Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
c-trace: Redukcja kosztów odbioru odpadów dzięki nowoczesnym rozwiązaniom IT c-trace Sp. z o.o.
CATCH-ME wspólne przejazdy do pracy CATCH-ME

Jak rozwijać miejską mobilność w sposób zrównoważony?

a+a-    Powrót       11 maja 2020       Transport       Artykuł promocyjny   

Tapicerka z recyklingu, pojazdy autonomiczne w służbie seniorom i przemyślane centra przesiadkowe. O różnorodnych aspektach zrównoważonej mobilności rozmawiamy z Agatą Szczech, dyrektor komunikacji w Renault, Terytorium East.

Agata Szczech
Dyrektor komunikacji w Renault, Terytorium East

Teraz Środowisko: Gliwice, Koszalin, Tyczyn to przykłady miast inwestujących w centra przesiadkowe. Jaką rolę będą ogrywać takie węzły komunikacyjne i jakie elementy powinny uwzględniać, by można je było uznać za zrównoważone?

Agata Szczech: Z badania opinii przeprowadzonego na nasze zlecenie przez Kantar TNS wynika, że dla ponad połowy mieszkańców polskich miast tworzenie centrów przesiadkowych jest jednym z najważniejszych działań na rzecz zrównoważonego transportu. Dzięki dobrze zaprojektowanym centrom przesiadkowym łatwiej jest przesiąść się na rower czy do komunikacji miejskiej. Taka infrastruktura jest szczególnie ważna w przypadku osób, które część drogi pokonują własnym samochodem, bo np. mieszkają w gorzej skomunikowanej części miasta czy na terenach podmiejskich. Na świecie powstają już wielofunkcyjne centra przesiadkowe, gdzie można nie tylko zostawić samochód na rzecz podróży pociągiem czy rowerem, ale też uprawiać sport lub spotkać ze znajomymi. Ważne, by przy planowaniu takich miejsc uwzględniać zróżnicowane potrzeby mieszkańców. Centra powinny być wolne od barier architektonicznych, aby bez problemu poruszali się po nich rodzice z małymi dziećmi, osoby jeżdżące na wózku, niewidome… Trzeba też zwrócić uwagę na aspekt środowiskowy – zapewnić odpowiednią retencję wody czy obecność terenów zielonych, a także minimalizować zanieczyszczenie światłem i hałasem.

TŚ: Zanieczyszczenie akustyczne nie działa na wyobraźnię Polaków aż tak jak smog, choć i ono stanowi znaczące wyzwanie...

ASz: Rzeczywiście, ocenia się, że 12 000 osób w Europie umiera rocznie z powodu narażenia na nadmierny hałas, a 6,5 mln cierpi na chroniczne zaburzenia snu [dane za raportem EEA - przyp. red.]. Jedną z największych zalet samochodów elektrycznych jest to, że ich silnik jest w zasadzie bezgłośny (do tego stopnia, że na producentów aut elektrycznych nałożono obowiązek wyposażenia ich w sygnał dźwiękowy wydawany przy jeździe z niską prędkością!). Większy udział takich pojazdów w ruchu drogowym mógłby znacząco obniżyć poziom hałasu w miastach i poprawić komfort życia mieszkańców.

TŚ: Z brakiem komfortu silnie wiąże się wykluczenie transportowe - jakie identyfikują Państwo sposoby walki z tym problemem?

ASz: Podstawą planu strategicznego Grupy Renault Drive the future jest wizja zrównoważonej mobilności dla wszystkich. Chcemy, by każdy miał dostęp do przyjaznego środowisku transportu, który ułatwia życie. Nie zawsze transport publiczny jest w stanie zaspokoić potrzeby mieszkańców (np. poza godzinami szczytu) i tę lukę może wypełnić transport indywidualny. Nie wszyscy mają jednak prawo jazdy czy własny samochód, dlatego proponujemy rozwiązania z zakresu mobilności współdzielonej (carsharing, carpooling…). Umawianie się na wspólne przejazdy osobiście czy za pośrednictwem aplikacji mobilnych to również sposób na obniżenie kosztów transportu i zmniejszenie liczby samochodów na ulicach. W przyszłości dużą pomocą w walce z wykluczeniem transportowym będą pojazdy autonomiczne. Gdy nie będzie potrzebny kierowca, samochód będzie mogło użytkować wiele osób, a także seniorzy, młodzież czy osoby niepełnosprawne. To będzie znaczący krok w kierunku zmniejszenia wykluczenia różnych grup uczestników ruchu drogowego.

TŚ: Zrównoważona mobilność jest jedną z kategorii konkursu Eco-Miasto, któremu Renault patronuje od lat. Zgodnie z Państwa założeniem – ma być dostępna dla wszystkich. Jak to zrealizować?

ASz: Dążąc do tego celu, musimy uwzględnić prognozy, które mówią, że na całym świecie liczba mieszkańców miast będzie się zwiększać (w 2050 r. będzie to blisko 70 proc. ogółu mieszkańców naszej planety). Ma to swoje konsekwencje: ogromny hałas, smog, korki, brak miejsc do parkowania. Ulice mają określoną przepustowość, dlatego nie ma możliwości, aby każdy przemieszczał się po centrum własnym samochodem. Zwłaszcza, że wiele osób dysponuje starszymi pojazdami, które nie spełniają norm emisji spalin. Trzeba wspólnie podjąć działania, aby poprawić jakość życia mieszkańców miast. Z tego powodu wspieramy rozwój elektrycznego carsharingu, a także projektujemy rozwiązania z dziedziny autonomicznych i współdzielonych pojazdów, które mogą już wkrótce zastąpić transport indywidualny. Niedawno zaprezentowaliśmy Renault MORPHOZ, czyli elektryczny i częściowo autonomiczny samochód koncepcyjny, który będzie można współdzielić z innymi. Nie trzeba będzie przekazywać sobie kluczyków, bo wystarczy kod odblokowujący, aktywowany w smartfonie. Ponadto nawet do zamkniętych stref w miastach trzeba dostarczyć towar (do kawiarni, kwiaciarni itd.). Rozwiązaniem są samochody elektryczne, które nie emitują spalin i poruszają się prawie bezszelestnie, co umożliwia nawet dostawy nocą. Istotna jest także kwestia społecznej odpowiedzialności firmy w kontekście ochrony środowiska i jakości życia ludzi, na co od lat zwracamy szczególną uwagę.

TŚ: Na ile udaje się rzeczywiście zredukować wpływ samochodów i ich produkcji na środowisko?

ASz: Już w 2009 r. Renault ogłosiło strategię dotyczącą stworzenia pełnej gamy dostępnych cenowo pojazdów, które nie emitują dwutlenku węgla w procesie użytkowania. Staliśmy się pionierem w zakresie pojazdów elektrycznych. Staramy się też wprowadzać w życie założenia gospodarki obiegu zamkniętego. Nowe Renault ZOE jest pierwszym modelem z tapicerką wykonaną w 100 proc. z materiałów pochodzących z recyklingu, m.in. ze ścinków z produkcji pasów bezpieczeństwa i materiałów otrzymanych w procesie recyklingu plastikowych butelek. Myślimy także o tym, co dalej stanie się z poszczególnymi komponentami samochodu. Dlatego szukamy rozwiązań pozwalających dać drugie życie akumulatorom naszych aut elektrycznych już po okresie ich użytkowania. Są one wykorzystywane m.in. do magazynowania energii z odnawialnych źródeł. Dużą wagę przywiązujemy też do zrównoważonego systemu produkcji. Np. w sześciu zakładach we Francji zamontowano panele fotowoltaiczne o powierzchni 40 ha. Z kolei fabryka w Tangerze została zaprojektowana z założeniem zerowej emisji CO2 i zerowego zrzutu ścieków przemysłowych.

Marta Wierzbowska-Kujda: Redaktor naczelna, specjalista ds. ochrony środowiska Eco-MiastoTekst powstał w ramach projektu Eco-Miasto, którego celem jest rozpowszechnienie i wdrażanie w polskich gminach dobrych praktyk w zrównoważonym rozwoju. Projekt organizowany jest przez Ambasadę Francji w Polsce, Centrum UNEP/GRID-Warszawa oraz Teraz Środowisko.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Na krakowskie ulice wyjedzie 50 autobusów elektrycznych (27 maja 2020)Samorządy mogą się zgłaszać do Programu Kolej Plus (27 maja 2020)Od środy konferencja online: Optymalne funkcjonowanie instalacji MBP w czasie epidemii COVID-19 (22 maja 2020)Apel do Komisji Europejskiej ws. planu odbudowy przemysłu motoryzacyjnego (20 maja 2020)Chiny: zanieczyszczenie powietrza wzrosło po zniesieniu kwarantanny (19 maja 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony