Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
17.06.2021 17 czerwca 2021

Kulisy przygotowań do Sprawiedliwej Transformacji w Polsce

Polskie regiony węglowe znajdują się w momencie przełomowym. O procesie tworzenia scenariuszy działania, przyszłości Górnego Śląska i inteligentnym zarządzaniu w rozmowie z dr. hab. Andrzejem Węgrzynem, dyrektorem, tworzonego na bazie IETU, Europejskiego Instytutu Sprawiedliwej Transformacji.

   Powrót       29 czerwca 2020       Zrównoważony rozwój   
dr inż. Andrzej Węgrzyn
Dyrektor Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych

Teraz Środowisko (TŚ): Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych ma przejść reorganizację i stać się Europejskim Instytutem Sprawiedliwej Transformacji. Na czym ma polegać ten projekt?

Andrzej Węgrzyn (AW): Misja IETU dotąd koncentrowała się na technicznych aspektach dotyczących ekologii, ale teraz, zgodnie z zamysłem Ministerstwa Klimatu, musi być ona rozszerzona i ukierunkowana na wsparcie realizacji Polityki Europejskiego Zielonego Ładu. Moim priorytetowym zadaniem jest przygotowanie IETU na ten bardziej dynamiczny scenariusz, który wiąże się z zaangażowaniem się w ten proces nie tylko ekspertów naszego Instytutu, ale przede wszystkim przedstawicieli samorządu i innych interesariuszy.

TŚ: Jak będzie wyglądać to wsparcie dla New Green Deal?

AW: Kluczową kwestią jest to, co zresztą podkreśla Ministerstwo Klimatu, że proces transformacji musi być sprawnie zarządzany, czyli nie może to być proces żywiołowy. W innym przypadku groziłoby to załamaniem sektora przemysłowego związanego z górnictwem i energetyką węglową, co mogłoby z kolei skutkować napięciami społecznymi. Trzeba więc przygotować zaplecze instytucjonalne i organizacyjne tak, by ten proces był w pełni kontrolowany. Głównym punktem negocjacji jest tempo i skala transformacji obszarów, które będą temu procesowi ulegały. Bo mimo iż projekt Europejskiego Zielonego Ładu jest w części środowisk kontestowany, to wydaje się, że z perspektywy Polski nie ma lepszego alternatywnego scenariusza.

Czytaj: Polski pomysł na transformację energetyczną

TŚ: Fundusz Sprawiedliwej Transformacji to wielkie pieniądze do rozdysponowania. Czy Instytut będzie miał wpływ na to, jak zostaną wydane?

AW: Fundusz Sprawiedliwej Transformacji to instrument strategii Europejskiego Zielonego Ładu, w ramach którego środki awizowane dla Polski opiewają na kwotę około 8 miliardów euro. Ten Fundusz pozwala na montaż finansowy ze środkami Funduszu Spójności, które mogą być 2-3 razy większe niż środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Wiemy także, że zarówno Europejski Bank Inwestycyjny, jak i fundusze komercyjne już przygotowują środki, które mają wyzwolić tzw. efekty mnożnikowe, które trzeba szacować na poziomie razy 10 do 15 a w niektórych inwestycjach nawet razy 20. Dodatkowo przed nami środki z tzw. Funduszu Odbudowy, czyli fundusze z Green Recovery Plan, które zostały zaplanowane dla Polski na poziomie 50-60 mld euro, czyli mówiąc wprost, Polska uzyska szansę na duży strumień pieniędzy. Ten potencjalny strumień finansowy musi realizować określone cele klimatyczne i prowadzić do inteligentnej gospodarki. Zadaniem naszego Instytutu będzie wzmocnienie instytucjonalne procesu zielonej transformacji, w tym udział w przygotowaniu programów dla absorbcji tych środków. Projekty będą adresowane w ramach Terytorialnych Planów Sprawiedliwej Transformacji do tzw. subregionów węglowych. Na Śląsku jest zidentyfikowanych 7 takich subregionów (bielski, bytomski, gliwicki, katowicki, rybnicki, sosnowiecki, tyski). Dochodzą do tego plus subregiony: wałbrzyski i być może jeleniogórski, koniński i bełchatowski.

Czytaj: Nie ma sprawiedliwej transformacji energetycznej bez wyznaczenia daty odejścia od węgla

TŚ: Na jakim etapie są prace związane ze sprawiedliwą transformacją?

AW: Ten proces został zainicjowany przez Ministra Klimatu, który powołał Zespół ds. Sprawiedliwej Transformacji kierowany przez prof. Adama Drobniaka z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. W poprzedniej kadencji Sejmu pracował pod przewodnictwem posła Ireneusza Zyski Parlamentarny Zespół Górnictwa i Energii (w obecnej kadencji nosi nazwę Parlamentarnego Zespołu Energii i Klimatu). Pozwoliło to zaangażować w ten skomplikowany i złożony proces sprawiedliwej transformacji ponad kilkuset ekspertów.

Jeśli zaś chodzi o działania Instytutu, to wszyscy zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka na nas ciąży w związku z pracami nad wsparciem programowania sprawiedliwej transformacji. Kadra Instytutu, która liczy ponad 70 osób, z czego kilkunastu profesorów ma status ekspertów wiodących, jest w pełni zmotywowana. Natomiast istotne jest również pozyskanie ekspertów zewnętrznych, którzy specjalizują się w wybranych obszarach transformacji i mają unikalny know how w tym zakresie. Np. prof. Tomasz Szejner, który przyjechał do nas z Cambridge, będzie, jak sądzę, naszym wiodącym ekspertem w zakresie budowania tzw. ekosystemów innowacji. Będą współpracowali z nami także eksperci ds. energii, ponieważ główną osią sprawiedliwej transformacji jest transformacja energetyczna i technologiczna, w tym cyfrowa. Pochodną tych zmian technologicznych, będą zmiany struktur gospodarczych i w konsekwencji społecznych.

Także Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego opracował już swój plan transformacyjny. Pojawiają się kolejne lokalne inicjatywy i rośnie przekonanie, że współpraca będzie napędzała gospodarkę w nowych, zaawansowanych technologicznie sektorach.

TŚ: Jakie to będą sektory na Śląsku?

AW: Precyzyjna odpowiedź na to pytanie wymaga analiz przełomowych technologii i podejścia systemowego. Dyskusja w tej kwestii rozstrzygnie o przyszłości Śląska, który zawsze odgrywał ważną rolę w Polsce i jestem przekonany, że tak pozostanie. Bo jest ku temu potencjał: to region mocno zurbanizowany z rozwiniętą infrastrukturą i dynamiczną społecznością. Transformacja polega na tym, żeby unikać negatywnych stron związanych ze zmianami sektorowymi i jednocześnie wyzwolić endogeniczne zasoby energii. Z naszych analiz wynika, że Górny Śląsk ma potencjał zbliżony do potencjału Finlandii. Z tą różnicą, że Finlandia jest położona na obrzeżu Europy, a Śląsk leży w jej centrum, co potencjalnie zwiększa szanse i możliwości.

Te dobre wzorce i rozwiązania, które Finowie wykorzystali do zbudowania bardzo innowacyjnej gospodarki, można zaadaptować z sukcesem u nas. Np. na Dolnym Śląsku jest już bardzo dobrze zarysowany projekt Doliny e-mobilności. Ministerstwo Klimatu chce tam skoncentrować działania w zakresie stworzenia tzw. hubu technologiczno-biznesowego. Śląsk potrzebuje zdefiniowania swojej drogi. Innowacyjne przedsiębiorstwa (tzw. kotwice) potrafią tworzyć tysiące nowych miejsc pracy. Stanowią one ponadto koła zamachowe zasadniczych zmian gospodarczych i społecznych.

TŚ: Czy Państwa wysiłki badawczo-rozwojowe będą powiązane z dialogiem z samorządowcami z subregionów (by wciągać ich w ten proces)?

AW: Rola Instytutu jest pozapolityczna. Ze swej strony gwarantujemy pełną otwartość i transparentność działań. Odnośnie planów przebiegu procesu transformacji, służymy wiedzą ekspercką, zarówno dla strony społecznej, biznesowej, jak i państwowej. Ale podstawowy dialog musi się toczyć między stronami: społeczną i gospodarczą, nazwijmy to biznesem, który notabene w dużej mierze jest biznesem państwowym i dlatego też strona gospodarcza jest często identyfikowana z rządem. Inaczej mówiąc: rząd i państwo w pewnych obszarach (np. górnictwie) odpowiada za gospodarkę, co nie jest najlepsze z punktu widzenia prowadzenia dialogu. W efekcie mamy do czynienia z bardzo złożoną strukturą podejmowania decyzji strategicznych.

TŚ: Jaką rolę ma do odegrania Ministerstwo Klimatu?

AW: W moim przekonaniu Ministerstwo Klimatu powinno pełnić rolę arbitra. Jest poza tym odpowiedzialne ustawowo za tworzenie legislacji i systemowych regulacji. Natomiast formalnym właścicielem przedsiębiorstw węglowych i energetyki jest Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP). Będziemy mieli, więc do czynienia z pewnymi subtelnościami. MAP będzie odgrywało rolę właściciela, czyli trochę będzie wchodziło w rolę biznesu, reprezentując jednocześnie Państwo. Ministerstwo Klimatu może zachować większy dystans, czyli obserwować proces transformacji z pewnej odległości, która pozwoli na podejmowanie bardziej obiektywnych decyzji. Obserwowanie trendów technologicznych i przygotowywanie optymalnych rozwiązań, to zadanie również dla naszego Instytutu. Trend technologiczny bardzo silnie oddziałuje na to, co się dzieje w gospodarce i na podejmowanie decyzji przez podmioty gospodarcze, a w tym wypadku także przez ośrodki państwowe.

Czytaj: Apel o otwarty dostęp do danych z energetyki i górnictwa

Rząd, więc i jego agendy, odgrywają kluczową rolę w podejmowaniu strategicznych decyzji. Stworzenie partnerskich relacji z regionalnymi władzami i stroną społeczną będzie decydowało o ostatecznym sukcesie. Gramy o naprawdę bardzo wysoką stawkę, jaką jest przyszłość Śląska, a także innych węglowy regionów.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Ekstremalne zjawiska pogodowe mają wpływ także na działalność górniczą. Jak go minimalizować? (28 maja 2021)Polska popiera neutralność klimatyczną UE, ale... (26 maja 2021)Krajowy Plan Odbudowy – polska odsłona dopiero w 2021 r., ale i na arenie unijnej opóźnienie (22 października 2020)Budżet unijny 2021-2027 silnie powiązany z ochroną klimatu. Mniej pieniędzy dla regionów górniczych (22 lipca 2020)Fundusz Sprawiedliwej Transformacji nie będzie finansował projektów gazowych? Jest stanowisko ambasadorów UE (01 lipca 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony