisja Europejska. W lutym br. KE wskazywała, że w czterech aglomeracjach (warszawskiej, krakowskiej, wrocławskiej i górnośląskiej) przekroczone zostały roczne dopuszczalne wartości dwutlenku azotu (NO2), którego głównym źródłem emisji jest właśnie transport drogowy.

Remedium mogą być strefy czystego transportu, ale w Polsce takich nie ma…

Redukcja emisji w sektorze transportu drogowego stanowi więc poważne wyzwanie, zarówno na szczeblu krajowym (poprzez przyjęcie odpowiednich regulacji prawnych), jak i lokalnym – poprzez wdrożenie odpowiednich rozwiązań. Wśród narzędzi wspierających redukcję emisji zanieczyszczeń, które mogłyby zostać wykorzystane przez włodarzy polskich miast, eksperci wskazują elektromobilność oraz Strefy Czystego Transportu (SCT) – a więc takie, do których wjechać mogą tylko pojazdy nisko- lub zero- emisyjne. Jak przekonuje w jednym z komunikatów Polski Alarm Smogowy, SCT są „najlepszą metodą ograniczenia emisji spalin w miastach”. - Państwa unijne wprowadzają w miastach zakazy poruszania się najmocniej zanieczyszczających samochodów tworząc kolejne SCT. Duża część tych samochodów trafi do Polski(2) – alarmuje PAS. Niestety w Polsce brak tego typu stref, a jedyna SCT, jaką do tej pory utworzono w naszym kraju, szybko przestała spełniać swoje pierwotne założenia… Na domiar złego projekt ustawy, który doprecyzowałby przepisy i w konsekwencji umożliwiłby tworzenie stref, trafił w ostatnim czasie do ministerialnej zamrażarki.

Miasta nie dają jednak za wygraną. Unia Metropolii Polskich, Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych oraz przedstawiciele jedenastu samorządów terytorialnych podpisali w ostatnich dniach Deklarację miast na rzecz rozwoju Stref Czystego Transportu. - Deklarujemy, mając na uwadze istotę wyzwań społecznych i środowiskowych, zaangażowanie i gotowość do udziału w pracach nakierowanych na wypracowanie optymalnych warunków tworzenia Stref Czystego Transportu w warunkach polskich, jako narzędzia redukcji emisji zanieczyszczeń i ograniczania smogu – czytamy w deklaracji. Jak dodano, celem wspólnych działań ma być możliwie jak najszybsze powołanie do funkcjonowania pierwszych Stref Czystego Transportu w polskich miastach (więcej na temat deklaracji tutaj).

Jak miasta radzą sobie w zakresie elektromobilności?

Samorządowe deklaracje to jedno, istotne znaczenie mają także projekty realizowane tu i teraz. Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych (FPPE) oraz Polityka Insight w swoim raporcie(3) pt. „Ranking elektromobilnych miast. Jak polskie samorządy wprowadzają rewolucję w transporcie? Edycja 2021”, sprawdziła, które z 50 największych polskich miast przodują w zakresie zrównoważonej mobilności. - Osiągnięcia miast zostały zmierzone za pomocą 27 mierników podzielonych na pięć obszarów działania samorządów: transport elektryczny, transport rowerowy, ułatwienia dla elektromobilności, transport zbiorowy i czyste powietrze. Przyznano też specjalne wyróżnienie dla miasta aktywnie działającego we wszystkich tych obszarach – wskazuje FPPE. Które polskie miasto można zatem określać mianem lidera? Czołowe miejsce pod względem wszystkich mierników zajęła stolica. Warszawa triumfowała w kategoriach „transport elektryczny” oraz „transport zbiorowy”, znalazła się także na podium w kategorii „transport rowerowy”. Wśród liderów we wszystkich kategoriach wymieniano ponadto Katowice, Łódź, Rzeszów, Chorzów, Wrocław, Poznań, Szczecin oraz Gorzów Wielkopolski.

W kategorii „transport elektryczny” na podium znalazły się prócz Warszawy także Katowice oraz ex aequo Łódź i Rzeszów. - Stolica województwa śląskiego najlepiej poradziła sobie z infrastrukturą stacji ładowania. Z wynikiem 36,4 na 100 km kwadratowych zajęła pierwsze miejsce w tym mierniku, wyprzedzając drugą Warszawę o 13,2, a trzeci Rzeszów o 16,7 stacji – czytamy w raporcie. W kategorii „transport rowerowy” prym wiedzie natomiast Chorzów. Jak wskazano w raporcie, funkcjonujący w tym liczącym zaledwie 100 tys. mieszkańców mieście system, zapewnia 4,3 rowery na każdy tysiąc mieszkańców. W zakresie „ułatwień dla elektromobilności” najlepiej poradziła sobie natomiast stolica Wielkopolski. - Jako jedno z zaledwie dziewięciu miast Poznań podjął działania we wszystkich analizowanych obszarach. Przyjął strategię rozwoju elektromobilności i plan lokalizacji stacji ładowania pojazdów elektrycznych, a także oferuje pomoc w ich komercyjnej instalacji – podano w raporcie. W kategorii „transport zbiorowy” wyróżniono natomiast Warszawę, Wrocław i Łódź. - Sprawnie działający transport zbiorowy to domena dużych metropolii, którym przynosi on największe korzyści, m.in. zmniejszając ruch uliczny w godzinach szczytu. Jest to też widoczne w naszym zestawieniu. W pierwszej dziesiątce znalazły się tylko dwa miasta, których liczba mieszkańców nie przekroczyła 200 tys. – Olsztyn (6. miejsce) i Sosnowiec (9.) – wskazano.

- Zmiany w miejskiej mobilności idą w dobrą stronę, chociaż jest jeszcze wiele do zrobienia, aby w polskich miastach oddychało się czystym powietrzem – podsumowała wyniki rankingu cytowana w komunikacie prasowym FPPE dyrektor zarządzająca fundacji Anna Zielińska-Rakowicz.

Joanna Spiller: Dziennikarz, inżynier środowiska Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Przypisy

1/ Szczegóły tutaj:
https://www.eea.europa.eu/data-and-maps/indicators/transport-emissions-of-greenhouse-gases-7/assessment
2/ Zdaniem Polskiego Alarmu Smogowego do 2025 r. do europejskich miast nie wjedzie ponad 41 mln diesli. Szczegóły tutaj:
https://polskialarmsmogowy.pl/2021/09/rzad-porzuca-ustawe-poprawiajaca-powietrze-w-miastach-polske-czeka-niekontrolowany-naplyw-starych-diesli/
3/ Pełna treść raportu dostępna jest tutaj:
https://fppe.pl/ranking-elektromobilnych-miast-2021/

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Ruszył proces w sprawie „afery spalinowej” Volkswagena (17 września 2021)Konsultacje publiczne nowych ram mobilności miejskiej UE (03 sierpnia 2021)Gdańsk: Na Matarni powstała nowa stacja monitorująca jakość powietrza (22 lipca 2021)PIE: włączenie transportu i budownictwa do EU ETS to koszt ponad 1 bln euro dla gospodarstw domowych (28 czerwca 2021)GIOŚ: Głównym źródłem zanieczyszczenia powietrza są kopciuchy, sektor energetyczny to tylko 5 proc. (19 kwietnia 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony