Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Starszy specjalista w Departamencie Prawnym i Rozstrzygania Sporów Urząd Regulacji Energetyki
Od gruntownej diagnostyki po bezpieczną remediację SUEZ

Kulisy przygotowań do Sprawiedliwej Transformacji w Polsce

a+a-    Powrót       29 czerwca 2020       Zrównoważony rozwój   

Polskie regiony węglowe znajdują się w momencie przełomowym. O procesie tworzenia scenariuszy działania, przyszłości Górnego Śląska i inteligentnym zarządzaniu w rozmowie z dr. hab. Andrzejem Węgrzynem, dyrektorem, tworzonego na bazie IETU, Europejskiego Instytutu Sprawiedliwej Transformacji.

dr inż. Andrzej Węgrzyn
Dyrektor Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych

Teraz Środowisko (TŚ): Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych ma przejść reorganizację i stać się Europejskim Instytutem Sprawiedliwej Transformacji. Na czym ma polegać ten projekt?

Andrzej Węgrzyn (AW): Misja IETU dotąd koncentrowała się na technicznych aspektach dotyczących ekologii, ale teraz, zgodnie z zamysłem Ministerstwa Klimatu, musi być ona rozszerzona i ukierunkowana na wsparcie realizacji Polityki Europejskiego Zielonego Ładu. Moim priorytetowym zadaniem jest przygotowanie IETU na ten bardziej dynamiczny scenariusz, który wiąże się z zaangażowaniem się w ten proces nie tylko ekspertów naszego Instytutu, ale przede wszystkim przedstawicieli samorządu i innych interesariuszy.

TŚ: Jak będzie wyglądać to wsparcie dla New Green Deal?

AW: Kluczową kwestią jest to, co zresztą podkreśla Ministerstwo Klimatu, że proces transformacji musi być sprawnie zarządzany, czyli nie może to być proces żywiołowy. W innym przypadku groziłoby to załamaniem sektora przemysłowego związanego z górnictwem i energetyką węglową, co mogłoby z kolei skutkować napięciami społecznymi. Trzeba więc przygotować zaplecze instytucjonalne i organizacyjne tak, by ten proces był w pełni kontrolowany. Głównym punktem negocjacji jest tempo i skala transformacji obszarów, które będą temu procesowi ulegały. Bo mimo iż projekt Europejskiego Zielonego Ładu jest w części środowisk kontestowany, to wydaje się, że z perspektywy Polski nie ma lepszego alternatywnego scenariusza.

Czytaj: Polski pomysł na transformację energetyczną

TŚ: Fundusz Sprawiedliwej Transformacji to wielkie pieniądze do rozdysponowania. Czy Instytut będzie miał wpływ na to, jak zostaną wydane?

AW: Fundusz Sprawiedliwej Transformacji to instrument strategii Europejskiego Zielonego Ładu, w ramach którego środki awizowane dla Polski opiewają na kwotę około 8 miliardów euro. Ten Fundusz pozwala na montaż finansowy ze środkami Funduszu Spójności, które mogą być 2-3 razy większe niż środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Wiemy także, że zarówno Europejski Bank Inwestycyjny, jak i fundusze komercyjne już przygotowują środki, które mają wyzwolić tzw. efekty mnożnikowe, które trzeba szacować na poziomie razy 10 do 15 a w niektórych inwestycjach nawet razy 20. Dodatkowo przed nami środki z tzw. Funduszu Odbudowy, czyli fundusze z Green Recovery Plan, które zostały zaplanowane dla Polski na poziomie 50-60 mld euro, czyli mówiąc wprost, Polska uzyska szansę na duży strumień pieniędzy. Ten potencjalny strumień finansowy musi realizować określone cele klimatyczne i prowadzić do inteligentnej gospodarki. Zadaniem naszego Instytutu będzie wzmocnienie instytucjonalne procesu zielonej transformacji, w tym udział w przygotowaniu programów dla absorbcji tych środków. Projekty będą adresowane w ramach Terytorialnych Planów Sprawiedliwej Transformacji do tzw. subregionów węglowych. Na Śląsku jest zidentyfikowanych 7 takich subregionów (bielski, bytomski, gliwicki, katowicki, rybnicki, sosnowiecki, tyski). Dochodzą do tego plus subregiony: wałbrzyski i być może jeleniogórski, koniński i bełchatowski.

Czytaj: Nie ma sprawiedliwej transformacji energetycznej bez wyznaczenia daty odejścia od węgla

TŚ: Na jakim etapie są prace związane ze sprawiedliwą transformacją?

AW: Ten proces został zainicjowany przez Ministra Klimatu, który powołał Zespół ds. Sprawiedliwej Transformacji kierowany przez prof. Adama Drobniaka z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. W poprzedniej kadencji Sejmu pracował pod przewodnictwem posła Ireneusza Zyski Parlamentarny Zespół Górnictwa i Energii (w obecnej kadencji nosi nazwę Parlamentarnego Zespołu Energii i Klimatu). Pozwoliło to zaangażować w ten skomplikowany i złożony proces sprawiedliwej transformacji ponad kilkuset ekspertów.

Jeśli zaś chodzi o działania Instytutu, to wszyscy zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka na nas ciąży w związku z pracami nad wsparciem programowania sprawiedliwej transformacji. Kadra Instytutu, która liczy ponad 70 osób, z czego kilkunastu profesorów ma status ekspertów wiodących, jest w pełni zmotywowana. Natomiast istotne jest również pozyskanie ekspertów zewnętrznych, którzy specjalizują się w wybranych obszarach transformacji i mają unikalny know how w tym zakresie. Np. prof. Tomasz Szejner, który przyjechał do nas z Cambridge, będzie, jak sądzę, naszym wiodącym ekspertem w zakresie budowania tzw. ekosystemów innowacji. Będą współpracowali z nami także eksperci ds. energii, ponieważ główną osią sprawiedliwej transformacji jest transformacja energetyczna i technologiczna, w tym cyfrowa. Pochodną tych zmian technologicznych, będą zmiany struktur gospodarczych i w konsekwencji społecznych.

Także Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego opracował już swój plan transformacyjny. Pojawiają się kolejne lokalne inicjatywy i rośnie przekonanie, że współpraca będzie napędzała gospodarkę w nowych, zaawansowanych technologicznie sektorach.

TŚ: Jakie to będą sektory na Śląsku?

AW: Precyzyjna odpowiedź na to pytanie wymaga analiz przełomowych technologii i podejścia systemowego. Dyskusja w tej kwestii rozstrzygnie o przyszłości Śląska, który zawsze odgrywał ważną rolę w Polsce i jestem przekonany, że tak pozostanie. Bo jest ku temu potencjał: to region mocno zurbanizowany z rozwiniętą infrastrukturą i dynamiczną społecznością. Transformacja polega na tym, żeby unikać negatywnych stron związanych ze zmianami sektorowymi i jednocześnie wyzwolić endogeniczne zasoby energii. Z naszych analiz wynika, że Górny Śląsk ma potencjał zbliżony do potencjału Finlandii. Z tą różnicą, że Finlandia jest położona na obrzeżu Europy, a Śląsk leży w jej centrum, co potencjalnie zwiększa szanse i możliwości.

Te dobre wzorce i rozwiązania, które Finowie wykorzystali do zbudowania bardzo innowacyjnej gospodarki, można zaadaptować z sukcesem u nas. Np. na Dolnym Śląsku jest już bardzo dobrze zarysowany projekt Doliny e-mobilności. Ministerstwo Klimatu chce tam skoncentrować działania w zakresie stworzenia tzw. hubu technologiczno-biznesowego. Śląsk potrzebuje zdefiniowania swojej drogi. Innowacyjne przedsiębiorstwa (tzw. kotwice) potrafią tworzyć tysiące nowych miejsc pracy. Stanowią one ponadto koła zamachowe zasadniczych zmian gospodarczych i społecznych.

TŚ: Czy Państwa wysiłki badawczo-rozwojowe będą powiązane z dialogiem z samorządowcami z subregionów (by wciągać ich w ten proces)?

AW: Rola Instytutu jest pozapolityczna. Ze swej strony gwarantujemy pełną otwartość i transparentność działań. Odnośnie planów przebiegu procesu transformacji, służymy wiedzą ekspercką, zarówno dla strony społecznej, biznesowej, jak i państwowej. Ale podstawowy dialog musi się toczyć między stronami: społeczną i gospodarczą, nazwijmy to biznesem, który notabene w dużej mierze jest biznesem państwowym i dlatego też strona gospodarcza jest często identyfikowana z rządem. Inaczej mówiąc: rząd i państwo w pewnych obszarach (np. górnictwie) odpowiada za gospodarkę, co nie jest najlepsze z punktu widzenia prowadzenia dialogu. W efekcie mamy do czynienia z bardzo złożoną strukturą podejmowania decyzji strategicznych.

TŚ: Jaką rolę ma do odegrania Ministerstwo Klimatu?

AW: W moim przekonaniu Ministerstwo Klimatu powinno pełnić rolę arbitra. Jest poza tym odpowiedzialne ustawowo za tworzenie legislacji i systemowych regulacji. Natomiast formalnym właścicielem przedsiębiorstw węglowych i energetyki jest Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP). Będziemy mieli, więc do czynienia z pewnymi subtelnościami. MAP będzie odgrywało rolę właściciela, czyli trochę będzie wchodziło w rolę biznesu, reprezentując jednocześnie Państwo. Ministerstwo Klimatu może zachować większy dystans, czyli obserwować proces transformacji z pewnej odległości, która pozwoli na podejmowanie bardziej obiektywnych decyzji. Obserwowanie trendów technologicznych i przygotowywanie optymalnych rozwiązań, to zadanie również dla naszego Instytutu. Trend technologiczny bardzo silnie oddziałuje na to, co się dzieje w gospodarce i na podejmowanie decyzji przez podmioty gospodarcze, a w tym wypadku także przez ośrodki państwowe.

Czytaj: Apel o otwarty dostęp do danych z energetyki i górnictwa

Rząd, więc i jego agendy, odgrywają kluczową rolę w podejmowaniu strategicznych decyzji. Stworzenie partnerskich relacji z regionalnymi władzami i stroną społeczną będzie decydowało o ostatecznym sukcesie. Gramy o naprawdę bardzo wysoką stawkę, jaką jest przyszłość Śląska, a także innych węglowy regionów.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Fundusz Sprawiedliwej Transformacji nie będzie finansował projektów gazowych? Jest stanowisko ambasadorów UE (01 lipca 2020)Platforma sprawiedliwej transformacji uruchomiona (30 czerwca 2020)Kraje trójkąta węglowego potrzebują skoordynowanego planu na odchodzenie od węgla brunatnego (26 czerwca 2020)Planowanie sprawiedliwej transformacji regionów węglowych. Samorządy i NGOs apelują do MFiPR (05 czerwca 2020)Mechanizm pożyczek dla regionów węglowych. Co proponują KE i EBI? (29 maja 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony