Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
04.10.2022 04 października 2022

Gospodarka obiegowa może uratować supermarkety

Rémy Le Moigne, doradca w zarządzaniu przedsiębiorstwem i autor książki „Gospodarka o obiegu zamkniętym”, wyjaśnia, jak gospodarka obiegowa i partycypacyjna mogą wpłynąć na zwiększenie obrotów pogrążających się w kryzysie supermarketów.

   Powrót       10 lutego 2016       Zrównoważony rozwój   
Rémy Le Moigne
Doradca w zarządzaniu przedsiębiorstwem i autor książki „Gospodarka o obiegu zamkniętym”

W nadchodzących latach, europejski sektor tzw. wielkiej dystrybucji, czyli międzynarodowe sieci super- i hipermarketów, będzie musiał sprostać dużym wyzwaniom ekonomicznym. Pierwszym z nich będzie nieuchronny wzrost cen surowców naturalnych, który w oczywisty sposób wpłynie na ceny sprzedawanych produktów. Grupa Kingfisher szacuje, że popyt na drewno wzrośnie do 2050 roku aż trzykrotnie, pociągając za sobą wzrost cen tego surowca o między 30 a 75 proc. oraz możliwe braki począwszy od 2020 roku.

Drugim wyzwaniem jest słabnąca siła nabywcza. Dla przykładu, Francuzi między 2009 a 2014 rokiem stracili aż 1500 euro siły nabywczej rocznie. Podobna tendencja ma miejsce w wielu krajach europejskich.

Najwięksi aktorzy europejskiego handlu detalicznego muszą więc szukać alternatywnych sposobów funkcjonowania. Niektórzy z nich wprowadzają w życie zasady gospodarki o obiegu zamkniętym. Wygrywają dwa razy: obniżając koszt zakupu surowców oraz tworząc atrakcyjną, przyciągającą klientów ofertę handlową. Przy okazji dostosowują się do tworzących się nowych modeli konsumpcji oraz do coraz bardziej surowych przepisów dotyczących gospodarki odpadami.

Przykładów wprowadzania zasad gospodarki obiegowej w sektorze wielkiej dystrybucji nie ma jeszcze bardzo wiele, ale ich obecność jest coraz bardziej zauważalna i będzie się w najbliższych latach nasilać.

Redukcja, recykling, waloryzacja

Opakowania dystrybucyjne (kartony, plastiki, folie, skrzynki) stanowią ponad połowę odpadów produkowanych przez francuskie supermarkety. Same tylko kartony to jedna trzecia wszystkich odpadów! Sposób na ich redukcję jest bardzo prosty: wystarczyłoby umieścić produkty w opakowaniach wielokrotnego użytku. I coraz częściej tak się dzieje: plastikowe skrzynki są powszechnie wykorzystywane w sieci Colruyt w Belgii czy Marks & Spencer w Wielkiej Brytanii. W Holandii natomiast dystrybutorzy żywności wprowadzili jeden standardowy format plastikowych skrzynek, uzgadniając go z sektorem rolniczym.

Użycie plastikowych skrzynek pozwala nie tylko na ograniczenie ilości odpadów opakowaniowych, ale także odpadów żywnościowych - dzięki lepszemu zabezpieczeniu owoców i warzyw. Obniżenie kosztów idzie oczywiście w parze.

Inne rozwiązanie: niektóre sklepy zwiększają efektywność użycia kartonów. W amerykańskiej sieci PepsiCo, kartony, w których dostarczane są chipsy Frito Lay używane są wielokrotnie, od 5 do 10 razy każdy.

Przepisy obligują sieci supermarketów do recyklingu odpadów plastikowych, papierowych, kartonów, a także drewna, szkła i odpadów organicznych. Warto jednak zwrócić uwagę, że recyklingowi można poddać także inne kategorie odpadów.

Sieć Morissons skłoniła się w stronę remanufacturingu: wszechobecne w sklepach stare szafy chłodzące zostały odnowione i unowocześnione, bez konieczności ich wyrzucenia. Marka H&M z kolei każdego roku zbiera ponad 100 milionów wieszaków na ubrania, ponownie je wykorzystując lub oddając do recyklingu te, które nie nadają się do ponownego użycia. Niektóre supermarkety E.Leclerc zobowiązały się do recyklingu gablot i tablic reklamowych. Walmart z kolei postawił na waloryzację aż 50 kategorii odpadów.

Gospodarka o obiegu zamkniętym pozwala na obniżenie kosztów, a przy okazji inspiruje do tworzenia nowej oferty. Najczęściej spotykaną praktyką jest odbieranie od klientów zużytych produktów, w zamian za bony na zakupy. Przykładem może być 700 francuskich supermarketów, które na zlecenie grupy SEB (producent małych sprzętów gospodarstwa domowego) zebrały 150.000 garnków i patelni, pozwalając tym samym na recykling ponad 40 ton aluminium. Inny pomysł: producent i dystrybutor kosmetyków Lush przyjmuje puste słoiki od kremów, przystosowując je do ponownego użycia. Najbardziej powszechne jest oddawanie starych sprzętów elektronicznych – telefonów, komputerów – celem ich naprawienia i ponownego puszczenia w obieg. Niektóre marki mają też swoje działy second hand, w których odsprzedają używane produkty (meble, książki, płyty).

Choć odbiór używanych sprzętów i waloryzacja produktów ciągle są zachowaniem rzadkim, ich korzyści ekonomiczne nie ulegają wątpliwości: w sklepach wzrasta ruch (klienci przynoszący sprzęty, następnie przychodzący po odbiór bonów), a odsprzedaż używanych przedmiotów przyciąga nowe grupy konsumentów oraz generuje dodatkowe zyski.

Gospodarka partycypacyjna

Zastąpienie sprzedaży produktu sprzedażą jego użycia nie jest jeszcze praktyką bardzo znaną. Niemniej jednak niektóre sieci sklepów dla majsterkowiczów – Leroy Merlin, B&Q czy Home Depot - już dziś proponują swoim klientom wynajem maszyn i narzędzi na krótkie okresy czasu. Wspomniana już grupa SEB stworzyła we francuskim Dijon projekt Eurêcook – wypożyczalnię urządzeń kuchennych.

Prezes grupy Kingfisher Véronique Laury jest zdania, iż wielka dystrybucja nie zdała dobrze egzaminu z przejścia do ery internetu. Dlatego nie może sobie pozwolić na przeoczenie rewolucji gospodarki partycypacyjnej.

Dystrybutorzy nie są przekonani: o ile rzeczywiście widoczna jest nowa tendencja wśród konsumentów, o tyle jest ona rzeczywistym zagrożeniem dla sieci handlowych. Żeby sprostać wyzwaniu i nie dać się zaskoczyć, niektórzy dystrybutorzy sami wychodzą z inicjatywą i proponują oferty bazujące na dzieleniu się. Przodują sieci handlujące artykułami sportowymi (wypożyczanie sprzętu), narzędziami i maszynami (platformy wymiany produktów i usług między osobami prywatnymi pod egidą sklepu), zabawkami (angielski Argos zachęca klientów do oddawania niepotrzebnych zabawek na cele charytatywne).

Nowe pomysły rodzą się także w związanej z dystrybucją logistyce. Auchan, Carrefour czy Ikea organizują dla swoich klientów możliwość dzielenie się samochodem (carsharing) i wspólnych dostaw. Serwis drive sklepu Auchan daje możliwość odbioru zakupów sąsiada. W USA, Walmart i Amazon płacą klientom proponującym dostawę internetowych zamówień.

Oszczędności, nowe miejsca pracy i ograniczenie emisji

Niektórzy dystrybutorzy rozpoczęli prace nad transformacją ich modelu ekonomicznego w kierunku gospodarki obiegowej. Kingfisher postawił sobie za cel stworzenie gamy 1000 produktów spełniających jej zasady oraz 10 obiegowych supply chains do 2020 roku. Zużywająca 0,8 proc. światowej produkcji tekstyliów oraz 0,7 proc. światowej produkcji drewna Ikea stworzyła niedawno closed loop resource chains(1). Marks & Spencer ma zamiar w 2016 roku ogłosić swoje zobowiązania wprowadzające w życie zasady gospodarki obiegowej.

Jedną z najbardziej zasługujących na uwagę inicjatyw jest projekt sieci Walmart. Jego ambicją jest rozwój branży syntetycznych żywic z poddanego recyklingowi plastiku. By zwiększyć zapotrzebowanie na plastik z recyklingu, Walmart zachęca swoich dostawców do podnoszenia zawartości tego surowca w ich opakowaniach. Równocześnie sponsoruje infrastrukturę zbiórki selektywnej i recyklingu. Dzięki tym działaniom, sieć ma zamiar zwiększyć swoje zużycie plastiku z recyklingu o 1,5 miliarda ton do 2020 roku, tworząc przy tym 15 tys. nowych miejsc pracy i ograniczając emisje gazów cieplarnianych o 3 miliony ton.

Chociaż wiemy, że wszystkie sieci dystrybucyjne nie pójdą od razu śladem Ikei, M&S czy Walmartu, powinny one zacząć zapoznawać się z korzyściami, jakie może im przynieść gospodarka o obiegu zamkniętym. Istnieje dziś wiele metod analizowania takich możliwości – trzeba tylko mieć chęć przyjrzenia się im z bliska.

Tekst: Rémy Le Moigne
Tłumaczenie: Marta Wojtkiewicz

Actu-EnvironnementMateriał został przygotowany we współpracy z francuską redakcją Actu-Environnement.com

Przypisy

1/ Closed-loop Supply Chain – idealnie zero-odpadowy łańcuch dostaw o obiegu zamkniętym, w którym wszystkie materiały są ponownie użyte, poddane recyklingowi lub kompostowane. Termin ten często używany jest dla określenia programów wprowadzanych przez producentów, którzy deklarują ambitne zobowiązania dotyczące końca życia ich produktów.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Gdzie oddać ubrania, buty, tablet czy zabawki? Do paczkomatu (03 sierpnia 2022)Rozbudowa myjni autobusowej w Rzeszowie zgodnie z założeniami GOZ (01 sierpnia 2022)Sztum inwestuje w GOZ (29 lipca 2022)Circular jobs – co to takiego? (28 czerwca 2022)Powołano pełnomocnika ds. GOZ (29 kwietnia 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony