Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
16.08.2022 16 sierpnia 2022

Demokracja energetyczna i oddolne budowanie bezpieczeństwa energetycznego niedostrzeżone w KPEiK. Część 2

KE rekomendowała Polsce poprawienie pierwotnie przedstawionego Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK). Jaki jest finalny efekt? Wyjaśnia dr Andrzej Kassenberg, wskazując, że dotacje do energetyki konwencjonalnej w Polsce w latach 2013-2018 osiągnęły wartość ok. 29 mld zł.

   Powrót       12 czerwca 2020       Energia   
dr Andrzej Kassenberg
Współzałożyciel Instytutu na rzecz Ekorozwoju i Fundacji Efektywności Energetycznej Polski Magister geografii i doktor nauk technicznych. Od 1980 r. związany z ruchem ekologicznym, w tym z Polskim Klubem Ekologicznym. Od wielu lat zajmuje się działalnością naukową w zakresie zrównoważonego rozwoju, obecnie specjalizuje się w kwestiach energii i ochrony klimatu. Wykładał na wielu polskich i amerykańskich uniwersytetach. Był inicjatorem i pierwszym przewodniczącym Komisji ds. Ocen Oddziaływania na Środowisko przy Ministrze Środowiska w Polsce. W latach 1991-1995 i 1999-2000 był członkiem Rady ds. Środowiska i Zagadnień Społecznych przy Prezydencie Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. W okresie 2009-2015 był członkiem Rady Dyrektorów, a ostatnie trzy lata jej przewodniczącym, Regionalnego Centrum Środowiskowego dla Europy Środkowo-Wschodniej. Laureat wielu nagród, w tym Nagrody Naukowej Polskiej Akademii Nauk, "Człowiek Polskiej Ekologii Roku 2005". Autor lub współautor ponad 150 publikacji.

Polski ostateczny KPEiK, mimo pewnej poprawy w stosunku do projektu, nadal nie jest wystarczająco ambitny w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych, udziału energii odnawialnej i poprawy efektywności energetycznej, a zatem nie jest w ogóle zgodny z celem Porozumienia Paryskiego. Trajektoria ograniczenia emisji gazów cieplarnianych prowadzi tylko do 50 proc. redukcji do 2050 r. w porównaniu z 1990 r. Podczas posiedzenia Rady Europejskiej w czerwcu 2020 r. oczekuje się, że Polska dołączy do reszty UE, zobowiązując się do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. Szczególnie staje się ważnym, że uzyskanie istotnych funduszy w budżecie 2021-2027 może być uwarunkowane zgodnością z celami UE. Dlatego jest bardzo ważne, aby Polska zintensyfikowała swój cel klimatyczny do 2030 roku.

Atuty energetyki rozproszonej

W zakresie udziału energii odnawialnej przewiduje się w roku 2030 osiągnąć jedynie 23 proc., ale warunkowo, kiedy zostaną Polsce przyznane dodatkowe fundusze, a jeżeli nie, to cel będzie wynosił 21 proc. Jednak to zdecydowanie za mało. Według niezależnych analiz WISE-Europa i Forum Energii Polska jest w stanie zwiększyć udział ten nawet do 40 proc. do 2030 roku. Ważnym jest, że polski KPEiK przewiduje znaczne zwiększenie wykorzystania energii odnawialnej w budynkach. Istnieją programy mające na celu stymulowanie takich działań i warto je rozszerzyć.

Czytaj: Polityka klimatyczna to nie idée fixe, ale konkret finansowy i gospodarczy

Nie dostrzega się korzyści z szybkiej transformacji energetycznej w kierunku rozproszonej energetyki dążącej do samowystarczalności na poziomie lokalnym z bardzo znaczącym udziałem energii odnawialnej wraz z magazynowaniem energii. Wdrażanie energii odnawialnej przez obywateli i spółdzielnie energetyczne nie jest zarysowane w KPEiK w sposób wystarczający. Nie dostrzega się roli i znaczenia kształtowania demokracji energetycznej, aby budować bezpieczeństwo energetyczne od dołu.

Polska w ostatecznej wersji KPEiK nie zawarła zobowiązania kraju do całkowitego wycofania węgla z produkcji energii. Nie planuje także ograniczenia dopłat do paliw kopalnych. Ponadto dokument stwierdza, że krajowy ​​przemysł węglowy będzie nadal subsydiowany, a prognozy wskazują na 56 proc. udziału węgla w produkcji energii elektrycznej w 2030 roku. W Polsce dotacje do energetyki konwencjonalnej w latach 2013-2018 osiągnęły wartość ok. 29 mld zł.

W kierunki efektywności energetycznej

W omawianym dokumencie nie widzi się istotnej szansy w znacznym wzroście efektywności energetycznej, co mogłoby przynieść zdecydowane ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, a także wspierać lokalny rozwój gospodarczy i tworzenie zielonych miejsc pracy. Jednocześnie słabo zaznaczona jest konieczność wspierania budownictwa pasywnego i zeroemisyjnego. Cel poprawy efektywności energetycznej na poziomie 23 proc. w stosunku prognozy zużycia energii pierwotnej z 2007 roku, opisany w KPEiK, wyraźnie kontrastuje z możliwościami osiągnięcia przez kraj efektywności na poziomie 35 proc. w sposób ekonomicznie efektywny lub nawet na poziomie 50 proc. - co jest wykonalne technicznie. W Polsce 72 proc. budynków jednorodzinnych (3,6 mln) to budynki nieocieplone bądź bardzo słabo ocieplone. Istniejące programy stymulujące termomodernizację są niewystarczające i powinny zostać rozszerzone zgodnie z KPEiK. W dokumencie zaproponowano działanie w dłuższym okresie wraz ze dalszym stymulowaniem renowacji. Istnieje również plan wykorzystania zewnętrznego finansowania na ten cel.

Elektromobilność: przeszacowane założenia

Zaangażowanie na rzecz elektromobilności w transporcie jest szeroko omówienie w KPEiK w wielu sektorach transportu: samochodowym, transporcie publicznym, a nawet w żegludze śródlądowej (dyskusyjne z punktu widzenia ochrony cennych ekosystemów w dolinach rzek). Można to wykorzystać, aby przyspieszyć rozwój zrównoważonego transportu. Jednak wiarygodność tych celów i działań jest niska, gdyż przykładowo zaplanowane w 2025 roku osiągnięcie 1 miliona pojazdów elektrycznych przy dzisiejszych liczbie ok. 10 tys. jest kompletnym nieporozumieniem.

W dokumencie istnieje szeroki margines na poprawę zarówno celów, jak i środków służących zrealizowaniu długoterminowego zobowiązania wyznaczonego przez Porozumienie Paryskie. Poza tym dokument ukazuje, że dyskusja na temat redukcji emisji gazów cieplarnianych koncentruje się głównie na energii i wykorzystaniu węgla. Tymczasem przejście w kierunku zielonego ładu w sektorach, takich jak transport czy budownictwo, w których niekorzystne środowiskowo wskaźniki gwałtownie rosną od lat, należy potraktować poważnie, a służące temu działania – przyspieszyć. Rolnictwo również powinno stać się sektorem priorytetowym dla Polski, ponieważ w sposób znaczący powoduje ono emisje gazów bezpośrednie, jak i pośrednie, a także może wraz z leśnictwem zwiększyć pochłanianie CO2.

dr Andrzej Kassenberg

Pierwsza część opinii pt. Końcowe wersje KPEiK nieco lepsze od pierwotnych – ale wciąż za mało ambitne

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Kolektory wychodzą z (informacyjnego) cienia (19 kwietnia 2022)Instrat: Prowęglowa polityka rządu to pewny wzrost rachunków za prąd o 50 proc. do 2030 r. (20 grudnia 2021)Projekt: Fundusz Transformacji Energetyki zacznie działać od 2022 r. (15 października 2021)System opustów będzie modyfikowany. Jakie uwagi do propozycji rządowej zgłaszają NGOsy? (24 czerwca 2021)Czy kolor wodoru ma znaczenie? Dyskusje wokół polskiej strategii wodorowej (16 lutego 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony